Usuwanie tatuaży Sieradz






Prosimy o niezamieszczanie linków pozycjonujących w naszym serwisie. Posty, podpisy oraz całe profile ze spamem będą na bieżąco usuwane.
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 7 lata 8 miesiąc temu #12215

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Za ile byś sprzedał Pana Jezusa?
Dla chrześcijanina - człowieka, który podjął świadomą decyzję poddania swego życia Panu Jezusowi Chrystusowi, to co napisałem; wystarczy.
Dla poganina, który w swoim sercu nie podjął decyzji bezwarunkowego poddania się Panu Jezusowi Chrystusowi, żadne argumenty nie są przekonywujące. Nie dlatego, że argumenty są nieprzekonywujące, tylko dlatego, że w jego sercu nie ma decyzji o posłuszeństwu Bogu. Nieraz jest niezobowiązująca deklaracja, ale to nie jest decyzja. "Wielu mi mówi; Panie, Panie..."

Wystarczy spojrzeć na Judasza. Czy jemu brakowało przekonywujących argumentów, aby iść za Jezusem, a nie Go sprzedawać. I tak jest do dzisiaj i o tym też wspomina Biblia, że wielu ludzi sprzedają Pana Jezusa Chrystusa. Tacy współcześni Judasze.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.





Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 7 lata 8 miesiąc temu #12217

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
tatko napisał:
Dla poganina, który w swoim sercu nie podjął decyzji bezwarunkowego poddania się Panu Jezusowi Chrystusowi, żadne argumenty nie są przekonywujące. Nie dlatego, że argumenty są nieprzekonywujące, tylko dlatego, że w jego sercu nie ma decyzji o posłuszeństwu Bogu."

Dla chrzescijanina, który w swoim sercu podjął decyzje bezwarunkowego poddania się Panu Jezusowi Chrystusowi, żadne argumenty nie są przekonywujące. Nie dlatego, że argumenty są nieprzekonywujące, tylko dlatego, że w jego sercu jest decyzja o posłuszeństwu Bogu.

no i co z tego wynika? to ze kazdy ma swoje przekonania, wyrobione przez lata doswiadczen takich, a nie innych i nie zmieni ich pod wplywem drugiego czlowieka - jesli ten nie jest dla niego w zaden sposob przekonywujacy - Ty nie jestes przekonywujacy dla mnie (jak i wielu innych), ja dla Ciebie.
tatko napisał:
Wystarczy spojrzeć na Judasza.

Znasz prawdziwe pobudki dzialan Judasza? A moze on zrobil to co zrobil ze swiadomoscia, ze tak wlasnie musi byc - aby Jezus mogl zbawic ludzi? Poswiecil sie bardziej niz sam Jezus - bo on tylko zginal, troche pocierpial, ale zostal dzieki temu bohaterem - Judasz poswiecil swoje imie, honor i stal sie "zdrajca" dla kolejnych pokolen calych narodow, kontynentow.... moze Judasz tak samo mocno wierzyl w te wszystkie bajki o zbawieniu jak i Ty i dlatego zrobil to co zrobil :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 7 lata 8 miesiąc temu #12225

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Jeżeli podjąłem kiedyś decyzję, aby zostać świadomym, biblijnym chrześcijaninem, to był to efekt 2,5 rocznych przemyśleń, analiz, sprawdzania.
Zawsze są argumenty, które można użyć aby usprawiedliwić swoją decycję pozostania poganinem i są też przesłanki, aby zostać chrześcijaninem. Inaczej chrześcijaństwo nie byłoby efektem wiary. Z wiarą łączy się cała droga z Bogiem od początku świata.
Tak więc dzisiaj najpierw jest wiara - często wynikająca z różnych realnych przesłanek, a później po podjęciu decyzji, pojawiają się owoce, efekty wiary, które wiarę umacniają. Tak też jest w moim życiu. Już po podjęciu decyzji moja wiara była słaba, płytka, strachliwa. Nie była umocniona poprzez realne życie z Bogiem, Jego łaskę.

Z jednej strony mamy indywidualnego człowieka, który osobiście odpowiada przed Bogiem i osobiście musi - albo i nie, podjąć decyzję.
Wielokrotnie spotykały mnie zarzuty, że ludzie się nie nawracają, gdyż jestem słabym ewangelistą, mało przekonywującym. Na taką opinię mogę tylko odpowiedzieć, że do końca życia nie nawrócę nikogo. Bo nawracanie, przekonywanie jest rolą, zadaniem Ducha Świętego. Bóg posługuje się ludźmi, ale słuchacze reagują na Boga. Wielokrotnie spotykałem ludzi bardzo prozaicznie ewangelizowanych, nawracanych i słuchacze natychmiast reagowali pozytywnie. W zeszłym tygodniu w przypadkowej plenerowej rozmowie nawiązałem do ewangelii. Zwiastowałem do jednej kobiety, a z tyłu słyszę: niech pan głośniej mówi, bo nie słyszę. Okazało się, że nie ta, do której zacząłem mówić, ale mimowolna słuchaczka chciała się więcej dowiedzieć. Z wyglądu nie przypominała szkolonego teologa, ani nie wyglądała na wykształconą intelektualistkę, ale miała pragnące serce i koniecznie chciała nawiązać ze mną kontakt.
Kwestia serca, problem otwartości na pójście w kierunku, którego drogi i celu właściwie się jeszcze nie zna.

Tak więc po pierwsze: od nawracania, przekonywania jest Duch Święty,
2) Porównaj mnie, moje zdolności, przygotowanie teologiczne, pomazanie w mocy Ducha Świętego, poznanie Słowa Bożego, ... do Osoby Pana Jezusa. Ja Mu nawet do pięt nie dorastam.
Spośród około 20000 nakarmionych w cudowny sposób, tysięcy uzdrowionych, wskrzeszonych z martwych, 72 uczniów, 12 apostołów... w godzinie próby został Mu tylko jeden i to trzykrotnie zapierający się apostoł. A gdzie reszta?

Tak więc nie popadam w jakieś kompleksy; że jestem kiepskim chrześcijaninem, bo nie tylko w stosunku do Pana Jezusa nie mam porownania. mam też trochę samokrytycyzmu i wiem, jak kiepskim jestem chrześcijaninem. Tyle że jestem chrześcijaninem próbującym żyć wg Słowa i Ducha Bożego.

W ostatecznym rozrachunku okazuje się, że najmniej winni są zwiastujący. Gdy bogacz w piekle rozmawiał z Abrahamem i sugerował, aby posłać do rodziny bogacza na ziemi kogoś, aby pomóc uwierzyć narażonym na wieczne potępienie, (celem przestrogi przed potępieniem) Abraham mu odpowiedział: "Mają Mojżesza i proroków, niechże ich słuchają." Łk.16,19-31. "A on rzekł: Nie, ojcze Abrahamie, ale jesli kto z umarłych pójdzie do nich, upamiętają się. I odrzekł mu: jeśli Mojżesza i proroków nie usłuchają, to choćby kto z umarłych powstał, też nie uwierzą."
W sytuacji, gdy Polacy, Sieradzanie, mają do dyspozycji Pismo Święte, to nie mają żadnego usprawiedliwienia w kiepskiej posłudza tatko. Jeśli mogą sami dotrzeć do przesłania od Boga, a są w tym pasywni, to oni ponoszą odpowiedzialność, nie tatko.

Za ile byś sprzedał-a Jezusa Chrystusa?

Judasz, chodził za Chrystusem wspólnie z innymi apostołami. I mógł także zostać błogosławionym przez Boga apostołem, gdyby nie pożądliwość pieniędzy.
J.12,3-6 „Maria zaś wzięła funt [około 325g] szlachetnego, drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi stopy, a włosami swymi je otarła. … Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z Jego uczniów, ten, który Go miał wydać: <<Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?>> Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano.” Jest to typowy przykład pracownika kościoła, który mając do dyspozycji fundusze kościoła będzie je podbierał, kradł dla własnych celów. Jest to przykład osoby, która miała okazję poznać Pana Jezusa, która miała dane aby poznać naukę, cuda, przykład Mesjasza, ale nie docenił tego kim tak naprawdę był Jezus Chrystus.
Judaszowi chodzenie z Jezusem i udawanie apostoła, sługi Bożego, opłacało się, ale jego zaangażowanie w służbę było fałszywe. Gdy pojawiła się możliwość, aby jeszcze zarobić, to nawet sprzedał Jezusa.
Jak wielu ludzi sprzeda dzisiaj Chrystusa podobnie jak to uczynił Judasz? W naszej świadomości osoba Judasza jest przykładem wyjątkowo fałszywej, perfidnej osoby, która w dodatku za przemijające wartości tego świata sprzeda to, co ma wartość najwyższą i ponadczasową: Syna Bożego i własne zbawienie, możliwość życia z Bogiem od dzisiaj aż na wieki.
Judaszem jest człowiek zaprzedający Jezusa dla własnych korzyści.

Jeżeli jesteś człowiekiem, który zdaje sobie sprawę z tego, że zostając chrześcijaninem nie mógłbyś nadal kraść - i to złodziejstwo ma różnorodny wymiar; podatki, cło, symonia, wykorzystywanie pracowników, łapówkarstwo, zdzierstwo, zawyżanie cen za produkty niepełnowartościowe, za kiepską usługę, nie oddawanie długów,... to jesteś jak Judasz. Sprzedajesz Jezusa, bo nie chcesz przestać kraść.

Jeżeli nie chcesz przestać być złodziejem, to nie narzekaj, że tatko źle zwiastuje, czy że ma słabe przygotowanie i nie ma autorytetu do zwiastowania ewangelii. To nie wina tatko, tylko twojego umiłowania do złodziejstwa, do nieuczciwości.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 7 lata 8 miesiąc temu #12235

  • zodiak72
  • zodiak72 Avatar
  • Wylogowany
  • To wcale nie spamer
  • Posty: 804
  • Oklaski: 0
Jeżeli podjąłem kiedyś decyzję, aby zostać świadomym, biblijnym chrześcijaninem, to był to efekt 2,5 rocznych przemyśleń, analiz, sprawdzania.
Zawsze są argumenty, które można użyć aby usprawiedliwić swoją decycję pozostania poganinem i są też przesłanki, aby zostać chrześcijaninem. Inaczej chrześcijaństwo nie byłoby efektem wiary. Z wiarą łączy się cała droga z Bogiem od początku świata.
Tak więc dzisiaj najpierw jest wiara - często wynikająca z różnych realnych przesłanek, a później po podjęciu decyzji, pojawiają się owoce, efekty wiary, które wiarę umacniają. Tak też jest w moim życiu. Już po podjęciu decyzji moja wiara była słaba, płytka, strachliwa. Nie była umocniona poprzez realne życie z Bogiem, Jego łaskę.


A ja sądzę, że był to efekt twej potrzeby posiadania prostego drogowskazu życiowego, jakim dla ciebie jest biblia.
Z jednej strony mamy indywidualnego człowieka, który osobiście odpowiada przed Bogiem i osobiście musi - albo i nie, podjąć decyzję.

Raczej druga opcja: człowiek na pewno nie MUSI określać swej wiary.
Wielokrotnie spotykały mnie zarzuty, że ludzie się nie nawracają, gdyż jestem słabym ewangelistą, mało przekonywującym. Na taką opinię mogę tylko odpowiedzieć, że do końca życia nie nawrócę nikogo. Bo nawracanie, przekonywanie jest rolą, zadaniem Ducha Świętego. Bóg posługuje się ludźmi, ale słuchacze reagują na Boga. Wielokrotnie spotykałem ludzi bardzo prozaicznie ewangelizowanych, nawracanych i słuchacze natychmiast reagowali pozytywnie. W zeszłym tygodniu w przypadkowej plenerowej rozmowie nawiązałem do ewangelii. Zwiastowałem do jednej kobiety, a z tyłu słyszę: niech pan głośniej mówi, bo nie słyszę. Okazało się, że nie ta, do której zacząłem mówić, ale mimowolna słuchaczka chciała się więcej dowiedzieć. Z wyglądu nie przypominała szkolonego teologa, ani nie wyglądała na wykształconą intelektualistkę, ale miała pragnące serce i koniecznie chciała nawiązać ze mną kontakt.
Kwestia serca, problem otwartości na pójście w kierunku, którego drogi i celu właściwie się jeszcze nie zna.

Dla ciebie jest to zasluga D.Sw. - ponieważ w niego wierzysz. Dla tych, których NAWRACASZ (a w tym pojęciu zawiera się to,że oni JESZCZE nie wierzą we wstawiennictwo D sw) - nie będzie to zaslugą tego Ducha, tylko twoją tatko;-) twoje metody nawracania dlatego są nieskuteczne, ponieważ pod płaszczykiem bogobojności i rzekomego trzymania się dekalogu - wypływa CZASAMI w dyskusji z tobą - twoja pogarda dla innowierców oraz ignorancja pozabiblijna.
Tak więc po pierwsze: od nawracania, przekonywania jest Duch Święty,

Dla CIEBIE - tak. Dla nawracanych (czyli mających gdzieś Ducha Sw) - ty jesteś tym, który tego próbuje;-)
2) Porównaj mnie, moje zdolności, przygotowanie teologiczne, pomazanie w mocy Ducha Świętego, poznanie Słowa Bożego, ... do Osoby Pana Jezusa. Ja Mu nawet do pięt nie dorastam.
Spośród około 20000 nakarmionych w cudowny sposób, tysięcy uzdrowionych, wskrzeszonych z martwych, 72 uczniów, 12 apostołów... w godzinie próby został Mu tylko jeden i to trzykrotnie zapierający się apostoł. A gdzie reszta?

Dlaczego wymagasz czynienia porównań twej osoby z Jezusem od kogoś, kto być może nie wierzy w istnienie i poslannictwo Chrystusa? To niewykonalne;-)
Tak więc nie popadam w jakieś kompleksy; że jestem kiepskim chrześcijaninem, bo nie tylko w stosunku do Pana Jezusa nie mam porownania. mam też trochę samokrytycyzmu i wiem, jak kiepskim jestem chrześcijaninem. Tyle że jestem chrześcijaninem próbującym żyć wg Słowa i Ducha Bożego.

Ze swego punktu widzenia - nie popadasz w kompleksy;-) Ponieważ wierzysz, że Chrystus istnial. TY wierzysz. INNI - niekoniecznie i dlatego inni nie porównuja cię staruszku z Chrystusem;-)
W ostatecznym rozrachunku okazuje się, że najmniej winni są zwiastujący. Gdy bogacz w piekle rozmawiał z Abrahamem i sugerował, aby posłać do rodziny bogacza na ziemi kogoś, aby pomóc uwierzyć narażonym na wieczne potępienie, (celem przestrogi przed potępieniem) Abraham mu odpowiedział: "Mają Mojżesza i proroków, niechże ich słuchają." Łk.16,19-31. "A on rzekł: Nie, ojcze Abrahamie, ale jesli kto z umarłych pójdzie do nich, upamiętają się. I odrzekł mu: jeśli Mojżesza i proroków nie usłuchają, to choćby kto z umarłych powstał, też nie uwierzą."

W ostatecznym rozrachunku to okazuje się co innego, tatko: że w biblii szukasz wszystkich odpowiedzi na zadawane pytania. Tu się własnie uwidacznia twoja bezradność wobec wspolczesnego świata, który nie przystaje do dobrych rad Lukasza sprzed 2000 lat;-)
W sytuacji, gdy Polacy, Sieradzanie, mają do dyspozycji Pismo Święte, to nie mają żadnego usprawiedliwienia w kiepskiej posłudza tatko. Jeśli mogą sami dotrzeć do przesłania od Boga, a są w tym pasywni, to oni ponoszą odpowiedzialność, nie tatko.

Nie tatko - swoje życie i kompetencje ksztaltowałeś w dużej mierze ty sam. Za to, że jesteś niedouczony nie ponosi odpowiedzialności Jezus, Abraham, Allach, Budda, Jahwe, Jan Chrzciciel, ...., ani tym bardziej 'ludzie sieradzcy';-)
Za ile byś sprzedał-a Jezusa Chrystusa?

To pytanie musisz zadawać ludziom, kórzy wierzą w Chrystusa jako Zbawiciela. Oni 'wycenią go' wg innych kryteriów niż ci, do których kierujesz TUTAJ to pytanie, czyli 'poganie';-)

Jeżeli jesteś człowiekiem, który zdaje sobie sprawę z tego, że zostając chrześcijaninem nie mógłbyś nadal kraść - i to złodziejstwo ma różnorodny wymiar; podatki, cło, symonia, wykorzystywanie pracowników, łapówkarstwo, zdzierstwo, zawyżanie cen za produkty niepełnowartościowe, za kiepską usługę, nie oddawanie długów,... to jesteś jak Judasz. Sprzedajesz Jezusa, bo nie chcesz przestać kraść.

Jeżeli nie chcesz przestać być złodziejem, to nie narzekaj, że tatko źle zwiastuje, czy że ma słabe przygotowanie i nie ma autorytetu do zwiastowania ewangelii. To nie wina tatko, tylko twojego umiłowania do złodziejstwa, do nieuczciwości.

W psychologii są określenia na takie mechanizmy obronne, jakie stosujesz ty, tatko. Nie potrafisz/nie chcesz dostrzec własnej bezradności, uwarunkowanej obiektywnymi czynnikami, więc winni są wszyscy wkolo: ludzie z umilowaniem do zlodziejstwa, z umilowaniem do biernosci, zaprzańcy w grzechu, rolnicy (bo tak harują, że nie mają czasu na uczestnictwo w twych quasi-uduchowionych gadkach), sieradzanie - powód: zamknięcie i zaściankowość, bezmyślni katolicy idący jak barany na rzeź za proboszczami (ty wcale nie tak wiele się od nich rożnisz w swej bezmyślności) itd itp.... Winni są wszyscy - tylko nie biedak, skromniś, szarak tatko;-))
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 7 lata 8 miesiąc temu #12236

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
Tatko - a moglbys sie po prostu w 2-3 zdaniach odniesc do moich wypowiedzi? moglibysmy wtedy podyskutowac - bo teraz to odnosze wrazenie jakbys w ogole nie czytal , nie rozumial tego co ja pisze badz po prostu udawal ze tego nie widzisz... inna sprawa ze nie chce mi sie za kazdym razem czytac calego wypracowania, zwlaszcza ze wiekszosc jest zupelnie nie zwiazana z tym co do Ciebie napisalem.... streszczaj bardziej swoje wypowiedzi, KONKRETY, a nie ciagle ta sama pusta gadka o biblii, Jezusie itd...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 7 lata 8 miesiąc temu #12238

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
zodiak72 napisał:
Ze swego punktu widzenia - nie popadasz w kompleksy;-) Ponieważ wierzysz, że Chrystus istnial. TY wierzysz. INNI - niekoniecznie i dlatego inni nie porównuja cię staruszku z Chrystusem;-)

a ja tam wierze ze istnial... choc w tym przypadku "wierze" to zle slowo - traktuje go jako postac historyczna... (http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus) tak jak i nie mam powodow nie wierzyc w Mohameta (http://pl.wikipedia.org/wiki/Mahomet)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 7 lata 8 miesiąc temu #12247

  • Adamek29
  • Adamek29 Avatar
ChiKenn napisał:
odnosze wrazenie jakbys w ogole nie czytal , nie rozumial tego co ja pisze badz po prostu udawal ze tego nie widzisz...

Myślę że to nie Twoja wina ani tatki, może jakieś zagięcie czasoprzestrzeni na serwerach nie pozwala się z nim komunikować, możliwe też że to zła moc kosmosu ściągana przez nieczyste myśli sieradzan zakłócają komunikację :glupawka: :hahaha:
Ostatnio zmieniany: 7 lata 8 miesiąc temu przez Adamek29.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 7 lata 8 miesiąc temu #12252

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
ChiKenn napisał:
kazdy ma swoje przekonania, wyrobione przez lata doswiadczen takich, a nie innych i nie zmieni ich pod wplywem drugiego czlowieka - jesli ten nie jest dla niego w zaden sposob przekonywujacy - Ty nie jestes przekonywujacy dla mnie (jak i wielu innych), ja dla Ciebie.

Porównywałem świadomie skuteczność, efektywnośc mojego zwiastowania w odniesieniu do Pana Jezusa, do apostołów. Oni niewątpliwie przerastali moje umiejątności, przygotowanie, pomazanie, zaangażowanie. Ale mimo to okazuje się, że wielokrotnie ponosili porażki, byli bezowocni, rezygnowali ze zwiastowania w danej okolicy.
I napewno nie dlatego, że mieli niewystarczające przygotowanie. Przeszkodą byli słuchacze.
Ostatnio trochę więcej spoglądałem na przyczyny niepowodzeń zwiastujących. Można też przeprowadzić analizę statystyczną; jak procentowo wygląda nawracalność się słuchaczy.
Pan Jezus był niewątpliwie doskonałym zwiastującym, posługującym... no i co z tego, jeśli napotykał ludzi zatwardziałych?
Zwolenników Pana Jezusa była wtedy garstka. Mimo że wielokrotnie gromadziły się wokół Pana Jezusa tłumy, to najczęściej w oczekiwaniu praktycznej pomocy; ku uzdrowieniu, dla nakarmienia, a także z powodu spektakularnych cudów jakich dokonywał Jezus. Przy okazji słuchali nauki. Bywały tłumy, ale o płytkiej świadomości tego kim jest Jezus, powierzchownie traktujące naukę Mesjasza.
Także dzisiaj udaje się w Polsce gromadzić tłumy na zgromadzeniach religijnych. Tylko jaka jest wartość chrześcijaństwa, jaka świadomość poszczególnych uczestników tych masowych religijnych zgromadzeń?
I raptem pojawia się człowiek, jakieś pisemko, książka, forum religijne, Pismo Święte mówiące prawdziwie o Bogu. Czy można spodziewać się masowego odzewu pójścia za Chrystusem z Jego wymogami?
Wierzę, że duch martwej religijności zostanie w Sieradzu złamany i że będą się nawracać ludzie do Chrystusa. I nie jest to uzależnione od zwiastującego, ale od serca słuchaczy.
ChiKenn napisał:
Znasz prawdziwe pobudki dzialan Judasza?

Biblia wyjaśnia postępowanie Judasza i Jezus stwierdził, że lepiej by było takiemu człowiekowi nigdy się nie narodzić. Wszelkie gdybanie na temat Judasza nic nie daje.
Lepiej zweryfikować własne funkcjonowanie i podjąć odpowiednie decyzje.

Co do zarzucanej mi pogardy dla innych ludzi. Od czasu do czasu spotyka mnie taki zarzut. Jak Bóg da, może sie poznamy osobiście i wtedy sobie przerobimy ten temat dogłębniej.
W każdym razie wystarczy przyjrzeć się reakcjom Pana Jezusa, apostołów, na zachowanie różnych ludzi i wtedy też można by było zarzucać Jezusowi pogardę dla ginących biedaków. Tyle że on starał się zrobić wszystko aby uratować także tych urągających mu. W końcu oddał za nich życie.

Niestety forum nie jest w pełni normalnym miejscem funkcjonowania Kościoła. To tylko takie miejsce, gdzie można próbować zasiać coś, co być może wykiełkuje w przyszłości.
Wielu ludzi woli kontakty anonimowe, bezpieczniej czują się przez ścianę.

Pewnym problemem jest objętośc moich wypowiedzi. Niestety żyjemy w kraju, gdzie znajomośc chrześcijastwa biblijnego jest minimalna, stąd moje wysiłki, aby przybliżyć forumowiczom to zagadnienie. To wymaga trochę objętości.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 7 lata 8 miesiąc temu #12253

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
tatko napisał:
I napewno nie dlatego, że mieli niewystarczające przygotowanie. Przeszkodą byli słuchacze.

bo nie kazdy sobie zyczy, aby pakowac sie w jego zycie "z buciorami" i probowac zmieniac to do czego sam dochodzil poprzez wiele lat prywatnych doswiadczen....
tatko napisał:
jak procentowo wygląda nawracalność się słuchaczy.

tym wieksza skutecznosc im nizszy poziom zycia, poziom doswiadczenia oraz iloraz inteligencji "sluchaczy"...
tatko napisał:
Także dzisiaj udaje się w Polsce gromadzić tłumy na zgromadzeniach religijnych. Tylko jaka jest wartość chrześcijaństwa, jaka świadomość poszczególnych uczestników tych masowych religijnych zgromadzeń?

dlaczego ciagle dyskutujac ze mna wracasz do detronizowania KrK - przeciez dobrze wiesz, ze ja nie czuje sie czlonkiem tej wspolnoty... nie stosuj argumentow ktore ja doskonale znam i sie z nimi zgadzam - bo znam je od dawna, zanim mialem okazje wyczytac je z Twoich wypowiedzi i naprawde nic to nie zmienia...
tatko napisał:
Biblia wyjaśnia postępowanie Judasza i Jezus stwierdził, że lepiej by było takiemu człowiekowi nigdy się nie narodzić.

to gdzie w takim razie to slynne "miluj blizniego swego"... no i skad Jezus mialby wiedziec co dokladnie myslal Judasz? czyzby jedna z jego magicznych umiejetnosci byla telepatia i czytanie w myslach? :roll:
tatko napisał:
Lepiej zweryfikować własne funkcjonowanie i podjąć odpowiednie decyzje.

moje poglady w kwestiach religii i wiary zweryfikowalem juz dawno i podjalem takie a nie inne decyzje... nie widze teraz potrzeby robienia tego powrornie gdyz w moim mniemaniu jest dobrze tak jak jest :)
tatko napisał:
Wielu ludzi woli kontakty anonimowe, bezpieczniej czują się przez ścianę.

z pewnoscia... dlatego ja np. w moim avatarze, mam swoje prawdziwe, w miare aktualne zdjecie, a Ty?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 7 lata 8 miesiąc temu #12254

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Sam zapodałeś jeden z powodów, dla których ludzie nie chcą przyjąć zwiastowania ewangelisty; chcą sami dochodzić do czegoś tam. Jest to domena ludzi młodych, czy starych, ale o dojrzałości niedojrzałego młodzieńca.
Człowiek dojrzały nie tylko wiekiem, ale i osobowością nie musi potwierdzać swojej osobistej zdolności do dochodzenia do wszystkiego samemu.
Ja nauczyłem sie słuchać tego co do mnie jest mówione, a nie tylko tego; kto do mnie mówi.

Wśród chrześcijan nie ma doboru negatywnego. Znam wiele zborów, gdzie procent ludzi wykształconych jest wyższy, niż w społeczeństwie. Mógłbym podawać konkretnie ludzi na stanowiskach, artystów, lekarzy, biznesmenów, którzy są członkami kościołów ewangelicznych. Także apostołowie w dużej części mieli wysokie jak na swoje czasy wykształcenie. Dokumenty historyczne mówią o wielu chrześcijanach na dworach cesarzy rzymskich. Wiele wskazuje na to, że jeden z cesarzy - Konstantyn, był chrześcijaninem i że dzięki temu chrześcijaństwo w pewnym sensie się wtedy rozwinęło.
Zbór, w którym się nawróciłem i w którym byłem przez pierwsze lata można powiedzieć, że był zborem kulturalno-oświatowym. Swego czasu urządzalismy różnorodne działania w całym mieście popularyzujące różny wymiar chrześcijaństwa; koncerty, wystawy, prelekcje, projekcje. Robilismy to własnymi siłami i na koszt własny. Było nas widać i słychać w mieście.
Prostacy, ludzie tępi, ograniczeni by tego nie dokonali.

Gdy zwiastujemy ewangelię, to mimowolnie pokazuje się, kto w okolicy jest odstępcą, co jest podobne współcześnie do przypadków z przeszłości biblijnej. Rozmawiając z Tobą, czy mówiąc do mnie, słyszą to kibice tego forum. To nie są koniecznie osobiste wycieczki pod Twoim adresem. Nieraz wychodzi to tak mimowolnie.

Gdy ludzie idą do piekła, gdy chorują, gdy mają niepotrzebnie trudne, albo głupie życie, to najczęściej w 100% przyczyna jest po stronie człowieka, a nie Boga. Ogólnie grzech.
Gdyby Bóg nie dawał szansy zbawienia, i gdyby ta szansa nie była za darmo, to możnaby mieć pretensje do Boga. A tak, miłosierny Bóg daje zbawienie; trzeba je tylko przyjąć za darmo, a rezygnujący ze zbawienia, z błogosławiestwa Bożego mają pretensje, że ponoszą konsekwencje własnych decyzji.

Co do Twoich podlądów odnośnie religii... trzymaj się z dala od religii. Przyjmij zbawienie od Jezusa Chrystusa i wtedy sam Bóg pomoże Ci w tym, co dzisiaj wydaje się nieprawdopodobne.

Jeżeli pomożesz mi umieścić moje zdjęcie, to nie mam żadnej tajemnicy. Po prostu nie potrafię tego zrobić.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 7 lata 8 miesiąc temu #12255

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
tatko napisał:
Człowiek dojrzały nie tylko wiekiem, ale i osobowością nie musi potwierdzać swojej osobistej zdolności do dochodzenia do wszystkiego samemu.

oczywiscie, ale tez nie musi brac pod uwage (wprowadzac do swojego zycia) tego co jest dla niego glupie, nieprawdziwe i zupelnie oderwane od rzeczywistosci...
tatko napisał:
Ja nauczyłem sie słuchać tego co do mnie jest mówione, a nie tylko tego; kto do mnie mówi.

wiec dlaczego w koncu nie wysluchasz glosu ludzi, ktorzy naprawde maja dosyc Twojego ciagle gadania w kolko o tym samym?
tatko napisał:
Prostacy, ludzie tępi, ograniczeni by tego nie dokonali.

dlaczego, jesli bylo ich wielu, mieli sile przebicia... ja Ciebie uwazam za osobe ograniczona (nie potrafisz przyjac do wiadomosci ze ktos moze miec inny pomysl na zycie niz Twoj - biblijny) - wniosek z tego taki, ze ludzie ograniczeni (Ty i Tobie podobni) mogli czegos dokonac ;)
tatko napisał:
Gdy zwiastujemy ewangelię, to mimowolnie pokazuje się, kto w okolicy jest odstępcą, co jest podobne współcześnie do przypadków z przeszłości biblijnej.

wedlug Twojego jedynie slusznego pojecia "zyciowej drogi" to jakies 95% spoleczenstwa to "odstepcy"... kiedy w koncu zrozumiesz, ze kazdy z nas wybiera taka droga na zycie jaka chce!
tatko napisał:
Gdy ludzie idą do piekła

o tym dyskutowac nie bede, bo tego nie wiem ;)
tatko napisał:
gdy chorują, gdy mają niepotrzebnie trudne, albo głupie życie, to najczęściej w 100% przyczyna jest po stronie człowieka, a nie Boga. Ogólnie grzech.

oczywiscie, oczywiscie i jeszcze raz oczywiscie... kazdy ma wlasna wole i ponosi konsekwencje swoich czynow - zadnej ameryki w konserwie tutaj nie odkryles!
tatko napisał:
Gdyby Bóg nie dawał szansy zbawienia, i gdyby ta szansa nie była za darmo, to możnaby mieć pretensje do Boga

jak to za darmo? a czas ktory trace na wypelnianie roznych durnych, czesto absurdalnych (jak modlitwa) czynnosci? czas to pieniadz... pomaganie blizniemu tez zawsze mnie "cos" kosztuje... (zeby nie bylo, nie twierdze ze nie nalezy pomagac blizniemu - jak najbardziej jesli ktos ma taka ochtoe i potrzebe, mi sie tez czasami zdarzy ;) )... w zyciu nie ma nic za darmo! :P
tatko napisał:
a rezygnujący ze zbawienia, z błogosławiestwa Bożego mają pretensje, że ponoszą konsekwencje własnych decyzji.

reka w gore kto ma pretensje, ze ponosi konsekwencje wlasnych decyzji! :twisted:
tatko napisał:
Co do Twoich podlądów odnośnie religii... trzymaj się z dala od religii.

staram sie jak moge ;)
tatko napisał:
Przyjmij zbawienie od Jezusa Chrystusa i wtedy sam Bóg pomoże Ci w tym, co dzisiaj wydaje się nieprawdopodobne.

ale ja nie wierze w zbawienie od Jezusa Chrystusa, nie wierze w boga takiego jak Ty, niby jak mialbym w takim razie to zrobic? hmmm?
tatko napisał:
Jeżeli pomożesz mi umieścić moje zdjęcie, to nie mam żadnej tajemnicy. Po prostu nie potrafię tego zrobić.

hehe :)
na poczatek mozesz wstawic je do albumu pod tym adresem:
http://sieradz.net/album_upload.php?cat ... AL_GALLERY
bede tak laskawy ze reszta juz sie zajme ;) to tak w ramach pomaganiu blizniemu :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 7 lata 8 miesiąc temu #12272

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Widzisz, drogi Czikenie, tak się składa, że Bóg mnie wysłal do Sieradza, aby ci biedni ginący ludzie w Sieradzu byli ratowani, aby byli uratowani. Spośród ginących jest wielu masochistów, samobójców, bezmózgowców, głupców i do wielu takich bardzo trudno dotrzeć. To że po ludzku wydają się, że są na straconej pozycji, to dla Boga są do uratowania. Nawet Cziken, Zodiak, czy inni wyglądający na straconych - są do uratowania.
Dlatego nikogo nie przekreślam, tak jak Bóg, który chce, aby wszyscy doszli do zbawienia.
Część z ludzi potrzebuje czasu, część dramatycznych przeżyć, część wybiera pozorną wygodę samowoli i obstają przy niszczącej niewoli grzechów.
To że pojawia się jakaś osoba nawet najpoprawniej zwiastująca ewangelię (patrz przykład Pana Jezusa, apostołów) nie gwarantuje nawracania się grzeszników.
Weźmy na przykład pracowników różnych kościołów, którzy żyją z tego, że zawodowo uprawiają chrześcijaństwo, pseudo chrześcijaństwo? Czy gdyby zwrócić się do tych wszystkich tzw. duchownych, katechetów i uświadomić im, że Pismo Święte mówi coś zupełnie innego niż to, co oni praktykują i propagują, to czy przeprowadzą uczciwą analizę i wyprostują swoje ścieżki?
Czy ci zawodowcy naprawdę nie wiedzą, że to co propagują i praktykują jest w sprzeczności do Słowa?
Czy na biblijny argument, że chrzest dzieci, niemowląt nie jest w ogóle chrztem, a fałszywym obrządkiem… przestaną praktykować odstępstwo?
Czy na biblijny argument, że modlitwa do kogokolwiek poza Bogiem jest grzechem… przestaną propagować modlitwy do zmarłych, do Mariam?
Czy na biblijny argument, że klękanie przed kimkolwiek, czy czymkolwiek poza Bogiem jest grzechem bałwochwalstwa… czy przestaną propagować kulty bałwochwalczych miejsc, obrazów, posągów, zabronią klękać przed pieczywem?
Czy na biblijny argument, że Wieczerza Pańska powinna być spożywana pod dwoma postaciami… przestaną ograniczać wiernym dostęp do chleba i wina, a nadal będą dawać tylko udziwnione pieczywko, czy jak w jednej organizacji; dostają pieczywo i wino ale tylko do potrzymania - straszeni przed spożywaniem?
Czy na biblijny argument, że aby zostać biskupem, najpierw trzeba mieć tylko jedną żonę i dobrze wychowane dzieci… skończą z dogmatycznym celibatem prowadzącym do zboczeń i niemoralności?
Czy na biblijny… że głową kościoła może być tylko Chrystus, a nie jakiś omylny, grzeszny człowiek?
Czy zrezygnują z dochodowego tyle że niebiblijnego czyśćca?
Ile jeszcze wymieniać tych niebiblijności…?

Doskonale zdaję sobie sprawę, że pisanie na forum, na którym dyskutanci nie chcą dyskutować nie ma sensu. Ale na forum są też czytelnicy, którzy nie dyskutują (z różnych względów), ale tematyka ich ciekawi. Tak więc jest sens pisywać dla tylko czytających.
A to, że większość jest poganami, trwa w pogaństwie pomimo zetknięcia się z przesłaniem ewangelicznym, to tak już jest od wieków. Z pośród całej populacji wygląda, że większośc wyląduje w straszliwym piekle i to na wieki.

Zbawienie jest za darmo, gdyż jest darmową ofiarą Pana Jezusa i trzeba je tylko przyjąć. I ta prostota zbawienia dla bezmyślnych czy przekombinowanych jest zbyt prosta i wolą obstawać przy grzechu symonii płacąc i czerpiąc korzyści z płacenia za wypominki i fałszywy ratunek z czyśćca, ktorego nie ma. To są dopiero absurdy, ale ilu Polaków odważy się zrezygnować z absurdu wypominek? Ilu sukienkowych uprawiających zawodowo grzech symonii powie ludziom, że płacenie za wypominki, to nie tylko głupota, ale grzech?


Bóg wie, że ludzie nie wierzą w Jezusa i Jego dzieło. Dlatego daje szansę także niedowiarkom. Jeżeli jesteś szczery i uczciwy w stosunku do samego siebie, to pogadaj z Panem Bogiem i powiedz Mu, że nie bardzo wierzysz w Jezusa Chrystusa jako dostawcy darmowego zbawienia, ale jeżeli jest rzeczywiście piekło, jeżeli jest rzeczywiście możliwość zbawienia poprzez przyjęcie ofiary z krzyża Pana Jezusa, to niech Bóg doprowadzi Cię do zbawienia, niech pomoże Ci nawiązać z Nim relację pomomo Twojej dzisiejszej niewiary.

Nawet gdyby był tylko 1% prawdopodobieństwa wylądowania w piekle, to warto się zabezpieczyć.
Firmy ubezpieczeniowe zarabiają na tym, że więcej ludzi płaci niż ponosi szkody.
Jeżeli większość ma małe prawdopodobieństwo poniesienia szkody, a mimo to się ubezpieczają, to próba nawiązania relacji z Bogiem jest bardziej nielogiczna, niż nielogiczne ubezpieczanie się?
Dzieje Apostolskie 2,38
Ostatnio zmieniany: 7 lata 7 miesiąc temu przez tatko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 4 lata 11 miesiąc temu #23675

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 4 lata 11 miesiąc temu #23676

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Polscy poganie - sprzedają Jezusa Chrystusa 4 lata 11 miesiąc temu #23691

  • Cordovan
  • Cordovan Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 24
  • Oklaski: 0
Jak to czytam co piszecie to normalnie jak bym słyszał drugiego Rydzyka a ten powinien być wsadzony do komory gazowej. tatko tobie jest potrzebny psychiatra. Kler jest największą zarazą narodów, od zawsze był wyłudzającym pieniądze i fałszywym dla społeczeństwa, rządzić chciał i sprawować władzę. Powinni wszyscy być na pensjach, płacić ZUS i wymagać potem emerytury od Państwa a nie na darmochę patrzeć sku-syny. Tfu dziadostwo i pedofilia. Co do piekła to ja tam już byłem i wróciłem by powiedzieć ci że tam jest raj: same młode ciałka żeńskie, chętne do oddania, wódka leje się wiadrami, żarcia do oporu, zero smoły, klimatronik, fotele z skóry, widok na ocean, sauna, basen, masaże, maseczki odmładzające itp. znasz lepszy raj? ha ha ha. Odpisałem ci twym językiem więc powinieneś załapać. Wiara to temat rzeka zawsze znajdziesz kogoś kto cie poprze i takich co cie skrytykują, na forum jednak nie powinny być takie tematy podejmowane a oszołomów takich nawiedzonych, świętojebliwych powinno się wywalać za sianie zamieszania i zbędny spam na forum, komu są potrzebne twoje nauki i herezje, masz je chęć głosić wy...alaj na Jasną Górę tam poklepią cie po plecach i popchną w d...cię jak nastawisz. :-D :evil:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Zasilane przez Forum Kunena