Usuwanie tatuaży Sieradz






Prosimy o niezamieszczanie linków pozycjonujących w naszym serwisie. Posty, podpisy oraz całe profile ze spamem będą na bieżąco usuwane.
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

Ankieta: Ocena

5 1 2.9%
4 8 22.9%
3 2 5.7%
2 2 5.7%
1 22 62.9%
Łącznie oddanych głosów: 3
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wziąć udział w tej ankiecie

TEMAT: Evolution Club

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20031

  • d-spot
  • d-spot Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1118
  • Oklaski: 0
Modliszka napisał:
Co nie zmienia faktu, ze ja wolę dobrych ludzi z dobrą muzyką... Ale to już inna sprawa.

Tak że jesteś typową ignorantką (tylko moi znajomi są fajni i tylko moja muzyka zajebista) Dlatego ten temat zaszedł tak daleko. Nie ma ogółu społeczeństwa tylko jesteś ty i twoje widzimisię dlatego też dalsza rozmowa z tobą niema jakiegokolwiek sensu.

"Tzn jesteś, skoro masz takich znajomych, czego Ci serdecznie gratulujemy"

Tak jak nie masz pojęcia o weselach i klubach tak też nie znasz moich znajomych. Wiem że ignoranci tak mają bo nie uznają nic poza swoim światem i nadmuchanym ego ale dorośnij w końcu do tego że to co dla ciebie jest fajne dla innych jest syfem i to też trzeba uszanować.

Ps. ja niestety nie mam czego ci gratulować. Przepraszam

"To ze sie przy niej nie bawie (gdy jestem na weselu jako gosc) nie znaczy ze jecze czy non stop wcinam schabowe. Po prostu jesli jeci jakis kawalek ktorego nie lubie, to ide sie w tym czasie napic albo np. przespacerowac po okolicy. Proste :) "

Zachowam się tak jak ty : to na słabych weselach bywasz skoro musisz z nich wychodzić :)
Idąc tropem koleżanki: Mogę pogratulować ci znajomych i ich gustów .

"Nie, nie musimy, choc zdaje sobie sprawe ze duze ilosci alkoholu zwykle w tym pomagaja :) Oczywiscie, nie po to ktos nas zaprasza abysmy narzekali, ale nie wyobrazam sobie aby ktos mial mnie zmuszac do zabawy przy muzyce ktorej nie znosze... zachowam to dla siebie, ale na pewno nie bede wtedy szalaj ma parkiecie.

Zeby nie bylo ze sie tak czepiam disco polo tylko, przy metalu tez bym sie dobrze nie pobawil, moze ze 2-3 kawalki, max..."

Tu się w pełni z tobą zgadzam i pewnie każdy by to zrobił tylko w ostatnim zdaniu wpisał inny gatunek muzyczny. Dlatego też na weselach grany jest przekrój wszystkich gatunków żeby każdy się pobawił i był zadowolony a inni w tym czasie spacerują lub wcinają mielone. Normalne zjawisko na każdym weselu które w żaden sposób nie można nazwać słabym.

"Pewnie sobie nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale w wiekszosci przypadkow mlodzi formalnie (prawnie) najwazjeszy element calego wesela - czyli podpisanie dokumentow - maja juz za soba, gdyz odbywa sie to dzien albo nawet kilka dni przed ceremonia."

To zdanie było z lekką ironią z naciskiem na "co" :)

"Jesli trafilbym na wesele, na ktorym kapela non stop by grala kawalki w stylu "majteczki w kropeczki, tralalala" to wedlug mnie to by bylo slabe wesele.."

I znowu to samo , gdzie napisałem że trafiam na wesela w którym taka muzyka grana jest non stop ? Gdzie ty to wyczytałeś ? Są w ogóle takie wesela , bo jeszcze na takim nie byłem.

"
A tu Ci przyznam racje. Alkohol byc musi, ludzie musza sie troche "rozluznic". Tyle ze ja nigdzie nie pisalem o tym, ze wesele ma byc bez alkoholu :) Tyle, ze ja naprawde nie wiem ile bym musial wypic, aby sie dobrze bawic przy "majteczkach w kropeczki"... az tak duzo to ja chyba jednak nie pije :) "

Tak jak wesele nie obejdzie się bez alkoholu tak nie obejdzie się według mnie bez kilku kawałków disopolo (mnie to nie ucieszy ale cześć starszej rodziny na pewno) rock'n'rolla, czy polskich ballad rockowych i tyle. Wiem że takowe imprezy bywają i zaznaczyłem je w tych 7 % .

Wedlug mnie, z tego co piszesz to Ty nie masz duzego doswiadczenia. I nie chodzi mi tutaj o ilosc wesel, tylko ich poziom.

I tu się grubo mylisz , jak możesz powiedzieć że np stara dobra oranżada jest do dupy skoro nigdy jej nie próbowałeś bo przez całe życie lałeś w siebie tylko markowe produkty coca coli. Dla ciebie coca cola będzie super bo nie znasz innych smaków a dla osoby która swoje już w życiu wypiła twoje bóstwo będzie najzwyklejszymi szczynami.
Skąd ty bierzesz takie tezy i na jakiej podstawie je snujesz ?

"Nie bardzo rozumiem sens Twojej wypowiedzi w tym miejscu. Nie maja problemow - czyli nie ma disco polo czy tez nie przeszkadza im to?

To ze sa wspanialymi ludzmi i przyjaciolmi nie znaczy ze maja dobry gust. Nie tego aby kogos obrazic, nie uwazam ze ludzi nalezy oceniac po tym jaka maja muzyke na weselu, to jest naprawde malo istotna kwestia, tyle ze akurat w tym temacie dyskusja jest na ten konkretny temat."

Nie przeszkadza im to a dlaczego ?

Bo gatunek który ty preferujesz dla mnie będzie tandetny i zapewne wzajemnie. Ty nie słuchasz tego co ja a ja tego co ty.

Temat zaczął się od tematu muzyki w Evo i kolega dał kilka alternatyw dla tego lokalu. Ja siedzę w temacie muzyki klubowej i wiem że w tych lokalach w większości grany jest syf a nie dobra muzyka. To co dla mnie jest syfem innym może się podobać ale tak jak mi tak ludziom bardziej obeznanym w gatunku sprawa jest jasna i oczywista to co tam grają jest tylko i wyłącznie brudną komercją i w tej muzyce nie ma nic dobrego. Tak jest w każdym gatunku muzycznym. Tyle tylko że ja tak jak koleżanka nie staram się udawać znawcy w temacie o którym nie mam pojęcia. Dlatego też z braku jakich kolwiek argumentów z jej strony rozmowa zaszła na inny tor.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.





Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20032

  • Modliszka
  • Modliszka Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 217
  • Oklaski: 1
d-spot napisał:
Tak że jesteś typową ignorantką (tylko moi znajomi są fajni i tylko moja muzyka zajebista) Dlatego ten temat zaszedł tak daleko. Nie ma ogółu społeczeństwa tylko jesteś ty i twoje widzimisię dlatego też dalsza rozmowa z tobą niema jakiegokolwiek sensu.

Chwila chwila, jaką ignorantką? Lubię taką muzykę, a nie inną, ale nie naśmiewam się, tak jak robisz to Ty, z tego, czego słuchają inni. Mam takich znajomych, a nie innych, chodzę na takie wesela, a nie inne, ale nie krytykuję innych ludzi i innych wydarzeń. Ba, posłużyły mi one nawet jako przykład w Twojej dyskusji z kolegą, którego wyśmiałeś TY. To Ty tutaj atakujesz i bredzisz jakieś wymysły o innych, żeby ich obrazić (bo słuchają śmieciowej muzyki - jasne, Twoja też jest śmieciowa dla kogoś innego) albo żeby ich zdyskredytować w rozmowie ("nie znasz się na weselach, udajesz, że olewasz")... Spójrz najpierw na siebie, a potem rzucaj epitetami w innych. ;]
Tak jak nie masz pojęcia o weselach i klubach tak też nie znasz moich znajomych. Wiem że ignoranci tak mają bo nie uznają nic poza swoim światem i nadmuchanym ego ale dorośnij w końcu do tego że to co dla ciebie jest fajne dla innych jest syfem i to też trzeba uszanować.

Słuchaj, zastosowałam dokładnie ten sam zabieg, który zastosowałeś Ty wobec kolegi, który lubi Broszki i miał czelność powiedzieć, że Twoje ukochane Evo jest złe. Wszystko, co napisałeś o mnie w swoim ostatnim poście, tyczy się dokładnie Ciebie, hipokryto. ;]
Ps. ja niestety nie mam czego ci gratulować.

Tym lepiej, zważywszy na to, że gratulujesz w tym temacie tym, których uważasz za gorszych. Dziękuję za uznanie! :twisted:
Temat zaczął się od tematu muzyki w Evo i kolega dał kilka alternatyw dla tego lokalu. Ja siedzę w temacie muzyki klubowej i wiem że w tych lokalach w większości grany jest syf a nie dobra muzyka. To co dla mnie jest syfem innym może się podobać ale tak jak mi tak ludziom bardziej obeznanym w gatunku sprawa jest jasna i oczywista to co tam grają jest tylko i wyłącznie brudną komercją i w tej muzyce nie ma nic dobrego. Tak jest w każdym gatunku muzycznym. Tyle tylko że ja tak jak koleżanka nie staram się udawać znawcy w temacie o którym nie mam pojęcia. Dlatego też z braku jakich kolwiek argumentów z jej strony rozmowa zaszła na inny tor.

Mój drogi, rozmowa zeszła na inny tor, gdyż użyłam disco polo, jako przykładu, który Ty postanowiłeś rozdmuchać do takich rozmiarów. To wszystko Twoja wina, gratulujemy!

:badcrack:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20033

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
Zachowam się tak jak ty : to na słabych weselach bywasz skoro musisz z nich wychodzić

No tak, ale to Ty pierwszy napisales ze MUSISZ sie przy disco polo bawic na weselu. Ja nie musze, bo jak juz leci to wspomniane wczesniej 3-4 kawalki, a nie cale wesele, dlatego nie MUSZE, bo moge po prostu te kawalki sobie odpuscic... :) Jakby lecialo caly czas to sila rzeczy omijajac disco polo bym sie w ogole nie pobawil :(
Dlatego też na weselach grany jest przekrój wszystkich gatunków żeby każdy się pobawił i był zadowolony a inni w tym czasie spacerują lub wcinają mielone. Normalne zjawisko na każdym weselu które w żaden sposób nie można nazwać słabym.

Jeszcze raz - cala dyskusja sie zaczela od tego ze napisales ze nie lubisz disco polo, ale niestety musisz, bo leci na weselach. Stad moj wniosek, ze na weselach na ktore chocisz disco polo leci praktycznie non stop.

Nie mam nic do wesel na ktorych kilka kawalkow, albo nawet caly set czy dwa jest disco-polowy (choc fakt, bardziej mi sie podobalo gdy w ogole tego nie bylo - ale to zdarza sie baaardzo rzadko). Tyle ze gdy tak jest wcale nie musze sie bawic przy tym czego nie lubie - a Ty napisales ze musisz.
I znowu to samo , gdzie napisałem że trafiam na wesela w którym taka muzyka grana jest non stop ?

Jeszcze raz, tym razem nawet zacytuje Twoje slowa: "Nigdy nie napisałem że nie bawię się przy disco polo gdyż jestem skazany na ten gatunek na każdym weselu." - zdecyduj sie wiec, jestes skazany czy nie? Bo jesli jest to wesele gdzie kawalkow disco polo jest tylko kilka to wcale nie jestes skazany!
tak nie obejdzie się według mnie bez kilku kawałków disopolo

A ja sie z tym najzwyczaniej w swiecie nie zgodze... powiem wiecej - bylem na takich, gdzie sie obylo - to tylko zalezy od gustow gosci - to ze ktos jest starszy, nie oznacza od razu ze ma slaby gust :)
Dobre wesele to sie nie obedzie bez jakiegos szalonego twista czy rock'n'rolla oraz jednego, dwoch "dostojnych" utworow (jakies tango, walc itp.), a nie disco polo - sam napisales: "każdy gatunek ma skalę w której można umieścić każda produkcję poza oczywiście disco polo które posiada jedną kreskę w skali - tandetny" - powiedz mi jak to mozliwe, ze na dobrym weselu leci tandeta?
I tu się grubo mylisz , jak możesz powiedzieć że np stara dobra oranżada jest do dupy skoro nigdy jej nie próbowałeś bo przez całe życie lałeś w siebie tylko markowe produkty coca coli.

Porownanie chybione. Wiem jak brzmi muzyka disco polo, ba, nawet mialem okazje posluchac rowniez na weselu - wiem tez ze mi taka muzyka nie odpowiada i sie przy niej nie bawie. Tak wiec - probowalem tej oranzady i mi nie smakuje - malo tego, z tego co pisales, a ja wyzej cytowalem Tobie tez, mimo to ja pijesz. Wiec albo jestes masohista, albo klamiesz mowiac ze Ci nie smakuje...
Skąd ty bierzesz takie tezy i na jakiej podstawie je snujesz ?

Sprecyzuj prosze to pytanie, o ktora teze Ci konkretnie chodzi? Niestety Twoj sposob cytowania jest bardzo nieczytelny i latwo sie pogubic o co chodzi.
Nie przeszkadza im to a dlaczego ?

j.w. - nie rozumiem o co konkretnie chodzi w tym pytaniu.
Bo gatunek który ty preferujesz dla mnie będzie tandetny i zapewne wzajemnie. Ty nie słuchasz tego co ja a ja tego co ty.

Jasne, ale sa pewne standardy, wyznaczniki dobrego smaku i wyrafinowanego gustu. I nie jest nimi disco polo - zreszta sam to przyznales przeciez juz na samym poczatku.
Temat zaczął się od tematu muzyki w Evo i kolega dał kilka alternatyw dla tego lokalu. Ja siedzę w temacie muzyki klubowej i wiem że w tych lokalach w większości grany jest syf a nie dobra muzyka.

W tej kwestii sie nie wypowiadam. Nie chodze do takich klubow, nie znam sie na klubowej muzyce, wiec nie bede sie madrowal :) ja wlaczylem sie do dyskusji dopiero gdy skrecila w strone wesel i disco polo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20034

  • d-spot
  • d-spot Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1118
  • Oklaski: 0
Modliszka napisał:
d-spot napisał:
Tak że jesteś typową ignorantką (tylko moi znajomi są fajni i tylko moja muzyka zajebista) Dlatego ten temat zaszedł tak daleko. Nie ma ogółu społeczeństwa tylko jesteś ty i twoje widzimisię dlatego też dalsza rozmowa z tobą niema jakiegokolwiek sensu.

Chwila chwila, jaką ignorantką? Lubię taką muzykę, a nie inną, ale nie naśmiewam się, tak jak robisz to Ty, z tego, czego słuchają inni. Mam takich znajomych, a nie innych, chodzę na takie wesela, a nie inne, ale nie krytykuję innych ludzi i innych wydarzeń. Ba, posłużyły mi one nawet jako przykład w Twojej dyskusji z kolegą, którego wyśmiałeś TY. To Ty tutaj atakujesz i bredzisz jakieś wymysły o innych, żeby ich obrazić (bo słuchają śmieciowej muzyki - jasne, Twoja też jest śmieciowa dla kogoś innego) albo żeby ich zdyskredytować w rozmowie ("nie znasz się na weselach, udajesz, że olewasz")... Spójrz najpierw na siebie, a potem rzucaj epitetami w innych. ;]
Tak jak nie masz pojęcia o weselach i klubach tak też nie znasz moich znajomych. Wiem że ignoranci tak mają bo nie uznają nic poza swoim światem i nadmuchanym ego ale dorośnij w końcu do tego że to co dla ciebie jest fajne dla innych jest syfem i to też trzeba uszanować.

Słuchaj, zastosowałam dokładnie ten sam zabieg, który zastosowałeś Ty wobec kolegi, który lubi Broszki i miał czelność powiedzieć, że Twoje ukochane Evo jest złe. Wszystko, co napisałeś o mnie w swoim ostatnim poście, tyczy się dokładnie Ciebie, hipokryto. ;]
Ps. ja niestety nie mam czego ci gratulować.

Tym lepiej, zważywszy na to, że gratulujesz w tym temacie tym, których uważasz za gorszych. Dziękuję za uznanie! :twisted:
Temat zaczął się od tematu muzyki w Evo i kolega dał kilka alternatyw dla tego lokalu. Ja siedzę w temacie muzyki klubowej i wiem że w tych lokalach w większości grany jest syf a nie dobra muzyka. To co dla mnie jest syfem innym może się podobać ale tak jak mi tak ludziom bardziej obeznanym w gatunku sprawa jest jasna i oczywista to co tam grają jest tylko i wyłącznie brudną komercją i w tej muzyce nie ma nic dobrego. Tak jest w każdym gatunku muzycznym. Tyle tylko że ja tak jak koleżanka nie staram się udawać znawcy w temacie o którym nie mam pojęcia. Dlatego też z braku jakich kolwiek argumentów z jej strony rozmowa zaszła na inny tor.

Mój drogi, rozmowa zeszła na inny tor, gdyż użyłam disco polo, jako przykładu, który Ty postanowiłeś rozdmuchać do takich rozmiarów. To wszystko Twoja wina, gratulujemy!

:badcrack:

Wyśmiewam ludzi którzy tak jak ty chcą szaleć w temacie o którym nie mają pojęcia , jeżeli ktoś mówi że muzyka jest tam lepsza najzwyczajniej kłamie , tandetna i komercyjna muzyka nigdy nie będzie lepsza od dobrego ambitnego tech house , minimalu, czy progresiv house ale o tym nie mogą wiedzieć osoby które nie mają pojęcia o temacie tak jak ty w temacie wesel z muzyką mniej ambitną dlatego jesteś dla mnie ignorantką. Nigdy nie powiedziałem że imprezy tam są słabe bo dla nich mogą być świetne , nie śmieje się z jego gustu tylko z niewiedzy którą chce uskutecznić na forum !!
Ignorantka i hipokrytka w tym temacie działa to tylko w jedna stronę.

Cikenowi odpowiem po pracy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20040

  • paparazzo
  • paparazzo Avatar
  • Wylogowany
  • To wcale nie spamer
  • Posty: 386
  • Oklaski: 3
d-spot napisał:
Cikenowi odpowiem po pracy.

komu? :wtf:

Kurcze, jak mnie denerwuje jak się komuś poprawnie nicka nie chce napisać.
Denerwowało mnie jak tatko pisał do Ciebie "despocie" bo bardziej despotyczny wydawał mi się tatko ale... :ksiadz:
Posprzątał byś tutaj moderatorze a nie sam syfisz i gadasz pierdoły :badcrack:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20043

  • d-spot
  • d-spot Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1118
  • Oklaski: 0
"No tak, ale to Ty pierwszy napisales ze MUSISZ sie przy disco polo bawic na weselu. Ja nie musze, bo jak juz leci to wspomniane wczesniej 3-4 kawalki, a nie cale wesele, dlatego nie MUSZE, bo moge po prostu te kawalki sobie odpuscic... :) Jakby lecialo caly czas to sila rzeczy omijajac disco polo bym sie w ogole nie pobawil :( "

I znowu zmieniasz moje zdania na swoją korzyść !! nie muszę się na nich bawić tylko muszę ich słuchać a jak ustaliliśmy wcześniej to czy się przy nich bawię jest tylko i wyłącznie kwestią alkoholu :)

"Jeszcze raz - cala dyskusja sie zaczela od tego ze napisales ze nie lubisz disco polo, ale niestety musisz, bo leci na weselach. Stad moj wniosek, ze na weselach na ktore chocisz disco polo leci praktycznie non stop."

Skąd te wnioski ? Jak ktoś by napisał że musi słuchać durnego sieradzkiego radia też byś powiedział że słucha go 24 godziny na dobę ?

"powiedz mi jak to mozliwe, ze na dobrym weselu leci tandeta?"

Chicken w jakim świecie ty żyjesz ? Muzyka jest dla ciebie jedynym wyznacznikiem dobrego wesela ? Urodziny też oceniasz tylko pod względem wyglądu tortu ? Wesele to nie club czy dyskoteka którą wybierasz i wymagasz po opłaceniu wejścia czegoś dobrego i adekwatnego do ceny.

"Porownanie chybione. Wiem jak brzmi muzyka disco polo, ba, nawet mialem okazje posluchac rowniez na weselu - wiem tez ze mi taka muzyka nie odpowiada i sie przy niej nie bawie. Tak wiec - probowalem tej oranzady i mi nie smakuje - malo tego, z tego co pisales, a ja wyzej cytowalem Tobie tez, mimo to ja pijesz. Wiec albo jestes masohista, albo klamiesz mowiac ze Ci nie smakuje..."

Kolego czytaj ze zrozumieniem ,tekst odnosił się do koleżanki która jasno i wyraźnie napisała że na takim weselu nie była a w swojej karierze ma tylko 3 wesela. Dlatego też ona tej oranżady nie piła i ona nie może twierdzić że coś jest słabe bo tego nie zna i nie może z niczym porównać.

"Sprecyzuj prosze to pytanie, o ktora teze Ci konkretnie chodzi? Niestety Twoj sposob cytowania jest bardzo nieczytelny i latwo sie pogubic o co chodzi."

To była ironia , przeinaczasz moje słowa i na ich podstawie snujesz wnioski które są wyrwane totalnie z du** brzydko mówiąc. Wyżej już o tym napisałem.

"Jasne, ale sa pewne standardy, wyznaczniki dobrego smaku i wyrafinowanego gustu. I nie jest nimi disco polo - zreszta sam to przyznales przeciez juz na samym poczatku."

Cały czas to tłumacze każdy gatunek ma swoje standardy i żaden z nich nie ma wspólnego mianownika. Dlatego dla osób słuchających muzyki clubowej heavy metal będzie rzyganiem do mikrofonu .Każde "rzyganie" jest albo dobre albo złe i są tego fachowe wyznaczniki dlatego też każdy hip-hopowiec czy fan muzyki klubowej powie że to zwykły syf .Nie znając się na danym gatunku nie będzie w stanie stwierdzić czy to co słyszy jest to dobre czy nie.
Dlatego jak niech osoby które nie mają pojęcia w temacie nie zasypują nas swoimi nadmuchamy tezami wyssanymi z palca.

"W tej kwestii sie nie wypowiadam. Nie chodze do takich klubow, nie znam sie na klubowej muzyce, wiec nie bede sie madrowal :) ja wlaczylem sie do dyskusji dopiero gdy skrecila w strone wesel i disco polo."

Tego też trzeba nauczyć koleżankę od której ten zjazd na inny temat się zaczął a stało się to dlatego że zarówno w w jednym jak i drugim temacie nie ma zielonego pojęcia co sama otwarcie przyznała.
paparazzo napisał:
d-spot napisał:
Cikenowi odpowiem po pracy.

komu? :wtf:

Kurcze, jak mnie denerwuje jak się komuś poprawnie nicka nie chce napisać.

Przepraszam, przez tydzień będe spał od ściany ibęde wynosił śnmieci :)

a tak poważnie od dziś będę pisał pełnymi nickami. Zazwyczaj tak robię ale jakoś mi się wymsknęło.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20044

  • paparazzo
  • paparazzo Avatar
  • Wylogowany
  • To wcale nie spamer
  • Posty: 386
  • Oklaski: 3
d-spot napisał:
Przepraszam, przez tydzień będe spał od ściany ibęde wynosił śnmieci :)

gdybyś jeszcze chciał umyć podłogi to zapraszam również do nas :D
d-spot napisał:
a tak poważnie od dziś będę pisał pełnymi nickami. Zazwyczaj tak robię ale jakoś mi się wymsknęło.
d-spot napisał:
Chicken

I już na starcie na nic obietnice - chyba trzeba dołożyć odkurzanie i mycie okien!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20045

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
I znowu zmieniasz moje zdania na swoją korzyść !! nie muszę się na nich bawić tylko muszę ich słuchać a jak ustaliliśmy wcześniej to czy się przy nich bawię jest tylko i wyłącznie kwestią alkoholu

Ciekawe, zacytuje wiec jeszcze raz to co napisales na poczatku tej dyskusji: "Nigdy nie napisałem że nie bawię się przy disco polo gdyż jestem skazany na ten gatunek na każdym weselu." - zdanie napisane w formie zaprzeczenia, ale jak dla mnie jasno z niego wynika, ze bawisz sie przy disco polo, malo tego, bawisz sie gdyz jestes na to skazany (na weselu).
Skąd te wnioski ?

Poniewaz, gdyby to bylo kilka kawalkow, a nie cale wesele, moglbys je sobie odpuscic, a Ty napisales ze jestes na disco polo "skazany" na weselach.
Chicken w jakim świecie ty żyjesz ?

Najwyrazniej w innym niz Ty, przynajmniej jesli chodzi o wesela :)
Muzyka jest dla ciebie jedynym wyznacznikiem dobrego wesela ?

Nie, ale akurat tutaj o muzyce rozmawiamy. A nie o jakosc jedzenia, alkoholu czy wystroju sali. Inna sprawa ze muzyka i jej jakosc jest na weselu z punktu widzenia gosci jednym z najwazniejszych elementow.
Wesele to nie club czy dyskoteka którą wybierasz i wymagasz po opłaceniu wejścia czegoś dobrego i adekwatnego do ceny.

Yyyy... ja jako gosc nie, ale mlodzi (czy inne osoby odpowiedzialne za organizacje) - jak najbardziej. Wybierajac kapele maja chyba pojecie co i jak graja, a potem placa i wymagaja. Tak samo jak z obsluga, jedzeniem, alkoholem, obsluga fotograficzna itd itp. Oczywiscie, na to czy wesele jest slabe czy nie sklada sie wieeeele czynnikow - tutaj rozmawiamy o muzyce wiec oceniam wesele przez pryzmat muzyki.
Kolego czytaj ze zrozumieniem ,tekst odnosił się do koleżanki

OK, przyjalem do wiadomosci. Zwroc uwage jak wyglaja Twoje wpisy na forum, czasami naprawde ciezko sie w tym polapac :/
Dlatego też ona tej oranżady nie piła i ona nie może twierdzić że coś jest słabe bo tego nie zna i nie może z niczym porównać.

OK, ale ja pilem, Ty piles, chcialbym wiec abys odniosl sie do tej czesci mojej wypowiedzi:

"Tak wiec - probowalem tej oranzady i mi nie smakuje - malo tego, z tego co pisales, a ja wyzej cytowalem Tobie tez, mimo to ja pijesz. Wiec albo jestes masohista, albo klamiesz mowiac ze Ci nie smakuje..."
To była ironia , przeinaczasz moje słowa i na ich podstawie snujesz wnioski które są wyrwane totalnie z du** brzydko mówiąc. Wyżej już o tym napisałem.

OK, jeszcze raz, Twoj cytat: "Jeżeli chodzi o muzykę to każdy gatunek ma skalę w której można umieścić każda produkcję poza oczywiście disco polo które posiada jedną kreskę w skali - tandetny. Nigdy nie napisałem że nie bawię się przy disco polo gdyż jestem skazany na ten gatunek na każdym weselu."

Prosze, wytlumacz mi w takim razie jak mam rozumiec Twoje slowa, w jaki sposob je przeinaczam i co miales na mysli piszac to.
Nie znając się na danym gatunku nie będzie w stanie stwierdzić czy to co słyszy jest to dobre czy nie.

OK, Ty sie jak rozumiem na muzyce znasz, czy wedlug Ciebie disco polo prezentuje wysoki poziom - subiektywnie, wedlug Ciebie?
Tego też trzeba nauczyć koleżankę od której ten zjazd na inny temat się zaczął a stało się to dlatego że zarówno w w jednym jak i drugim temacie nie ma zielonego pojęcia co sama otwarcie przyznała.

Tyle, ze w przypadku wesel i muzyki tam granej miala wedlug mnie wiecej racji niz Ty - a czy sie zna czy nie, to juz mniej istotna sprawa - coz, moze to jej "szczescie poczatkujacego" ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20049

  • Modliszka
  • Modliszka Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 217
  • Oklaski: 1
ChiKenn napisał:
Tego też trzeba nauczyć koleżankę od której ten zjazd na inny temat się zaczął a stało się to dlatego że zarówno w w jednym jak i drugim temacie nie ma zielonego pojęcia co sama otwarcie przyznała.

Tyle, ze w przypadku wesel i muzyki tam granej miala wedlug mnie wiecej racji niz Ty - a czy sie zna czy nie, to juz mniej istotna sprawa - coz, moze to jej "szczescie poczatkujacego" ;)

Chikenn, jemu jak widać się nie wytłumaczy. Moje wypowiedzi w tym temacie były pewnego rodzaju prowokacją - potraktowałam D-spota tak, jak on potraktował tamtego kolegę. W zamian za to dowiedziałam się, że disco polo nie znam, bo na wesela nie chodzę, a co za tym idzie nie chodzę na żadne imprezy i w ogóle mam się zamknąć, bo się nie znam i udaję coś tam. :D Pewnie, bo trzeba chodzić na wesela, żeby znać disco polo. I trzeba chodzić na wesela, bo inaczej się w życiu nie doświadcza innych imprez. :D

Jeszcze jedno - ponownie, bo chyba kolega D-spot nie rozumie - ja nie zjechałam na inny temat. Ja o tym tylko wspomniałam. Motyw disco polo na weselach posłużył mi jako przykład "ch***owej muzyki, a mimo to zajebistej zabawy" (w pewnym sensie oczywiście) w kontekście Broszki - beznadziejna (według D-spota) muzyka, ale może kolega z ekipą się tam dobrze bawi. (D-spot wyjaśnił, że jestem w błędzie, ok, rozumiem, przyjęłam, ale nie wiem czemu tak długo mowa o tym nieszczęsnym disco polo...)

Nie trzeba chodzić na wesela, by znać powyższy motyw. No i to nie ja go rozdmuchałam do w zasadzie oddzielnego tematu czepianiem się każdego słowa czy przypieprzaniem się do czyichś doświadczeń. Ja tylko odpowiadałam na zarzuty. :)



Tak przy okazji - marzy mi się forum, na którym nie gnoi się każdego użytkownika tylko dlatego, że ma inny gust muzyczny albo bawi się tam czy siam, na którym nie wyzywa się ludzi i nie inputuje bzdur na ich temat. I szanuje się zdanie innych użytkowników na każdy temat, nawet na temat swojej ukochanej knajpy.
Póki co, odnoszę wrażenie, że tutaj starzy wyjadacze "odmawiają" tych podstawowych praw młodszym stażem użytkownikom...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20050

  • d-spot
  • d-spot Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1118
  • Oklaski: 0
"Ciekawe, zacytuje wiec jeszcze raz to co napisales na poczatku tej dyskusji: "Nigdy nie napisałem że nie bawię się przy disco polo gdyż jestem skazany na ten gatunek na każdym weselu." - zdanie napisane w formie zaprzeczenia, ale jak dla mnie jasno z niego wynika, ze bawisz sie przy disco polo, malo tego, bawisz sie gdyz jestes na to skazany (na weselu)."

No ale czego nie rozumiesz wyraźnie napisałem że na każdym , no może nie na każdym ale na większości którą obiłem 93 wesel jestem skazany na disco polo bo jak ustaliliśmy na większości lecą 3-4 kawałki a nie przez całe wesele co sam sobie dodałeś. Nigdy nie napisałem że MUSZĘ się przy nich bawić co również sam dodałeś. Napisałem również wyraźnie że nie ukrywam że się przy nich bawię jak jak mnie ktoś wyciągnie i humor i % dopisuje. Więc w czym problem ?

"Poniewaz, gdyby to bylo kilka kawalkow, a nie cale wesele, moglbys je sobie odpuscic, a Ty napisales ze jestes na disco polo "skazany" na weselach."

Bo większość z nas jest skazana na tą muzykę na weselu, czy tego chcemy czy nie. Kawałki disco polo były i będą grane , ktoś nie chce tańczyć , niech słucha i wcina schabowe, jeżeli słuchać nie chce niech idzie na spacer. Najważniejsze jest to że nie możesz powiedzieć że takie wesela są słabe !
Inaczej czy uważasz że wesela na których byłeś jako gość i na których kapela zagrała choć jeden kawałek dp było słabe ?

"Poniewaz, gdyby to bylo kilka kawalkow, a nie cale wesele, moglbys je sobie odpuscic, a Ty napisales ze jestes na disco polo "skazany" na weselach."

Bo jestem skazany , ty też jesteś , wątpię że przy każdym takim numerze automatycznie wychodzisz z sali zakrywając przy tym uszy. Czy chcesz czy nie w jakimś stopniu i tak będziesz tego słuchał.

"Nie, ale akurat tutaj o muzyce rozmawiamy. A nie o jakosc jedzenia, alkoholu czy wystroju sali. Inna sprawa ze muzyka i jej jakosc jest na weselu z punktu widzenia gosci jednym z najwazniejszych elementow."

Więc wytłumacz mi dlaczego twierdzisz że wesela na których byłem były słabe ? Bo takiego stwierdzenia użyłeś gdy napisałem że na weselach których bywał grane było disco polo ? Nie wiem może wbudowałeś we mnie jakiś czujnik i słyszysz co było grane przez całą noc, dostajesz smsa z informacją czy jedzenie mi smakowało a na e-mailem dostajesz listę gości żeby stwierdzić czy towarzystwo było ok ?

"Yyyy... ja jako gosc nie, ale mlodzi (czy inne osoby odpowiedzialne za organizacje) - jak najbardziej. Wybierajac kapele maja chyba pojecie co i jak graja, a potem placa i wymagaja. Tak samo jak z obsluga, jedzeniem, alkoholem, obsluga fotograficzna itd itp. Oczywiscie, na to czy wesele jest slabe czy nie sklada sie wieeeele czynnikow - tutaj rozmawiamy o muzyce wiec oceniam wesele przez pryzmat muzyki."

Dokładnie ale ty jako gość nie masz na to żadnego wpływu i musisz bawić się przy tym co Ci dają i grają. Młodzi nie zmienią repertuaru kapeli tylko dlatego że tobie się to nie podoba. Zaznaczyć trzeba za zazwyczaj 3/4 gości to rodzina po 50 a reszta to przyjaciele i znajomi którzy powinni się cieszyć z zaproszenia ,dobrze bawić i nie wybrzydzać.

"OK, ale ja pilem, Ty piles, chcialbym wiec abys odniosl sie do tej czesci mojej wypowiedzi:

"Tak wiec - probowalem tej oranzady i mi nie smakuje - malo tego, z tego co pisales, a ja wyzej cytowalem Tobie tez, mimo to ja pijesz. Wiec albo jestes masohista, albo klamiesz mowiac ze Ci nie smakuje..."

Ale cały czas w tym co pisze się do tego odnoszę. Nie jestem żadnym nadmuchanym bufonem który muzykę uważa za sens życia . Na wesele idę po to żeby się dobrze bawić i ciszyć szczęściem młodych bez względu na to czy kapela będzie wyła do mikrofonu grając havy metal ,disco polo,rock czy jazz i z powodu muzyki którą uważam za tandetną nie będę opuszczał wesela nawet na 5 minut. Co tu jest trudne do zrozumienia ?

"Prosze, wytlumacz mi w takim razie jak mam rozumiec Twoje slowa, w jaki sposob je przeinaczam i co miales na mysli piszac to."

Wszystko masz opisane wyżej.

"OK, Ty sie jak rozumiem na muzyce znasz, czy wedlug Ciebie disco polo prezentuje wysoki poziom - subiektywnie, wedlug Ciebie?"

Jeżeli chodzi o muzykę to znam się na muzyce klubowej która ma 100 odłamów i podgatunków , można ją podzielić na lepsza i gorszą , ambitną i komercyjną itd itd. Muzyka disco polo jest muzyką disco polo nie ma odłamów jak smooth biba, ostra jazda, disko bandżo czy huloj no kobito. Jest prosta , słaba i tandetna i nie trzeba tu ciężej filozofi żeby to zrozumieć.
jeszcze raz czytaj ze zrozumieniem nie odnoszę się w tym co pisze tylko do ciebie tylko również do koleżanki która wypowiada się w temacie klubu w którym nie bywa i muzyki której nie słucha i do niej kierowany było to zdanie bo co podkreślę po raz kolejny koleżanka pisze o rzeczach o których nie ma zielonego pojęcia.

"Tyle, ze w przypadku wesel i muzyki tam granej miala wedlug mnie wiecej racji niz Ty - a czy sie zna czy nie, to juz mniej istotna sprawa - coz, moze to jej "szczescie poczatkujacego" ;) "

W aniby w czym miała racje ? w tym że klepnęła to co Ty napisałeś ? Zresztą co ona innego mogła zrobić skoro pisze kiju którego poznała tylko jeden koniec.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20051

  • d-spot
  • d-spot Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1118
  • Oklaski: 0
"Chikenn, jemu jak widać się nie wytłumaczy. Moje wypowiedzi w tym temacie były pewnego rodzaju prowokacją - potraktowałam D-spota tak, jak on potraktował tamtego kolegę."

Było już na tym forum 2 którzy wszystko tłumaczyli prowokacją .

"W zamian za to dowiedziałam się, że disco polo nie znam, bo na wesela nie chodzę, a co za tym idzie nie chodzę na żadne imprezy i w ogóle mam się zamknąć, bo się nie znam i udaję coś tam."

Oj nie , sama napisałaś że jesteś fanką rockowych brzmień , byłaś tylko na 3 weselach na którym leciały twoje ulubione klimaty. Mówisz że wesela na których bywałem są słabe, choć na żadnym nie byłaś i żeby tego było mało nigdy na takowym nie nie miałaś okazji się stawić więc nie mam pojęcia z czym chcesz to porównywać i jak chcesz w tym temacie zabłysnąć. Mało tego wypowiadasz się w tematach o których nie masz pojęcia, w lokalach o których pisaliśmy zapewne nie byłaś i tego typu muzyki nie słuchasz co sama przyznałaś wcześniej.

"może kolega z ekipą się tam dobrze bawi. (D-spot wyjaśnił, że jestem w błędzie, ok, rozumiem, przyjęłam, ale nie wiem czemu tak długo mowa o tym nieszczęsnym disco polo...)"

Tego nikt tu nie kwestionuje jedynie neguje stwierdzenie że tam jest lepsza muzyka i ogólnie jest tam lepiej ! Muzyka na pewno lepsza nie jest , może koledze klimat i ten rodzaj dla mnie tandetnej muzyki odpowiada , może pasują mu naćpane 15 latajcie po sali i skaczący z balkonów desperaci. Mi to nie pasuje dlatego mu pogratulowałem gustu.

"Nie trzeba chodzić na wesela, by znać powyższy motyw. No i to nie ja go rozdmuchałam do w zasadzie oddzielnego tematu czepianiem się każdego słowa czy przypieprzaniem się do czyichś doświadczeń. Ja tylko odpowiadałam na zarzuty. :) "

Taaaa smaku cukierka też nie trzeba znać żeby namiętnie o nim pisać ...

"Tak przy okazji - marzy mi się forum, na którym nie gnoi się każdego użytkownika tylko dlatego, że ma inny gust muzyczny albo bawi się tam czy siam, na którym nie wyzywa się ludzi i nie inputuje bzdur na ich temat. I szanuje się zdanie innych użytkowników na każdy temat, nawet na temat swojej ukochanej knajpy.
Póki co, odnoszę wrażenie, że tutaj starzy wyjadacze "odmawiają" tych podstawowych praw młodszym stażem użytkownikom..."

Nikt tu nikomu niczego nie odmawia i nikogo nie obraża jeżeli tylko ktoś pisze sensownie i ma do tego argumenty. Nikt z nas nie jest alfą i omegą tematów na forum jest setki i nie ma jednej takiej osoby która udzielała by się w każdym nich. Jeżeli się czegoś nie wie to się najzwyczajniej o tym nie pisze.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20053

  • Modliszka
  • Modliszka Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 217
  • Oklaski: 1
d-spot napisał:
w lokalach o których pisaliśmy zapewne nie byłaś i tego typu muzyki nie słuchasz co sama przyznałaś wcześniej.

Byłam w paru, po razie. Wroga trzeba znać. :) Miłość do rocka z nieba mi nie spadła. :ok:
I gratuluję (a także dziękuję, a co) - tym razem bez złośliwości - napisałeś pierwszy od jakiegoś czasu post pozbawiony wyzwisk, oczernień i nerwów. Taki forumowy. :)
Nikt tu nikomu niczego nie odmawia i nikogo nie obraża jeżeli tylko ktoś pisze sensownie i ma do tego argumenty. Nikt z nas nie jest alfą i omegą tematów na forum jest setki i nie ma jednej takiej osoby która udzielała by się w każdym nich. Jeżeli się czegoś nie wie to się najzwyczajniej o tym nie pisze.

Tak jak piszesz - nie każdy jest alfą i omegą - i nawet ten, co nie pisze sensownie czy nie ma argumentów (albo ma, ale nie umie ich wyłuskać na forum) zasługuje na "dobre traktowanie", albo na dobrą radę bardziej doświadczonych kolegów, a nie traktowanie "z góry" i wyśmiewanie.

Miłego weekendu. :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20060

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
No ale czego nie rozumiesz wyraźnie napisałem że na każdym , no może nie na każdym ale na większości którą obiłem 93 wesel jestem skazany na disco polo bo jak ustaliliśmy na większości lecą 3-4 kawałki a nie przez całe wesele co sam sobie dodałeś.

No wlasnie, na wiekszosci leca 3-4 kawalki. Wiec nie jestes skazany, rozumiesz to? NIE JESTES, to sa 3-4 kawalki, wiec mozesz isc sie w tym czasie napic, mozesz wyjsc sie przespacerowac itp. nie musisz sie bawic przy disco polo na weselu jesli Ci sie ta muzyka nie podoba.

A skoro sie jednak bawisz, to jak juz pisalem, sa nastepujace mozliwosci:
1. klamiesz na temat Twojej opinii na temat disco polo,
2. lubisz bawic sie przy tandetnej muzyce ktorej sam nie lubisz,
3. bywasz na weselu gdzie disco polo leci caly czas i nie masz innego wyboru.

Na poczatku tej dyskusji (blednie) zalozylem ze chodzi o opcje nr 3 (nie sadzilem ze klamiesz / jestes masohista wiec pierwsze dwie opcje odrzucilem).

Dotarlo w koncu? :)
Nigdy nie napisałem że MUSZĘ się przy nich bawić co również sam dodałeś.

"Nigdy nie napisałem że nie bawię się przy disco polo gdyż jestem skazany na ten gatunek na każdym weselu." <- nie uwazasz ze "jestem skazany" oznacza w tym przypadku to samo co "musze"?
Napisałem również wyraźnie że nie ukrywam że się przy nich bawię jak jak mnie ktoś wyciągnie i humor i % dopisuje. Więc w czym problem ?

Aha... czyli jednak nie chodzi o opcje nr 3 tylko numer 2... i pewnie o to sie rozbija cala ta dyskusja, ja i Modliszka po prostu nie lubimy sie bawic przy muzyce ktora sie nam nie podoba, Tobie najwyrazniej zabawa przy muzyce, ktora sam uwazasz za tandetna nie sprawia problemu :)

I w tym momencie zrobie maly powrot do poczatku tej dyskusji, w ktorej wczesniej nie bralem udzialu. HIPOKRYTO! :) Jak mozesz innym wyytykac ze bawia sie w takim czy innym lokalu przy takiej czy innej muzyce, skoro sam swiadomie bawisz sie przy muzyce ktora sam uwazasz za tandetna. :P
Bo większość z nas jest skazana na tą muzykę na weselu, czy tego chcemy czy nie. Kawałki disco polo były i będą grane , ktoś nie chce tańczyć , niech słucha i wcina schabowe, jeżeli słuchać nie chce niech idzie na spacer.

No wlasnie... czyli nie jestesmy skazani, mamy inne mozliwosci... bo to jest tylko kilka kawalkow...
Najważniejsze jest to że nie możesz powiedzieć że takie wesela są słabe !

racja... blednie zalozylem ze chodzisz na wesela na ktorych non stop leci disco polo (i to by bylo SLABE WESELE!)... a zalozylem tak dlatego ze Ty napisales bzdury... napisales ze jestes skazany, a wcale nie jestes - Ty po prostu sie bawisz przy disco polo bo lubisz...
Bo jestem skazany , ty też jesteś , wątpię że przy każdym takim numerze automatycznie wychodzisz z sali zakrywając przy tym uszy. Czy chcesz czy nie w jakimś stopniu i tak będziesz tego słuchał.

Sluchac, a bawic sie to chyba troche inna sprawa, co? :)

Po za tym, nie jest problemem wyjsc na chwile na dwor przy 3-4 kawalkach... w ciagu tych 10 godzin zabawy i tak jestem duzo czesciej na zewnatrz niz 3-4 razy :)
Więc wytłumacz mi dlaczego twierdzisz że wesela na których byłem były słabe ?

Juz wyzej wyjasnilem skad pojawilo sie to moje zalozenie, zle zinterpretowalem Twoje slowa, zakladajac z gory ze nie jestes klamca / hipokryta / masohista (do wyboru), wybacz moje bledne zalozenia :)
Nie wiem może wbudowałeś we mnie jakiś czujnik i słyszysz co było grane przez całą noc, dostajesz smsa z informacją czy jedzenie mi smakowało a na e-mailem dostajesz listę gości żeby stwierdzić czy towarzystwo było ok ?

Przeczytaj najpierw na spokojnie (najlepiej ze 3 razy), ze zrozumieniem o czym pisze, zanim zaczniesz sie rzucac na taka wyszukana ironie :P
Dokładnie ale ty jako gość nie masz na to żadnego wpływu i musisz bawić się przy tym co Ci dają i grają.

Pewnie, ale jesli cos mi sie nie podoba i jest tandetne nie musze sie przy tym bawic, po prostu, nie musze... bo to jest moja prywatna sprawa, moge sie isc w tym czasie napic wodki, przespacerowac czy zjesc schabowego (ktory dla odmiany moze byc w porownaniu do muzyki - wysmienity) :)
Młodzi nie zmienią repertuaru kapeli tylko dlatego że tobie się to nie podoba. Zaznaczyć trzeba za zazwyczaj 3/4 gości to rodzina po 50 a reszta to przyjaciele i znajomi którzy powinni się cieszyć z zaproszenia ,dobrze bawić i nie wybrzydzać.

Wybacz, na szczescie moi znajomi maja gusta jednak blizsze moim niz swoich wujkow oraz wychodza z zalozenia ze wesele jest przede wszystkim dla nich i to oni sie maja dobrze czuc i bawic. A najlepsze jest to ze nawet w przypadku klientow obserwuje podobny trend (ambitniejsze gusta muzyczne, ktore przekladaja sie na repertuar kapeli).

To ze na weselu MUSI byc disco polo to jest tylko wymowka dla tych wszystkich ktorzy tak naprawde chetnie by sie pobawili przy tej muzyce, tylko boja sie przyznac otwarcie do tego :)
Na wesele idę po to żeby się dobrze bawić i ciszyć szczęściem młodych bez względu na to czy kapela będzie wyła do mikrofonu grając havy metal ,disco polo,rock czy jazz i z powodu muzyki którą uważam za tandetną nie będę opuszczał wesela nawet na 5 minut. Co tu jest trudne do zrozumienia ?

Wszystko to jest zrozumiale... tylko dlaczego w takim razie pisales "jestem skazany", nie jestes... bawisz sie bo chcesz i tyle...
W aniby w czym miała racje ?

W tym, ze sa wesela gdzie nie ma disco polo i ze sie nie jest skazanym na disco polo na weselu...
w tym że klepnęła to co Ty napisałeś ?

Trudno zebym przyznal jej racje, gdyby miala odmienne w tej kwestii zdanie niz ja :P
Zresztą co ona innego mogła zrobić skoro pisze kiju którego poznała tylko jeden koniec.

Racja. Tyle ze miala to szczescie poznac ten "lepszy koniec"...

nie obraz sie za to porownanie ktore zaraz zastosuje, jest bardzo dostadne, troche wulgarne i zdecydowanie przerysowane do tego tematu - jednak mysle ze bedzie idealnie pasowalo - "czy wedlug Ciebie gowno (w sensie kupa) jest smaczne? zakladam ze powiesz "nie", tylko skad to wiesz, probowales?" - wniosek - nie wszystkiego trzeba sprobowac aby wywnioskowac ze nie jest dla nas odpowiednie :)
Mi to nie pasuje dlatego mu pogratulowałem gustu.

A mi nie pasuje wesele na ktorym leci ciagle disco polo, dlatego (nie)pogratulowalem Ci slabych wesel :P Oczywiscie, pozniej okazalo sie ze to nie prawda, tylko Ty bzdury napisales :)

Inna sprawa, jak moze "gratulowac slabego gustu muzycznego" ktos kto sam ochoczo bawi sie przy muzyce, ktora sam okresla jako tandetna - tego naprawde nie rozumiem :P
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20062

  • d-spot
  • d-spot Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1118
  • Oklaski: 0
Chickenn ty czytasz co czytujesz i rozmyślasz nad tym czasami ?

Jeszcze raz:
Jestem skazany gdyż przyjmując zaproszenie na wesele muszę liczyć się z tym co tam zastanę , a że ustaliliśmy że 93 % wesel grane jest dp to ty jak i ja jestem skazany na tą muzykę. Nie dopisuj sobie nic tylko przeczytaj wyraźnie - Skazany jestem na muzykę (czy to będzie disco polo techno czy jazz) , nie jestem zmuszony się przy niej bawić (co jak również ustaliliśmy przy odpowiedniej liczbie procentów jest do wykonania, nie jestem kłamcą ani sadomasochistą bo ta muzyka nie jest tak jak dla ciebie wrzodem na dupie i nie mam problemu z tym żeby pod wpływem % się przy niej bawić) Wiem że są ludzie tacy jak ty dla których muzyka dp jak i inny odcień skórki od banana to problem ale ja nie należę do takich ludzi i nie spinam się rzeczami które są dla mnie w danym momencie nie istotne.

2 a najważniejszej rzeczy której nie rozumiesz jest to że wesel się nie wybiera tak jak lokali.
Nie wiem może ty masz tyle zaproszeń z dopiętym repertuarem i planem wesela że możesz w nich wybierać ale inni tak nie mają . Po raz kolejny zaznaczam przyjmując zaproszenie zgadzam się na to co tam zastane a nie wiem co zastane.
W sobotni wieczór wybierając lokal wybieram zarówno muzykę jak i klimat za który płace i to jest tylko i wyłacznie moja wola i decyzja na która mam wpływ, na weselu takiej możliwości nie mam więc dlatego jestem skazany na tą muzykę bo nie sprawdzam co przerwę jaki zagrają kolejny utwór żeby zabrać schaba w kieszeń i uciec przed jego zagraniem na spacer!

Zastosuje podobne rozwiązanie ... HIPOKRYTO !! Nie układaj opcji nie snuj błędnych domysłów tylko czytaj wolniej może wtedy nie będą to dla ciebie bzdury. Wszystko co piszesz opierasz na błędnych tezach które sam zakładasz !

Teraz rozumiesz różnice czy mam ci to narysować ?

Wymówka ... Chickenn w Kubusiu Puchatku kto wyczytałeś ? Disco polo było na weselach i będzie nie na wszystkich ale na znacznej większości i to że tobie się to nie podoba i masz z tym problem tego nie zmienisz. Dostaniesz zaproszenie na wesele , przyjmiesz je będzie leciało na nim 40 a nie 4 kawałki dp i nie będziesz za każdym razem uciekał z sali tylko będziesz jej z niesmakiem słuchał, wiem że zaraz znajdziesz jakieś wykroczne wytłumaczenie ale prawdy nie zmienisz. Przy muzyce techno i hip hopie też się bawić nie będziesz słuchać pewnie też nie lubisz więc też uciekniesz z sali ?

Proszę cię tylko żebyś nie szukał znowu dziwnych skrajności bo rozmawiamy tu o bardzo ogólnym problemie, jak by się uprzeć to i zielonego słonia się znajdzie tylko po co ?

Wiem również że wiele rzeczy nie rozumiesz bo to już wywnioskowałem tego co teraz napisze zapewne też ale pamiętaj że większość normalnych ludzi dla dobra ,radości ,uśmiechu i zadowolenia jest w stanie odłożyć swoje gusta i humory w kieszeń żeby ten jeden jedyny dzień w roku był wspaniałym dniem dla Państwa młodych. Lepszego prezentu niż wspólne świętowanie w tym dniu chyba ofiarować nie można.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Evolution Club 6 lata 11 miesiąc temu #20069

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
Chickenn ty czytasz co czytujesz

Nie d-spocie - nie czytam tego co czytuje... :roll:
Jestem skazany gdyż przyjmując zaproszenie na wesele muszę liczyć się z tym co tam zastanę

No dobra, pierwsza zasadnicza kwestia. Jesli wiedzialbym ze to bedzie typowe wiejskie wesele, gdzie priorytetem bedzie chlanie wody i wywijanie w rytm discopolowych klasykow - naprawde - nie poszedlbym. Po co mam marnowac pieniadze mlodych (kazdy gosc kosztuje) oraz moj czas (bo po prostu nie bawilbym sie tak dobrze).
Nie dopisuj sobie nic tylko przeczytaj wyraźnie - Skazany jestem na muzykę , nie jestem zmuszony się przy niej bawić

Aaaaaaa! Jeszcze raz, Twoja wypowiedz:

"Jeżeli chodzi o muzykę to każdy gatunek ma skalę w której można umieścić każda produkcję poza oczywiście disco polo które posiada jedną kreskę w skali - tandetny. Nigdy nie napisałem że nie bawię się przy disco polo gdyż jestem skazany na ten gatunek na każdym weselu."

"Nigdy nie napisalem ze nie bawie sie przy disco polo" "jestem skazany na ten gatunek"... jest cos o sluchaniu? Nie, wyrazanie jest napisane ze chodzi o ZABAWE ("bawie sie").

Przyznaj w koncu ze bzdura napisales na poczatku tej dyskusji, z ktora jednak sie nie zgadzasz i bedzie po sprawie, a nie sie coraz bardziej pograzasz :)
bo ta muzyka nie jest tak jak dla ciebie wrzodem na dupie i nie mam problemu z tym żeby pod wpływem % się przy niej bawić

A to wypowiedz przeczaca tej, ktora napisales na samym poczatku. I jesli tak jest, to nie ma problemu, nic mi do tego... tyle ze mi nadal chodzi o cytowana ciagle przeze mnie wypowiedz, ktora rozpoczela cala ta dyskusje. Tam napisales, ze jestes zmuszony, teraz piszesz ze jednak nie, ze wystarczy troche % i juz zmuszac Cie nie trzeba. Zmieniles zdanie, spoko :)
2 a najważniejszej rzeczy której nie rozumiesz jest to że wesel się nie wybiera tak jak lokali.

Jak to nie. Zawsze mozesz powiedziec ze nie masz czasu, pracujesz albo cos (zalozmy ze nie chcesz urazic mlodych)...
Nie wiem może ty masz tyle zaproszeń z dopiętym repertuarem i planem wesela że możesz w nich wybierać ale inni tak nie mają .

Nie mam, po prostu nie musze byc na kazdym weselu...
Po raz kolejny zaznaczam przyjmując zaproszenie zgadzam się na to co tam zastane a nie wiem co zastane.

Serio? Nie masz chocby jakichs podejrzen wynikajacych z gustow Twoich znajomych czy rodziny? Chodzisz na wesela do obcych ludzi czy jak? :)
Wszystko co piszesz opierasz na błędnych tezach które sam zakładasz !

Powtarzam sie, wiem, ale przeczytaj jeszcze raz swoja wlasna wypowiedz, ktora ta dyskusje wywowalala (cytowalem ja juz wiele razy)... jesli rzeczywiscie uwazasz ze zle interpretuje Twoje slowa - coz, proponuje abys sie zastanowil nad swoimi umiejetnosciami precyzyjnego przekazywania mysli... moze warto powtorzyc kilka lekcji jezyka polskiego z podstawowki ;)
Disco polo było na weselach i będzie nie na wszystkich ale na znacznej większości i to że tobie się to nie podoba i masz z tym problem tego nie zmienisz.

Oczywiscie, bylo, jest i bedzie, ale z czasem na coraz mniejszej ich liczbie... ale nie o to chodzi...
Dostaniesz zaproszenie na wesele , przyjmiesz je będzie leciało na nim 40 a nie 4 kawałki dp i nie będziesz za każdym razem uciekał z sali tylko będziesz jej z niesmakiem słuchał

Oczywiscie. Bede, ale nie bede sie przy niej BAWIL - istotne slowo-klucz w tej dyskusji "bawic sie" przy disco polo...
Przy muzyce techno i hip hopie też się bawić nie będziesz słuchać pewnie też nie lubisz więc też uciekniesz z sali ?

Na szczescie na weselach, na ktorych bywam za wiele techno i hip hopu nie ma (o ile w ogole), tak jak i disco polo... choc i tak predzej bym sie pobawil przy tym niz przy disco polo (zwracam uwage na uzycie slowa "bawil" :) )
Proszę cię tylko żebyś nie szukał znowu dziwnych skrajności

Problem w tym, ze ciezko Ci bez uciekania sie do tych skrajnosci cokolwiek wytlumaczyc... :(
Wiem również że wiele rzeczy nie rozumiesz

Przynajmniej rozumiem to co sam pisze, w przeciwienstwie do Ciebie...
że większość normalnych ludzi dla dobra ,radości ,uśmiechu i zadowolenia jest w stanie odłożyć swoje gusta

Widzisz, to jest tak - od obcych ludzi zaproszen nie dostaje (nie wiem jak Ty), a znajomi jakimi sie otaczam maja gusta takie, ze jesli juz pojawi sie cos z gatunku disco polo - to sa to max 3-4 kawalki przez cala impreze - da sie przezyc (przezyc nie oznacza bawic).
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Zasilane przez Forum Kunena