Usuwanie tatuaży Sieradz






Prosimy o niezamieszczanie linków pozycjonujących w naszym serwisie. Posty, podpisy oraz całe profile ze spamem będą na bieżąco usuwane.
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Zagadnienia demoniczne

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13172

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Co jakiś czas niektórzy z forumowiczów wplatają zagadnienia demoniczne w różne inne tematy. Z tego względu, że dla wielu jest to frapujący tamat, że krąży na te tematy wiele niebiblijnych poglądów, postaram się zająć także i tym tematem.
W kościołach biblijnych jak i w tych odstepczych krążą różne poglądy na temat walki duchowej z demonami. Także i o tym porozmawiamy - w razie zainteresowania.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.





Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13178

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Drogi Adamku!
Do dzisiaj można na ziemi spotkać się ze złymi duchami, które atakuja ludzi w bardzo wymierny sposób.
Podobnie można spotkać aniołów.
Tylko że spośród tych różnych duchów dysponujących różną, nadprzyrodzoną mocą, tylko Bóg, w Jezusie Chrystusie jest Wszechmocnym Stwórcą.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13180

  • loopy
  • loopy Avatar
Za dużo "Roswell: W kręgu tajemnic", "Czarodziejki z księżyca" albo po prostu za dużo palisz lub bierzesz...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13184

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Biblijnie o złych duchach

W tym temacie będziemy analizować biblijne informacje wzbudzające często zróżnicowane reakcje. Od pukania się po głowie, poprzez pogardliwe odniesienia do ciemnoty średniowiecza, niedowiarstwo, wyśmiewanie, dobrotliwe pobłażanie, lub przekonywanie że istnienie złych duchów to jednak niemożliwe.
Ciekawe że te zróżnicowane reakcje dotyczą w Polsce większości Rzymskich katolików których kościół jednoznacznie potwierdza istnienie demonów.
Temat złych duchów, demonów z jednej strony jest dla wielu frapujący jako coś egzotycznego. Dla mający doświadczenia z duchami są to często straszne przeżycia o których wstydzą lub boją się nawet wspominać.
Jest też grupa ludzi, która ma do czynienia ze złymi duchami, ale nie zdają sobie sprawy, że to co się dzieje w ich życiu jest spowodowane przez demony.
Jeżeli Pismo Święte traktuje się poważnie i z wiarą, że przekaz Biblii jest prawdziwy, to i informacje zarówno o Bogu jak i o demonach należy traktować jako autentyczne.
Drugą z przesłanek istnienia demonów są relacje ludzi, którzy mieli do czynienia ze złymi duchami. Dla nich jest to świat jak najbardziej realny i spotykając na swej drodze niedowiarków patrzą na nich z politowaniem.
Innym ze sposobów weryfikacji to obserwacja skutków działania złych duchów.

Biblijnie o demonach
Na początek zobaczmy, czego się możemy dowiedzieć na temat złych duchów z Pisma Świętego.
Najwięcej praktycznych informacji o złych duchach mamy w Nowym Testamencie. Studiując, analizując NT widzimy, że złe duchy są opisane jako:

I.DUCHOWY ŚWIAT ZORGANIZOWANYCH WROGÓW

1. Hierarchiczność świata duchowego.
Biblia informując nas o świecie demonicznym mówi o hierarchicznej strukturze organizacji złych duchów. Przeanalizujmy i porównajmy te fragmenty Pisma, które wymieniają zestawienia różnych demonów. Może to być pomocne dla zorientowania się, czy demony działają w sposób nieskoordynowany, niezależny od siebie, czy jest to działanie mające znamiona zorganizowanej, kierowanej akcji.
Widzimy, że w tych fragmentach jest powtarzająca się po sobie kolejność wymieniania niektórych z tych samych rodzajów demonów w takim samym porządku. Jeżeli przyjmiemy, że są one wymieniane w takiej samej, powtarzającej się kolejności - z
powodu brania pod uwagę ich hierarchiczność, to podsumowując poniższe fragmenty możemy spróbować ułożyć hierarchię demonów.

List do Kolosan 1,16 List do Efezjan 1,21
1) trony 1) nadziemska władza
2) panowania 2) zwierzchności
3) nadziemskie władze 3) moc
4) zwierzchności 4) panowanie
5) wszelkie imię
List do Efezjan 6,12
1) nadziemskie władze
2) zwierzchności
3) władcy tego świata ciemności
4) złe duchy w okręgach niebieskich

W czasach redagowania Biblii posiadający najwyższą wśród ludzi władzę zasiadali na tronach. Tak więc możemy przyjąć, że trony są oznaką najwyższej władzy wśród demonów.
Jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko trzy w/w cytaty ze względu na to, że występują w nich wymienione po kolei wykazy demonów i odczytamy te wykazy jako listy demonów wg ich ważności, to możemy ułożyć poniższe zestawienie:
1. trony
2. panowania
3. nadziemskie władze
4. zwierzchności
5. władcy tego świata ciemności
6. złe duchy w okręgach niebieskich
7. moc
8. wszelkie imię
Jeżeli weźmiemy pod uwagę zestawienie wersetów, w których są pojedyncze wzmianki o demonach, to możemy spróbować określić ich hierarchię wg porządku jak poniżej:
- Obj.2,13 miejsce (na ziemi – Pergamon) gdzie tron szatana (szatan spadł z nieba Łk.10,18)
- J.14,30 władca świata – w domyśle władca który ma wpływy o zasięgu ogólnym, globalnym,
- J.12,31 władca tego świata – raczej niższy od władcy świata, posiadający wpływy o zasięgu ograniczonym do „tego świata”
- J.16,11 książę tego świata – raczej niższy od władcy, chociaż posiadający wpływy o określonym zasięgu: „tego świata”
- Ef.2,2 władca rządzący w powietrzu, duch działający w synach opornych – jeszcze mniejsze wpływy, głównie na synów opornych, a więc na ludzi posiadających konkretne cechy ułatwiające wpływy
- Kol.1,13 moc ciemności – dysponujące nie władzą, ale konkretną możliwością; mocą ciemności
- Łk.8,29 demon mocy – jeszcze bardziej ograniczony demon; dysponujący nieokreśloną mocą
- Łk.10,19 wszelka potęga nieprzyjacielska – trudna do zakwalifikowania, umiejscowienia rzeczywistość demoniczna. Odnosząc do kontekstu w jakim występuje w Biblii należy rozumieć wszelka potęgę nieprzyjacielską nie jako jedną z grup w hierarchii demonów, ale jako wszelkie możliwe występujące demony z ich wszelkimi możliwościami; wierzący mogą po nich deptać.
Korzystając z innych wzmianek o złych duchach możemy odczytać jeszcze kilka informacji.

- Szatan zasiada na tronie na ziemi, jako że został zrzucony z nieba razem ze swoimi aniołami Obj.12,9. Ma więc siedzibę na ziemi i władzę nad swoimi aniołami. Wg wszelkiego prawdopodobieństwa ilość zbuntowanych aniołów stanowi 1/3 populacji wszystkich aniołów Obj.12,4, a więc jest ich mniej niż aniołów służących Bogu, niż aniołów służących, pomagających ludziom.
Świat jest rządzony przez:
1. Władcę świata J.14,30 – w tym przypadku władca świata występuje w liczbie pojedynczej,
2. Władcę tego świata – prawdopodobnie władca świata ma podległych sobie władców różnych światów J.12,31 – także w liczbie pojedynczej,
3. Książę tego świata J.16,11. Książęta też mieli prawo zasiadać na tronach, mieli pewną ograniczoną przez króla władzę. To może znaczyć, że zły duch – książe, ma znaczną, ale ograniczoną władzę nad innymi demonami, a on sam też jest komuś podległy.
Prawdziwym królem jest Bóg. A zły duch może być co najwyżej ograniczonym w swej władzy księciem. Być może powyższe 3 cytaty z Ew.Jana mówią o tej samej osobie, o szatanie, gdyż książę i władca tego świata jest wymieniany w liczbie pojedynczej jako osoba, a nie jako grupy duchów o takich samych funkcjach, wyposażeniach, zadaniach.
4. Władca rządzący w powietrzu Ef.2,2, a działający równocześnie w synach opornych (ludziach na ziemi) prawdopodobnie także przy pomocy podległych mu złych duchów. Potrzebuje uległych ludzi.
5. Władcy tego świata ciemności Ef.6,12 prawdopodobnie działają sami jak i przy wykorzystaniu podległych sobie mocy ciemności Kol.1,13 posiadających nadnaturalne możliwości w dziedzinie ciemności. Być może demony mocy Łk.8,29 są demonami od bezpośredniego działania w różnych dziedzinach i są podległe demonom mającym władzę w tych samych dziedzinach.
6. Imiona Ef.1,21, prawdopodobnie demony najniższe w hierarchii. Są one do bezpośredniego oddziaływania na ludzi poprzez ukazywanie się ludziom pod różnymi postaciami, (mające zdolność podszywania się pod inne osoby jak np. wymieniona w Piśmie królowa niebios Jer.7,18 – ukazujący się przez wieki demon w postaci kobiety w koronie czczony następnie w różnych religiach, kościołach) specjalizujące się w kuszeniu do konkretnych grzechów, lub powodujące konkretne dolegliwości, zaburzenia w życiu ludzi, choroby, grzech.

Podsumowując możemy stwierdzić, że na podstawie Bożego Słowa w odniesieniu do świata demonicznego występuje tam wyraźna hierarchiczność. Jest jednoosobowa władza szatana, wąskie grono kierownicze, są struktury pośrednie (zwierzchności) są demony odpowiedzialne za określone terytorium, sferę, czy też mające władzę nad danym obszarem rzeczywistości duchowej jak np. władcy tego świata ciemności Ef.6,12, a także bezpośrednio podległe im złe duchy do bezpośredniego oddziaływania na ludzi jak np. moce ciemności Kol.1,13, demon gorączki Łk.4,39, duch niemoty Mt.9,32, ślepoty Mt.12,22. Również niektórzy władcy też bezpośrednio oddziałują na ludzi np. władca rządzący w powietrzu Ef.2,2 a działający w synach opornych.
Są też demony związane z pewnymi terytoriami jak np. cmentarze Łk.8,27, ludźmi – opętani, czy zwierzętami jak np. świnie Łk.8,33.

Jeżeli w Polsce Pismo Święte jest w powszechnym lekceważeniu (kto nie czyta Pisma mimo że je posiada, to je w praktyce lekceważy. Kto czyta, ale nie przestrzega zasad Słowa, to lekceważy Pismo), to nie dziwmy się, że i świadomość istnienia złych duchów jest na poziomie ignorancji.
Jeżeli ma się wrogów i pozwala im się sobą pomiatać, to nie dziwmy się, że Polska jest tak sponiewierana przez wpływy demoniczne. Bezmyślna religijność, obrządkowość znacznie ułatwia wpływy demonów.
I można być religijnym członkiem kościoła, ale gdy w moim życiu, w życiu członków mojego kościoła występują powszechnie poniższe grzechy jak:
„ nierząd, nieczystość, wyuzdanie, bałwochwalstwo, czary, nienawiść, spory, zawiść, gniewy, pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki” Gal.5,19-21; są rozpustnicy, bałwochwalcy, cudzołożnicy, rozwiąźli, mężczyźni współżyjący ze sobą, złodzieje, chciwi, pijacy, oszczercy, zdziercy, IKor.6,9-10, to jest to grzeszne pogaństwo na służbie u szatana, a nie chrześcijaństwo.

Przestałeś trwać w takich grzechach?
Jeżeli jesteś trwającym nadal w takich grzechach poganinem, to odwróć się od swoich grzechów, nawróć się do Pana Jezusa i zostań chrześcijaninem.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13220

  • Anonymous
  • Anonymous Avatar
WOLAND BEHEMOT AZAZELLO FAGOT HELLA I MAŁGORZATA
oto moja ulubiona świta diabelska :twisted: :twisted: :twisted:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13224

  • zodiak72
  • zodiak72 Avatar
  • Wylogowany
  • To wcale nie spamer
  • Posty: 804
  • Oklaski: 0
tatko napisał:

I można być religijnym członkiem kościoła, ale gdy w moim życiu występują powszechnie poniższe grzechy jak:
„ ... nienawiść, spory, niezgoda, rozłamy, ...” Gal.5,19-21; to jest to grzeszne pogaństwo na służbie u szatana, a nie chrześcijaństwo.

Przestałeś trwać w takich grzechach?
Jeżeli jesteś trwającym nadal w takich grzechach poganinem, to odwróć się od swoich grzechów, nawróć się do Pana Jezusa i zostań chrześcijaninem.

Ponieważ:
1. szerzysz nienawiść i pogardę do trwających w innej, niz twoja, wierze lub bezwyznaniowcow,
2. spierasz się z jej przedstawicielami,
3. propagujesz niezgodę w stosunku do zalożen religii rk (na tym w zasadzie opieracie swoj byt, na opozycji w stosunku do krk, od tego zacząłeś swoją twórczość na forum UM i tutaj
4. jesteś de facto rozłamowcem w wierze, gdyż twoja denominacja wykrystalizowałą się w XIX wieku;-)

więc naprawdę jest najwyższy czas, byś coś z tym zrobił, ignorancie pozabiblijny - gdyż wedle tego, co SAM piszesz, w dodatku powołując się na dobre rady Wujka Dobra Rada - twego boga - TKWISZ w grzechu, nie jesteś chrześcijaninem;-))))))))))))))

hehehehe;-)))))
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13226

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
jasiek054 napisał:
oto moja ulubiona świta diabelska

Widzę że w Twojej nieświadomości mylisz świta ze zmierzcha. Oni nie są Twoją świtą, tylko znaleźli sobie ślepą kobyłę na której wiozą się do piekła. A o piekle możesz sobie poczytać w innym temacie

Zodiak, naprawdę polecam Ci jakiegoś korepetytora z j. polskiego, abyś wreszcie zaczął rozumieć tematy w których próbujesz się udzielać. Ten temat jest o demonach i widać próbują się Tobą bezskutecznie posługiwać, gdyż wybrały sobie ignoranta w temacie.
Jeżeli jesteś tajnym współpracownikiem obcego państwa na Polskę - Watykanu, to spróbuj założyć jakiś temacik glorygikujący tamtą ponadnarodową korporację religijną.
I podciągnij się trochę merytorycznie, bo jak widać nie potrafisz nawiązać rzeczowej dyskusji, tylko płaczliwie zawodzisz. Widać że Twojemu duchowi przekory także brakuje polotu i nie potrafi jakoś błyskotliwie wesprzeć Twojego mieszania w temacie.
Żal mi Ciebie, ale w Panu Jezusie Chrystusie jest dla Ciebie nadzieja.


Wracając do tematu przechodzimy do konkretów o informacjach w Biblii na temat świada złych duchów.

CD 2
Wśród ludzi krążą różnego rodzaje relacje, opowieści o przeżyciach, są informacje o różnych formach, sposobach odnoszenia się do demonów.
W tekście poniżej nie zajmuję się udowadnianiem tego, że złe duchy istnieją. Przedstawiam natomiast analizę informacji zawartych w Piśmie Świętym.

2. Możliwości będące w dyspozycji demonów.
- Dysponują mocą Ef.1,21,
- Istnieją przesłanki aby twierdzić, że gdy działają w grupie to ich moc wzrasta;
Łk.8,29-30 – legion, Mt.12,43-45,
- Są mniej lub bardziej złe Mt.12,43-45 – siedem duchów gorszych,
- Mogą przybierać różną postać podszywając się pod inne osoby, nawet pod aniołów
IIKor.11,14,
- Specjalizują się w różnych sposobach, dziedzinach np. przynoszą choroby, zwodzą,
opętują,
- Mają potęgę Łk.10,19,
- Używają różnorodną broń; ogniste pociski Ef.6,16, urządzają zasadzki Ef.6,11,
- Mogą oddziaływać na różne sposoby zarówno na wierzących jak i na niewierzących
np:
a) kuszenie Jezusa Mt.4,1-11, wierzących,
b) zwodzenie Obj.20,10,
c) omotanie serca (Ananiasz) Dz.5,3,
d) związanie przez szatana – córka Abrahama Łk.13,16,
e) wejście w życie człowieka nawet znającego Chrystusa – Judasz Łk.22,3, końcem
Judasza samobójstwo,
f) opętanie, opętany może krzywdzić samego siebie jak i innych ludzi Mt.8,28,
g) pobicie, poranienie niewierzących Dz.19,14-16 próbujących wyganiać demony,
h) działają w sposób zorganizowany Ef.1,21,
i) specjalizują się w różnych oddziaływaniach np. sprowadzają różne choroby; ślepotę,
głuchotę,
j) porywają zasiane słowo Mk.4,15,
k) mogą stać się duchem kłamliwym w ustach proroków, a więc ludzi kiedyś służących
Bogu Król.22,22,
- Opętując człowieka i dysponując mocą Ef.1,21 mogą różnie oddziaływać na
opętanego np:
a) szarpanie człowiekiem Łk.8,29,
b) obdarzenie człowieka nadnaturalną siłą do zrywania więzów i łańcuchów Mk.5,2-3,
c) pędzenie człowieka na pustynię Łk.8,29,
d) doprowadzenie człowieka do chodzenia nago Łk.8,27 (np. nudyzm, striptiz,
ekshibicjonizm),
e) doprowadzenie człowieka do tego, że mieszka w grobowcach Łk.8,27-29, (w
dziwnych? miejscach),
f) powodowanie niemoty Mt.9,32, ślepoty Mt.12,22,
g) wrzucanie do wody lub w ogień Mt.17,15-18,
h) krzyku Mk.1,23,
i) tłuczenie się kamieniami, samouszkodzenia Mk.5,5
j) składania pokłonu Mk.5,6,
k) przechodzenia z ludzi w zwierzęta Mk.5,13,
l) pienienia się, zgrzytania zębami, drętwienia, tarzania się z pianą na ustach
Mk.9,18-20,
ł) sprowadzają cierpienie, poprzez związywanie pęt, a w efekcie pochylenie i
niemożność wyprostowania się Łk.13,11-16,
m) podpowiadanie wróżb, przepowiedni, podawanie faktów z życia nawet wierzących
Dz.16,16-18,
n) sprowadzać choroby Dz.19,12.

3. Sposoby działania, oddziaływania demonów.
- Nakłaniają do życia wg modły tego świata – do naśladowania władcy rządzącego w
powietrzu, ducha działającego w synach opornych Ef.2,2,
- Oddziaływają poprzez mądrość przyziemną, zmysłową, demoniczną Jk.3,15,
- Diabeł ryczy jak lew IP.5,8, chcąc albo zastraszyć, albo udać prawdziwego Lwa Judy,
- Zasadzki Ef.6,11,
- Demony są aktywne, szukające Mt.12,43-45,
- Kłamią J.8,44,
- Obejmują swoim działaniem określone terytoria Łk.8,27 – grobowce, Mt.8,28 dwaj
opętani groźni tak, iż nikt nie mógł przechodzić tą drogą. Przesiadywanie na
grobowcach drażniące dla Boga Iż.65,3-4,
- Oskarżają przed Bogiem Obj.12,10,
- Kradną J.10,10,
- Znają zasadę skuteczności uderzania w przywódców Mt.26,31,
- Wpływają na pojedynczych ludzi (szczególnie tych znacznych) i poprzez nich
oddziaływają na większe rzesze np. duch Izabel przez żonę Izabel na króla Achaba
Król.16,29-22,38, IIKról.9,6-10,31 niewiasta Izabel Obj.2,20,
- Walczą z aniołami Obj.12,7,
13. Wtrącają do więzienia Obj.2,10.

Wymienione powyżej cytaty informują nas, że ludzie nie tylko żyją w obliczu Boga, czy aniołów. Jednocześnie istnieje zorganizowany, o różnorodnych możliwościach, liczny, świat złych duchów, które są aktywnymi i działającymi wrogami Boga i ludzi.
Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z istnienia złych duchów. Wielu ludzi nie wierzy w ich istnienie, a już naprawdę niewielu ma biblijną wiedzę na ich temat.
I nawet ci niedoinformowani, ci niewierzący mogą rozejrzeć się dookoła, trochę poobserwować, trochę pomyśleć i zauważyć, że są co najmniej dziwne zbiegi okoliczności w odniesieniu do świata duchów.

4. Zauważalne efekty działań demonicznych.
Znając powyższy wykaz działań demonicznych, możemy przyjrzeć się otaczającej nas rzeczywistości w celu zweryfikowania, odkrycia dzieł szatana.
Są ludzie, którzy albo otwarcie deklarują się jako związani z diabłem, albo swoim życiem głoszą – nie zawsze świadomie, szatańskie zasady i normy. Ich życie świadczy o bezbożności. Gdy w dodatku trwają głęboko w grzechu, ich życie bardzo często uzewnętrznia się poprzez:
- Kult siły, przemocy, odpychające zachowanie, zanieczyszczony język, pogarda dla
słabszych,
- Stroje ciemności – często czarne, brzydkie, drapieżne, sygnalizujące agresję,
odpychające tatuaże, zaniedbany wygląd, samouszkodzenia,
- Opozycyjne przeciwdziałanie Bożym zasadom. Postępowanie negujące i odrzucające
to wszystko co jest błogosławieństwem Boga dla ludzi, a w zamian głoszenie
samozniszczenia, abnegacji,
- Terytorialna, regionalne specjalizacja duchów ciemności o określonym charakterze
oddziaływania. Atakowane są całe kraje jak i pojedyncze rodziny, domy, ulice,
miasta. Takim symptomem wpływów diabelskich są skutki oddziaływania
określonych demonów na danym terenie, w odniesieniu do grup ludzi. Obserwując
dany kontynent kraj, region, miasto, dzielnicę, ulicę, dom, rodzinę możemy łatwo z
dość dużą dozą prawdopodobieństwa określić jakiego rodzaju demony, o jakiej
specjalizacji, mocy, działają na danym obszarze, a jakich się prawie nie zauważa,
jakich jest mało, lub ich wpływy są minimalne, albo jakich nie ma wcale.
- Psychologia tłumu. Jest to próba zdefiniowania pewnych zachowań, które pojawiają
się w dużych skupiskach ludzi, często są nieprzewidywalne, a tym bardziej trudne do
opanowania. Jest to następny efekt działania demonów. Gdy spotykamy
pojedynczego np. skina, grypsującego – czy innego człowieka postrzeganego jako
agresywnego, to gdy będzie on sam, to będzie z nim można normalnie porozmawiać.
Gdy ten sam człowiek znajdzie się w towarzystwie kilku innych mu podobnych, to
zaczyna zachowywać się zgodnie z zasadami danej mikrospołeczności. Gdy pojawia
się grupa kilkudziesięciu skinów to można się spodziewać groźnego, agresywnego
zachowania. Podobne anormalne zachowania pojawiają się na meczach piłki nożnej,
koncertach rockowych z elementami satanistycznymi; awantury, bijatyki, a nawet
grupowe wypadki śmiertelne - tratowanie ludzi w ścisku, zarwane trybuny rzucanie
demolowanymi rzeczami itp.
Innym przykładem poddania się wpływowi większości są np. dziewczyny, które
nigdy nie rozebrały by się publicznie, ale gdy znajdą się w tej samej grupie ludzi na
plaży nudystów, to może z pewnymi oporami, ale rozbiorą się całkowicie.

Wytłumaczenie takich zjawisk znajdujemy w Biblii:
Są demony, które dysponują określoną mocą. W miarę możliwości starają się one opanować człowieka i wpływać na niego. Gdy demonów jest mało to ich wpływ jest niewielki i nie są w stanie przymusić człowieka do określonego działania.
W Biblii jest wiele konkretnych przykładów opisujących postępowanie człowieka pod wpływem złych duchów, a także przykłady różnych wpływów.
Gdy zgrupuje się pewna ilość ludzi z tym samym zestawem demonów (o czym może świadczyć zachowanie ludzi ulegających tym samym grzechom, to wzrasta też moc demonów zgrupowanych na jednym miejscu i raptem ludzie często wbrew swojej naturze, swojemu wychowaniu, kulturze, zaczynają podążać w tym samym grzesznym, niszczącym kierunku; szowinizm, chuligaństwo stadionowe, upijanie się bo wypada, rozbieranie się bo inni…, klękanie przed bałwanami, bo wszyscy klękają, tatułowanie się, ćpanie, przeklinanie...
I o ile o wpływie grupy, o „psychologii tłumu” wiemy z różnych obserwacji, to biblijnie rzecz biorąc okazuje się, że taki wpływ może mieć nawet pojedynczy człowiek. Znamy
z historii tzw. charyzmatyczne postacie za którymi szły tysiące ludzi – czy to wodzowie,
przywódcy polityczni, czy osobowości religijne. Najczęściej nikt nie zadawał sobie
analitycznych pytań o wartość przesłania, celu danego człowieka. Część z tych
osobowości wzbudzała podziw, część strach.
Na ile twoje życie jest wolne, bo jesteś w Panu Jezusie Chrystusie, a na ile jesteś
współpracownikiem złych duchów będąc samemu zdemonizowanym?
Dzieje Apostolskie 2,38
Ostatnio zmieniany: 7 lata 7 miesiąc temu przez tatko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13228

  • zodiak72
  • zodiak72 Avatar
  • Wylogowany
  • To wcale nie spamer
  • Posty: 804
  • Oklaski: 0
tatko napisał:

Zodiak, naprawdę polecam Ci jakiegoś korepetytora z j. polskiego, abyś wreszcie zaczął rozumieć tematy w których próbujesz się udzielać. Ten temat jest o demonach i widać próbują się Tobą bezskutecznie posługiwać, gdyż wybrały sobie ignoranta w temacie.
Jeżeli jesteś tajnym współpracownikiem obcego państwa na Polskę - Watykanu, to spróbuj założyć jakiś temacik glorygikujący tamtą ponadnarodową korporację religijną.
I podciągnij się trochę merytorycznie, bo jak widać nie potrafisz nawiązać rzeczowej dyskusji, tylko płaczliwie zawodzisz. Widać że Twojemu duchowi przekory także brakuje polotu i nie potrafi jakoś błyskotliwie wesprzeć Twojego mieszania w temacie.
Żal mi Ciebie, ale w Panu Jezusie Chrystusie jest dla Ciebie nadzieja.

Ponieważ dla mnie pozostajesz przeciwieństwem autorytetu, więc twoje zdanie o mnie nie ma dla mnie znaczenia. Zostałbyś obśmiany ze swoimi bzdurami o demonach na pierwszym lepszym przewodzie doktorskim, na pierwszej z brzegu uczelni, mającej uprawnienia nadawania stopni naukowych.

Gardzę tobą i twoimi poglądami, twoimi demonami, twoją religią, twoimi uzdrowieniami i twoim bogiem;-) A gardzę tym wszystkim dlatego, że twoj bog, mając tak wielki wybór, wybrał na swego dobosza taką chwiejno-żałosną postać, jaką jesteś ty, tatko;-) Chwiejną, bo nie umiałeś znależć wlasnej recepty na życie i tłukłeś się przez życie od jednej bandy do drugiej. I tak tluczesz się do dziś;-) Żałosną, ponieważ jesteś zbyt ograniczony, by otworzyć swe serce na mądrość, płynącą z empiryzmu.

Bardzo nie lubisz odpowiadać na klopotliwe pytania. A twoj brak na nie odpowiedzi jest dla mnie wiadomym znakiem, że są one dla ciebie klopotliwe;-))) Podobnie bylo w przypadku 24 pytan z filozofii, bardzo przekrojowej, celowo;-))) A tak się stawiałeś, zanim je zaprezentowałęm. Po czym - jek bylo do przewidzenia - nastąpiła wymowna cisza w temacie;-)) Nie mogleś na nie odpowiedzieć, ponieważ nie masz wiedzy. To proste.

Możesz tu zakładać nawet 100 tematów dziennie, a i tak osiągniesz skutek odwrotny do zamierzanego: ponieważ jesteś zamknięty, zaimpregnowany, kłotliwy, rozłamowy, pogardliwie nastawiony do odmieńców. Mnie ciebie nie jest żal, ponieważ twoja głupota jest tylko twoim wyborem. Ty chcesz pozostawać głupi, sądząc w swej naiwności, że bronisz jakiegoś tam swego światopoglądu;-) Mnie jest żal twego boga: ponieważ swoją postawą, durniu, napełniasz tylko otchłanie tego swego wyimaginowanego piekła. Ty nikogo nie nakłonisz swoim przykładem do wybrania drogi twego twego zbawienia;-)

Musisz coś z tym zrobić, starcze, gdyż twoj bog chyba nie lubi hipokrytów. A TO dokladnie ci wykazałem w poprzednim moim poscie: że jesteś hipokrytą. Masz jeszcze czas na wyjście z drogi grzechu hipokryzji, starcze;-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13229

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Drogi Zodiaku!

Nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, ile radości mi sprawiłeś Twoim ostatnim wpisem poświęcając tyle uwagi mojej skromnej osobie.
Nagromadzenie takiej ilości złości, nienawiści, pogardy, zawiści
nie spotykało mnie nawet w kontaktach z najwiekszymi prostakami.
Ciekawe który to z filozofów natchnął Cię tak niewypowiedzianymi wyzwiskamizodiak72 napisał:
Gardzę tobą i twoimi poglądami, twoimi demonami, twoją religią, twoimi uzdrowieniami i twoim bogiem;-) A gardzę tym wszystkim
Nie chce mi się cytować wszystkich twoich inwektyw, gdyż nie o tym jest ten temat. A jak widać jeszcze nie wziąłeś korepetycji z zakresu czytania i pisania na temat.

Można w wypowiedziach zodiaka dostrzegać tylko warstwę ludzką, jego pierwiastek ludzki jako jedyne źródło takiego nastawienia pod adresem innej osoby. Ale dla ludzi mających wejrzenie duchowe stało się jasne, że złe duchy wściekają się z powodu tego, że są demaskowane i szczują na zwiastującego akurat tego, który jest im uległy.
Gdyby zodiak podszedł do tematu merytorycznie, to można by stwierdzić, że jest to reakcja człowieka. Kiedy pojawiły się inwektywy, to widać, że rogacizna nie potrafi dyskutować z Bożem Słowem i pozostają zlym duchom tylko wyzwiska i bezsilna wściekłość.


Wracając do tematu

CD 3

Powyżej wymieniłem cytaty z Pisma Świętego odnoszące się do działania złych duchów. Pogrupowałem te cytaty tematycznie, aby łatwiej zrozumieć i uświadomić sobie to mało znane zagadnienie.
Słaba znajomość zagadnienia działania demonów wynika z tego, że na lekcjach religii te tematy nie są poruszane, gdyż po pierwsze znajomość Pisma Świętego w tradycyjnych kościołach jest słaba i to nawet pośród zawodowców. Tym bardziej nie znają Pisma Świętego katecheci przygotowani głównie do uczenia doktryny danego kościoła.
Po skończeniu edukacji religijnej na poziomie indoktrynacji danego kościoła, aktywnością tego niby chrześcijaństwa jest udział w zgromadzeniach polegających na wypełnianiu rytuałów, ceremonii, obrządków. A o poziomie kaznodziejstwa w historycznych kościołach jak jest, każdy słyszy.

Kaznodziejstwo ma opierać się tylko i wyłącznie o Pismo Święte; „Jeżeli ktoś ma [dar] przemawiania, niech to będą jakby słowa Boże! Jeżeli ktoś pełni posługę, niech to czyni mocą, której Bóg udziela, aby we wszystkim był uwielbiony Bóg przez Jezusa Chrystusa. Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen.” IP.4,11.
Jak wyglądają zgromadzenia w moim kościele?

Ceremonie i liturgia zajmuje większość czasu?
Albo... - właściwie nie ma liturgii, Duch Święty ma możliwość poprowadzić nabożeństwo w zupełnie niestandardowy sposób.

Kaznodzieja nigdy nie podaje miejsc cytatów z Pisma Świętego. Właściwie nie wiadomo czy wogóle cytuje Pismo Święte.
Albo... - kaznodzieja za każdym razem sygnalizuje że to jest cytat z Pisma Świętego i często podaje miejsce cytatu.

Właściwie brak jest systematycznego nauczania ku poznaniu przesłania Biblii przez wiernych.
Albo... - nabożeństwa są albo poświęcone systematycznemu nauczaniu tego, co stanowi przesłanie Biblii i są to cykle na dany temat, albo pojedyncze nauczanie na jednym nabożeństwie.

Większość nabożeństwa to ceremonie i obrządki.
Albo... – większość nabożeństwa to nauczanie, uwielbianie Boga, spontaniczne modlitwy.

4. Zauważalne efekty działań demonicznych. Cd.
- Zdolność dostosowania się do towarzystwa. Pozornie może to wyglądać na umiejętność bycia elastycznymi w kontaktach z różnymi ludźmi. Mając inne przekonania, inne upodobania, cele życiowe, świadomość fałszu, głupoty, zła… można się dostosowywać, postępować, mówić, wbrew sobie. To taki rodzaj zachowania podporządkowany większości lub obowiązującym normom bez zdolności do ich osobistej weryfikacji i jednoznacznego określenia się zgodnie z własnymi przekonaniami.
Można być człowiekiem, którego światopogląd i wartości są złe, głupie, ale gdy taki człowiek znajdzie się w towarzystwie porządnych ludzi, to nie będzie w stanie propagować i praktykować swojego zła i głupotki, gdyż w danej sytuacji duchowej złe duchy są zbyt słabe, aby wymusić posłuszeństwo danego człowieka. Znając jego prawdziwą naturę niektórzy stwierdzą, że jest on człowiekiem dostosowującym się to towarzystwa, a w danej duchowej sytuacji jego kusiciele będą zbyt słabi, aby przymusić go do typowego dla tych duchów działania. Ciekawe, że gdy w danym towarzystwie pojawi się kilku jak on wypaczonych duchowo to moc demonów w tym miejscu wzrasta i okazuje się, że ten dotychczas dostosowujący się do towarzystwa raptem pokaże swe prawdziwe oblicze.
- Odpowiedni nastrój.
Ci sami ludzie, którym nie przyszłoby do głowy zdradzić z daną osobą swego współmałżonka, w odpowiedniej atmosferze „imprezki, wycieczki, delegacji” – cudzołożą. Esbecy - programowi ateiści chodząc nagrywać msze w czasach komuny, żegnali się i klękali… Inni z wyboru niewierzący zaglądając do kościołów z okazji świąt, uroczystości rodzinno-kościelnych, także poddają się liturgii, atmosferze i klękają przed bałwanami… bo wszyscy klękają, czy popukują się soloną wodą po głowie i ramionach.
Podobnie ulegają młodociani tatuując się w więzieniach – no bo inni co znaczniejsi w hierarchii więziennej są oczywiście wytatuowani. Także ci sami młodzi ludzie wcześniej wzięli udział w „skoku”, bójce, głównie dlatego, aby nie stracić w oczach kumpli. Bywają przypadki popełniania przestępstwa specjalnie po to, aby dostać się do więzienia celem poprawienia swojej reputacji w oczach kumpli.
Odpowiednia nastrojowa muzyczka i dziewczyna rozkleja się i to z przypadkowo poznanym partnerem, którego gdyby poznała lepiej to trzymałaby się od niego z daleka.
To świadczy o wzrastających możliwościach złych duchów, gdy ludzie znajdą się w sprzyjających do kuszenia okolicznościach. Stąd logicznym jest, że Bóg kazał niszczyć, usuwać różne przedmioty, sposoby postępowania, zwyczaje, pewnych ludzi, aby niwelować możliwości diabelskiego kuszenia.
- Dyskredytowanie Boga i podstawianie innych postaci zamiast prawdziwego Boga.
Już w starożytności ludzie dostawali koktajl z różnych bogów. Np. kananejski Baal był identyfikowany w Egipcie z Setem; Hauron z Horusem. Podobnie wymieniała się swoimi bogami Grecja ze starożytnym Rzymem. Np. rzymski Mars to grecki Ares; rzymska Wenus, to grecka Afrodyta; Saturn to Kronos.
W początkach chrześcijaństwa Artemidę Efeską zamieniono na Mariam jako tzw. matkę bożą. I ten duch uniwersalizmu działa do dzisiaj ujawniając się w tworzeniu różnych sztucznych religii, pseudo kościołów, jako zlepki różnych religii, jako działania ekumeniczne nastawione nie na szukanie jedności w Prawdzie, w Panu Jezusie Chrystusie, co na staraniach aby uzyskać jedność organizacyjną, podporządkować sobie inne kościoły. To też wspólne przedsięwzięcia, działania, modlitwy, nawet mimo różnic doktrynalnych kościołów, czy bluźnierczych i wrogich Chrystusowi religii. Jak stanowczo odnosi się Pismo do wspólnego z poganami, z wyznawcami demonicznych kultów postępowania chrześcijan: „Nie sprzęgajcie się z niewierzącymi do jednego jarzma. Cóż bowiem ma wspólnego sprawiedliwość z niesprawiedliwością? Albo cóż ma wspólnego światło z ciemnością? Albo jakież jest współuczestnictwo Chrystusa z Belialem lub wierzącego z niewiernym? Co wreszcie łączy świątynię Boga z bożkami? IIKor.6,14-16.
Wpływy duchów uniwersalizmu przybierają różne formy. Np. nie chcąc spłoszyć pogan, a szukając z nimi jedności zaprzestaje się głosić im potrzebę zbawienia w Jezusie Chrystusie zamieniając obowiązek głoszenia Ewangelii na ekumenię. A to jest grzechem gdyż Pan Jezus Chrystus powiedział; „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!”Mk.16,15. A nie ekumenię!
Prowadzone latami działania, np. spotkania ekumeniczne nie prowadzą do niczego. Co najwyżej udają pojednanie różnych religii a przy okazji próbuje się neutralizować chrześcijan biblijnych, aby mniej zdecydowanie zwiastowali Ewangelię.
Innym oszustwem demonów jest wciskanie ludziom, że – podobnie jak u wymieniających się bogami pogańskich religiach: np. Jezus Chrystus to ta sama osoba co Kriszna. Tylko się inaczej nazywa.
- Grzechy jako sygnał wpływów demonicznych.
/ - Duch buntu. Powoduje wiarołomstwo wobec Pana, przeciwne władzy działania i jednocześnie sprowadza dolegliwości od władz, oraz okrucieństwo od tych, którym czyni źle. Buntujący się ma zatwardziałe serce, jest bezbożny, rozpustny, zapiera się Pana Jezusa. Praktykuje przeciwną naturze pożądliwość ciała, hołduje urojeniom, bluźni, osądza innych, wydaje wyroki, jest zakałą na ucztach miłości. Tacy nie przynoszą owoców, są wściekłymi bałwanami morskimi, tuczą samych siebie, mówią bezecnie, czczą, ale nie Boga.
Ludzie u których występują te grzechy sygnalizują swoim życiem, że są pod wpływem demona buntu.
Joz.22,22; Ezdr.4,15-24, Sal.17,11, Hbr.3,8; Jud.1,4; 7-16; Joz.22,19.
/ - Duch pijaństwa. Podobny lub jedno z duchem nietrzeźwości. Najłatwiej do zidentyfikowania poprzez obserwację skutków i okoliczności towarzyszących pijaństwu a opisanych w Biblii: kłótnia, narzekania, rany bez powodu, zaczerwienione oczy, nieprzespane noce, obserwowane zwidy, delirki, opaczna mowa, zawroty głowy, nieczułość na doznawany i zadawany innym ból – Przypowieści Salomona 23,29-35.
Podobne zachowania, podobne do pijaka postępowanie (nawet bez spożywania alkoholu) świadczy także o nietrzeźwości człowieka. Np. błądzenie zygzakiem po sklepach bez pieniędzy na zakupy, życie na pożyczkach i nie oddawanie długów, bezmyślne tracenie rzeczy, przyjaciół, porzucanie przedsięwzięć bez doprowadzenia ich do końca, ordynarne zachowanie, ubliżanie innym, mściwość, nieopanowanie, brak higieny, zazdrość, nadpobudliwość lub nienaturalna otepiałość…
Oczywiście możesz powiedzieć: piję bo lubię, piję bo stać mnie na to… i jaki ma to związek z demonami?
Jeżeli chcesz wiedzieć, to porozmawiaj z ludźmi, którzy weszli w grzech pijaństwa, narkomanii na tyle głęboko, że zaczęli mieć już kontakt ze złymi duchami i widują je, słyszą je, czują różne działanie demonów. Dla nich świat potworów, zjaw, dźwięków nie wiadomo skąd jest czymś normalnym.
Odpowiesz: to wytwór zakłóconej „elektryki” mózgu, wpływ chemii na biologię człowieka. Tylko jak w takim razie wytłumaczysz, że odpowiednie, zgodne z Biblią potraktowanie tych zjaw sprawia, że one natychmiast znikają? Jeżeli to byłaby tylko chemia, elektryka, biologia - a nie demony, to zastosowanie duchowego wpływu (zgodnego z Biblią) na pijaka w delirce nie powinien uwolnić go od zwidów i to w trybie natychmiastowym. A skoro zjawy, głosy, znikają to widać, że musi to być wpływ demoniczny; jeżeli duchowe, zgodne z Pismem oddziaływanie uwalnia pijaka, narkomana…



Skutek długotrwałego grzechu pijaństwa

I tak jak obrzydliwie wygląda gnijąca rana, to jeszcze bardziej obrzydliwe dla Boga są nasze grzechy.
/ - Duch narkomanii. Gwałtownie i głęboko związuje człowieka. O wiele szybciej dochodzi do uzależnienia od narkotyków, o wiele szybciej dochodzi do destrukcji życia człowieka, o wiele szybciej, często natychmiastowo dochodzi do kontaktów z duchami.
- Stres, presja ducha depresji; smutek, nerwowość, przygnębienie, brak optymizmu, zamykanie się przed ludźmi, zrywanie kontaktów, rezygnacja z rozwoju, wycofywanie się, … efekt krańcowy – samobójstwo.
Stres nie jest grzechem. Jest efektem pojedynczego, krótkotrwałego wpływu okoliczności, sytuacji, konkretnego problemu, niepowodzenia, zetknięcia się z zagrożeniem. W momencie zniknięcia czynnika stresującego, człowiek najczęściej wraca do poprzedniego stanu. Gdy czynnik stresujący trwa długo, gdy człowiek nie podejmuje wysiłków aby wyeliminować przyczynę problemu, gdy załamuje się i skupia się na użalaniu się nad sobą, na narzekaniu, głosi niewiarę w odmianę – poddaje się naciskom demonicznym wykorzystującym daną sytuację, to taki człowiek popada w depresję.
Gdy mamy świadomość, że depresja może być skutkiem duchowego nacisku (poprzez sumienie) na myśli, nastawienie człowieka, to jest praktyczna szansa na szybką i skuteczną pomoc uwalniającą. Jeżeli nie wierzysz że taka presja jest możliwa, to przypomnij sobie powszechnie znane zjawisko kuszenia. Kuszenie jest tylko jednym z rodzajów demonicznych wpływów na człowieka.

Czytając o tych różnych możliwościach demonów można popaść w stres i depresję. Jakie to straszne…
I rzeczywiście dla człowieka, który świadomie, z wyboru żyje bez Boga, wbrew Bogu, sytuacja jest zła.
Ma wrogów z których nie zdaje sobie sprawy. A jako bezbronny jest wystawiony na ich ataki, na ich niszczycielskie wpływy. Jeżeli nawet ma świadomość istnienia świata złych duchów, to żyjąc bez Boga, w nieświadomości Pisma Świętego, to nie będzie potrafił prawidłowo kontrreagować. A próbując przeciwstawić się demonom, obronić przed nimi np. stosując białą magię, woodoo, galanterię religijną może popaść w jeszcze większe zdemonizowanie.

Mimo to jest nadzieja!

Można zacząć żyć z Bogiem w sposób świadomy poddając swoje życie Osobie Zbawiciela – Pana Jezusa Chrystusa. Błogosławiony, zbawczy efekt jest zapewniony przez Boże Słowo.
„Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.” Gal.5,22-23.

„Przeto i ja, usłyszawszy o waszej wierze w Pana Jezusa i o miłości względem wszystkich świętych, nie zaprzestają dziękczynienia, wspominając was w moich modlitwach. [Proszę w nich], aby Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego. [Niech da] wam światłe oczy serca byście wiedzieli czym jest nadzieja, do której On wzywa, czym jest bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przeogromna Jego moc względem nas wierzących – na podstawie działania jego potęgi i siły. Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich, ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem, wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym.
I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem,
Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami.” Ef.1,15-23. Zobacz też Kol.2,7-15.

Chcemy, aby ludzie nas kochali, chcemy się cieszyć, nie mieć problemów, powodów do smutku. Lubimy, gdy ludzie są dla nas cierpliwi, uprzejmi, gdy są wierni, łagodni, opanowani. Lubimy brać, lubimy, gdy wszystko wokoło jest skoncentrowane na naszych potrzebach, zachciankach, gdy mamy powodzenie, szacunek, i spokojne życie.
Człowiek jest często egoistą skoncentrowanym na samym sobie.
Gdy zaczniesz prawdziwe życie z Bogiem – na Jego warunkach, korzystając z Jego podpowiedzi z Pisma Świętego, to owoce Ducha Świętego zagoszczą też w twoim życiu i nie tylko będziesz biorcą tych owoców, ale będziesz się dzielił twoją nową, błogosławioną osobowością z innymi ludźmi.
Będziesz też zwycięzcą w walkach ze złymi duchami.
Znajdziesz się też w prawdziwym Kościele, którego jedyną Głową jest sam Pan Jezus Chrystus, a nie jakiś grzeszny człowiek. Będziesz też Jego Ciałem. Nie tak jak w niektórych kościołach, gdzie próbuje się ludziom wmawiać, że z pieczywa robi się ciało.
Zapytasz; który to kościół?
Czytaj Pismo Święte, proś Boga aby dał ci się odnaleźć, abyś odebrał zbawienie. Proś Boga, aby pokazał ci najlepszy z kościołów – Jego Kościół.
Idealnych zgromadzeń nie ma, ale są te bardziej biblijne i te świadomie odstępcze.
Tylko czy chcesz prawidłowego życia z Bogiem?
Czy jesteś gotowy pójść bezwarunkowo za Panem Jezusem Chrystusem, stąd, odtąd aż do wieczności?
To jest możliwe.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13230

  • Anonymous
  • Anonymous Avatar
tatko napisał:
jasiek054 napisał:
oto moja ulubiona świta diabelska

Widzę że w Twojej nieświadomości mylisz świta ze zmierzcha. Oni nie są Twoją świtą, tylko znaleźli sobie ślepą kobyłę na której wiozą się do piekła. A o piekle możesz sobie poczytać w innym temacie

ale na to Tatko już nic nie poradzę bo Anuszka i tak już pewnie wylała ten olej heheh :twisted: :twisted: :twisted:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13231

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
jasiek054 napisał:
ale na to Tatko już nic nie poradzę

Zawsze jest nadzieja w Panu Jezusie Chrystusie.
Mimo wszystko wg mojego rozeznania nie jesteś na tyle zdemonizowany, aby trzeba było urządzać egzorcyzmy. W Twoim przypadku wystarczy wystawić diabła na pokaz.

Wracając do tematu:

CD 4

Kult kobiety!

5.1 Demony typu żeńskiego
Kiedy chcemy zorientować się odnośnie dzisiejszej rzeczywistości, to najlepiej sięgnąć do źródeł, do praprzyczyny. Psychologia w swoich powrotach do przeszłości probuje sięgać aż do okresu prenatalnego człowieka (w łonie matki), a także do różnych kulturowych wpływów przodków.
Chrześcijaństwo idzie jeszcze dalej. Lud żyjący z Bogiem jest w stanie sięgać praprzyczyny dzisiejszej rzeczywistości nie tylko w historii świata materialnego przodków, ale też do rzeczywistości duchowej, która od zamierzchłych czasów – istniejąc równolegle ze światem widzialnym, stara się wpływać na ludzi. Cofając się wstecz, zawsze można poszukiwać jeszcze dalej, w jeszcze wcześniejszych dziejach. Ale my zajmiemy się tylko pewnym zakresem z dziejów narodu wybranego, aby na przykładzie części historii ludzkości wyciągnąć pewne wnioski i uogólnienia.
Cofnijmy się do czasów króla Dawida – około 1000 lat p.n. Chrystusa.
I możemy sobie powiedzieć, że wszystko zaczęło się gdy Dawid złamał Boże ustanowienie i zaczął uprawiać wielożeństwo.
Pierworodnym Dawida jest Amnon z Jezreelitki Achinoam. Ale Dawid ma też następne dzieci z następnymi kobietami i nie są one z narodu wybranego jak np. Maacha, córka króla Geszur. I z niej rodzi się Absalom IISam.3,3
/: Maacha
Asa (911-870) objął władzę nad Judą, IKról.15,9-10; „A sprawował ją w Jeruzalemie czterdzieści jeden lat; babka zaś jego nazywała się Maacha, a była córką Abszaloma.”
Moment obejmowania władzy króla Judy przez Asę i atmosfera duchowa były przeciwne młodemu królowi.
Było to po okresie 3 lat rządów Abijjama, którego matką była Maacha (córka Abszaloma) IKról.15,2. A Abijjam „Popełniał on wszystkie grzechy swego ojca, które ten czynił przed nim, a jego serce nie było szczerze oddane Panu, Bogu jego, jak serce Dawida, jego praojca.” IKról.15,3. I mimo że Asa obejmował władzę w młodym wieku, to nie uległ ludzkim i demonicznym presjom i „Uprawiających nierząd kultowy wyplenił z kraju i usunął wszystkie bałwany, które sporządzili jego ojcowie.”. Miał też na tyle odwagi, że IKról.15,12-13 „Nawet Maachę, swoją babkę, pozbawił godności królowej matki za to, że kazała sporządzić obrzydliwego bałwana Astarty. Asa kazał zwalić obrzydliwego bałwana i spalić nad potokiem Kidron.”.
Dlaczego tak rzadko wspomina się dzisiaj na kazaniach o kobietach o imieniu Maacha –o córce króla Geszur – żonie króla Dawida czy Machy – córki Abszaloma? Powód jest prosty. Miały możliwości wpływu, ale król Asa choć młody, to potrafił im się przeciwstawić i zniwelował ich odstępcze wpływy. Dlatego że młody król ukrócił praktyczne wpływy kobiet, to dalsze życie i 41 letnie panowanie Asy jest wartościowym przykładem jako świadectwo błogosławieństwa Boga dla ludzi i ich życia, ich przedsięwzięć, gdy opowiadają się jednoznacznie po stronie Boga.
Być może historie tych dwóch kobiet o imieniu Maacha nie są też zauważane dlatego, że były to nieskuteczne działania demonów na królów żydowskich przy wykorzystaniu bezbożnych kobiet. I te wstępne, nieudane wpływy nie odcisnęły się w sposób szczególny w świadomości wierzących.
W odniesieniu do dzisiejszej skali kultów demona ukazującego się pod postacią kobiety, jak i wpływów kobiet uprawiających w sposób szczególny kult kobiety widać, że gdy rozpowszechni się ten odstępczy kult, to nawet przywódcy kościołów mieniących się chrześcijańskimi idą na kompromis i nie mają odwagi przerwać odstępstwa, a nawet sami je uprawiają.
Ale zanim doszło do odstępstwa w dzisiejszej skali w Biblii napotykamy na następną ze szkodliwych kobiet.
/: Izebel
Można powiedzieć, że duchowośc jaką wniosła Izebel do życia króla Achaba padła na podatny grunt: „Niczym to jeszcze nie było, że chodził w grzechach Jeroboama, syna Nebata,…”. Problemy mnożą się, gdy król Izraela „…lecz ponadto pojał on za żonę Izebel, córkę Etbaala, króla Sydonu, i służył Baalowi, i oddawał mu pokłon,” IKról.16,31. Dalej „I wzniósł ołtarz Baalowi w świątyni Baala, którą zbudował w Samarii.” IKról.16,32.
Następują zwykłe konsekwencje bezbożności Achaba: nie ma rosy ani deszczu, nie ma owoców, brak plonów, niemożność zaspokojenia pragnienia IKról.17.
Jak wielu ludzi dzisiaj w Polsce czuje się niezaspokojonymi, niedowartościowanymi, poniewieranymi, czują się brudni, gorsi, nie przynoszą owoców, ani nie mają owoców błogosławionego życia? Ale chcą żyć po królewsku – jak Achab. A przecież jedyne co potrafią to zabierać, kraść, egoistycznie się bogacić - w tym i na udawanej pobożności. I jeszcze się tym szczycą i puszą jakby byli królami.
Gdy mówimy o praktycznym oddziaływaniu złego ducha Izebel, to obserwujemy jego wpływ jako bardzo podobny w sposobach oddziaływania do wpływu kobiety Izebel. A kobieta Izebel mogła tak skutecznie oddziaływać na swego męża Achaba, gdyż miał on podatną ku temu osobowość. Podobnie dzisiaj, gdy zły duch Izebel napotka osobnika o osobowości Achaba, to efekt skutecznego wpływu prawie murowany.
Następnym z elementów ludzi o osobowości Achaba jest to, że przeciwstawiają się Bogu, niszczą Biblię, przeszkadzają innym w szukaniu Boga, w życiu z Bogiem. „Gdy bowiem Izebel kazała tępić proroków Pana, Obadiasz zgromadził stu proroków, ukrył ich po pięćdziesięciu w pieczarach i żywił ich chlebem i wodą.” IKról.18,4;13. Tacy poddani wpływom Izebel są na tyle ślepi, że nie dostrzegają związku przyczynowo – skutkowego. Prorok do Achaba: „Nie ja sprowadziłem nieszczęście na Izraela, lecz ty i ród twojego ojca przez to, że zaniedbaliście przykazania Pana, a ty poszedłeś za Baalami.” IKról.18,18.
Powstaje dla Achaba szansa na generalną przemianę jego postępowania: na odwrócenie się od bezbożności i życie z Bogiem „Poślij tedy teraz i zgromadź do mnie całego Izraela na górze Karmel oraz owych czterystu pięćdziesięciu proroków Bala i czterystu proroków Aszery, którzy jadają u stołu Izebel.” Król.18,19.
Niektórzy ludzie sprawiają wrażenie, że próbują się zmienić. Niby coś czynią, są świadkami nadnaturalnego działania Boga tak, jak tego świadkiem był Achab, gdy ogień z nieba strawił przemoczoną ofiarę Eliasza IKról.18,38, gdy spadł deszcz po trzech latach suszy, gdy Eliasz biegł przed rydwanem Achaba. „cały lud zobaczył, padł na twarz, mówiąc: Pan jest Bogiem!”. A mimo to Achab nie idzie za Bogiem, a wraca do swojej Izebel „Achab opowiedział Izebel wszystko, co uczynił Eliasz i jak kazał wybić mieczem wszystkich proroków Baala.” IKról.19,1. „Wtedy Izebel wyprawiła gońca do Eliasza z takim poselstwem: To niechaj uczynią bogowie i niechaj sprawią, że jutro o tym czasie uczynię z twoim życiem to samo, co stało się z życiem każdego z nich.” IKról.19,2.
Achab ma idealną szansę aby metanoia, aby zmienić swoje myślenie i postępowanie, aby nawrócić się do Boga. Cały lud jest z Bogiem, prorocy Baala zostali zabici, Bóg chciał go wspierać i prorok Eliasz był u jego boku. Ale Achab ma problemy ze samym sobą: z wyglądu jest mężczyzną, ale jego osobowość, duchowość, jest zniewieściała. Jego ciało, duch i dusza są poddane niewieście – Izebel. Jej wpływ jest na tyle potężny, że nawet Eliasz „Zląkł się więc i ruszył w drogę, aby ocalić życie… poszedł na pustynię...” IKról.19,3-4. I nie tylko ucieka przed zagrożeniem ze strony Izebel, ale jeszcze popada w depresję „Gorliwie stawałem w obronie Pana, Boga Zastępów, gdyż synowie izraelscy porzucili przymierze z tobą, poburzyli twoje ołtarze, a twoich proroków wybili mieczem. Pozostałem tylko ja sam, lecz i tak nastają na moje życie, aby mi je odebrać.” IKról.19,10.
A złe duchy poprzez kobietę dalej niszczą niewinnych i słabego króla. Achab może nie był całkowicie zepsuty; „…Rozmawiałem z Nabotem Jezreelczykiem i rzekłem do niego: Odstąp mi swoją winnicę za pieniądze lub – jeśli wolisz – dam ci także w zamian winnicę. A on na to: Nie odstąpię ci mojej winnicy.” IKról.21,6. Jednak „gdy przyszła do niego Izebel, jego żona, zapytała go:
Czemu jesteś taki posępny i nie przyjmujesz posiłków?” IKról.21,5. „Izebel, jego żona, rzekła do niego: To ty sprawujesz władzę królewską w Izraelu? Wstań, przyjmij posiłek i bądź dobrej myśli. Ja dam ci winnicę Nabota Jezreelczyka.” IKról.21,7.
Achab przy pozorach czystości rąk (jak u Piłata) chętnie korzysta z ohydnych działań Izebel „Potem napisała w imieniu Achaba listy i opatrzyła je jego pieczęcią, i wysłała te listy do starszyzny i przedniejszych obywateli, którzy mieszkali w jego mieście razem z Nabotem. W listach tych zaś napisała tak: Ogłoście post, a Nabota postawcie wśród ludu na przedzie. Wysuńcie przeciwko niemu dwóch nikczemnych ludzi, którzy złożą świadectwo tej treści: Bluźniłeś przeciwko Bogu i królowi. Potem wyprowadźcie go i ukamienujcie na śmierć. Obywatele jego miasta, mianowicie starszyzna i przedniejsi obywatele, którzy mieszkali w jego mieście, uczynili według rozkazu Izebel, zawartego w listach, które ona przysłała do nich. Ogłosili post i postawili Nabota wśród ludu na przedzie. Potem przyszli dwaj nikczemni ludzie, zasiedli naprzeciw niego i ci nikczemni ludzie złożyli wobec ludu takie świadectwo przeciwko Nabotowi: Nabot bluźnił przeciwko Bogu i królowi. Wyprowadzili go tedy poza miasto i ukamienowali i umarł. Następnie posłali do Izebel wiadomość, że Nabot został ukamienowany i nie żyje. Gdy więc Izebel dowiedziała się, iż Nabot został ukamienowany i nie żyje, rzekła do Achaba: wstań! Weź w posiadanie winnicę Nabota Jezreelczyka, której nie chciał ci odstąpić za pieniądze, Nabot bowiem nie żyje, gdyż umarł. Toteż Achab, usłyszawszy, że Nabot nie żyje, wstał, aby pójść do winnicy Nabota Jezreelczyka i objął ją w posiadanie.”Król.21,8-16.
Czara zła i grzechu się dopełnia: „Nie było doprawdy takiego jak Achab, który by tak się zaprzedał czyniąc to, co złe w oczach Pana, do czego przywiodła go Izebel, jego żona.” Król.21,25. I dlatego żeby nie było wątpliwości, że koniec życia tych dwojga nie pokutujących grzeszników jest wyrokiem Bożym, Bóg zapowiada jakim będzie ich koniec:
- : Achaba, którego krew będą lizać psy w tym samym miejscu, gdzie lizały krew
Nabota IKról.21,19,
- : Izebel „A o Izebel powiedział Pan tak: psy pożrą Izebel przy posiadłości w Jezreel.”
IKról.21,23.
Dodatkowo: „Wytępisz ród Achaba, twego pana, i tak pomszczę na Izabel krew moich sług, proroków, i krew wszystkich czcicieli Pana… Izabel zaś pożrą psy na polu w Jezreel i nikt jej nie pogrzebie.” IIKról.9,7-10.
Achab próbował jeszcze pokutować IKról.21,27 i Bóg odwlókł swój sąd na Achabie, ale i tak sąd się odbył. Achab podatny na wpływy fałszywych proroków wdaje się w wojnę zaczepną i mimo przebrania (rezygnuje ze swoich szat), zostaje ranny, trwa w rydwanie w czasie bitwy i umiera. Po śmierci Achaba jego armia rozpierzcha się IKról.22,6-38.
„Gdy tedy Jehoram zobaczył Jehu, zapytał: Czy przybywasz w pokojowych zamiarach? On odpowiedział: Co znaczy, czy w pokojowych zamiarach, skoro dotąd trwają sprośności Izebel, twojej matki, i liczne jej gusła.”? Jehoram ginie przeszyty strzałą przez Jehu IIKról.9,22. Jehu czyni dalej wolę Boga. „Jehu zaś przybył do Jezreel. Gdy dowiedziała się o tym Izebel, podbarwiła szminką swoje oczy, upiększyła sobie głowę i wyglądała przez okno… A gdy Jehu wjechał do bramy, zapytała: Czy masz się dobrze Zimri, morderco swego pana? On zaś zwróciwszy się twarzą ku oknu, zawołał: Kto ze mną trzyma, kto? Wtedy wyjrzeli ku niemu dwaj czy trzej eunuchowie. On zawołał: Zrzućcie ją! Wtedy oni ją zrzucili, a jej krew obryzgała ścianę i konie, które ją stratowały. On zaś wszedł, a najadłszy i napiwszy się powiedział: Rozejrzyjcie się za tą przeklętą i pochowajcie ją, wszak to córka królewska. A gdy poszli, aby ją pochować, znaleźli z niej tylko czaszkę, nogi i dłonie. Powrócili więc i donieśli mu o tym. A on rzekł: To jest spełnienie słowa Pańskiego, które wypowiedział przez swego sługę Eliasza Tiszbitę, tej treści: Na polu jezreelskim psy pożrą ciało Izebel. A zwłoki Izebel będą jak gnój na powierzchni roli, na działce w Jezreel, tak iż nie powiedzą już: To jest Izebel” IIKról.9,30-37.
(Ciekawym jest, że zrzucenie Izebel było formą ukamieniowania. W tym przypadku to nie kamienie uderzały w skazaną, ale skazana uderzyła o kamienie.)
„Achazjasz, syn Achaba,… panował nad Izraelem dwa lata. Czynił on to, co złe w oczach Pana, i postępował tak, jak jego ojciec i jego matka,… Służył on Baalowi i oddawał mu pokłon, i pobudził do gniewu Pana, Boga izraelskiego, jak to czynił jego ojciec.” IKról.22,52-54. I Achazjasz podobnie nie ma błogosławionego życia i umiera przedwcześnie po upadku z balkonu dodatkowo obrażając Boga szukając wróżb u Belzebuba, boga Ekronu IIKról.1,2-16. Śmierć Achazjasza jest przepowiedziana przez proroka Eliasza.

Jeżeli złe duchy, demony istnieją i ich życie nie podlega śmierci typu: przerwa w egzystencji, to możemy się spodziewać, że historia z demonami wpływającymi na Izebel powtórzy się w odniesieniu do innych ludzi. I rzeczywiście, jeszcze na kartach Biblii – tym razem w NT odnajdujemy niewiastę Izebel.
„Lecz mam ci za złe, że pozwalasz niewieście Izebel, która podaje się za prorokinię, i naucza, i zwodzi moje sługi, uprawiać wszeteczeństwo i spożywać rzeczy ofiarowane bałwanom. I dałem jej czas, aby się upamiętała, ale nie chce się upamiętać we wszeteczeństwie swoim. Toteż rzucę (znowu rzucenie) ją na łoże, a tych, którzy z nią cudzołożą, wtrącę w ucisk wielki, jeśli się nie upamiętają w uczynkach swoich. Wam zaś,… którzyście nie poznali, jak mówią szatańskich głębin,…” Obj.2,20-22;24.

Jak więc rozpoznać działanie demonów tego samego typu, jak były w życiu Izebel?
Działają one skutecznie w ludziach o chwiejnej osobowości, którzy z jednej strony chcą mieć znaczącą pozycję jakby królowali, lubią okazywany przez innych szacunek, podziw, mają wiele niezaspokojonych pragnień i są gotowi zaspakajać swoje pragnienia kosztem krzywdzenia innych ludzi, nawet kosztem ich życia. Lekceważąc przy tym Boga; Boże Słowo. A że posłuszeństwo duchom Izebel stoi w opozycji do Boga, to poddani temu zwiedzeniu - gdy mają wpływ na wiarę innych ludzi, to nie tylko mogą być zabójcami dla korzyści, ale będą fałszywymi kapłanami prowadzącymi innych do potępienia.
Z drugiej strony nie mają oni stanowczej postawy odnośnie traktowania Boga, Jego przesłania, Jego Słowa. W swoim nieposłuszeństwie Bogu są tak zatwardziali, że nawet nie zmieniają się na skutek przestróg i napomnień Boga, czy doświadczeń korygujących. Są nawet gotowi prześladować sługi Pańskie, przeszkadzać w szerzeniu Królestwa Bożego, są gotowi propagować wartości sprzeczne z wolą Boga. Co najwyżej w sytuacjach beznadziejnych, doznając dotkliwych dolegliwości, w obliczu bezpośredniego zagrożenia, są w stanie zwrócić się werbalnie do Boga, złożyć jakieś deklaracje, ale za tym nie idzie zmiana postępowania. Nadal tkwią w związkach z Izebel, niby idą na jakąś wojnę, podejmują jakąś działalność, ale i tak nie słuchają Boga przemawiającego przez Słowo, czy przez proroków, i robią swoje i po swojemu.
Ciekawe, że jedna z odmian imienia Baala to Eshbaal.

Niebiblijne polskie przysłowie mówi; gdzie diabeł nie może, tam babę pośle.
Czy Polska jest miejscem kultu kobiety, której to rzekomy duch gdy się pokazuje, to zaleca przy okazji kult własnej osoby, uprawianie religijności sprzecznej z Pismem Świętym?
Czy mężczyźni promujący kult tych kobiecych zjaw i ich odstępcze od Biblii przesłania są prawdziwymi mężczyznami posiadającymi rodziny; żony, dzieci, czy raczej promują swoją rolę niby kapłanów Boga unikając zdrowych, biblijnych relacji; kobieta – mężczyzna w postaci; mąż – żona? Czy na dodatek paradują w sukienkach, w ozdobnych szatach przypominających królewskie szaty Achaba?

Achab miał żonę, ale w małżeństwie nie pełnił prawidłowo roli męża. Był uległy swojej żonie, która odwodziła go od prawidłowej relacji z Bogiem – w kierunku kultów innych Bogów. Przez uprawiane kulty bałwochwalcze – mimo wiedzy o prawdziwym Bogu, w rzeczywistości był odstępcą od Boga.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13232

  • zodiak72
  • zodiak72 Avatar
  • Wylogowany
  • To wcale nie spamer
  • Posty: 804
  • Oklaski: 0
Drogi Zodiaku!

Nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, ile radości mi sprawiłeś Twoim ostatnim wpisem poświęcając tyle uwagi mojej skromnej osobie.

W takim razie po dzisiejszym moim poście będziesz mial jej jeszcze więcej;-)
Nagromadzenie takiej ilości złości, nienawiści, pogardy, zawiści
nie spotykało mnie nawet w kontaktach z najwiekszymi prostakami.

Ciesz się, chlopie, że nie napotkałeś w swym życiu zbyt wielu inteligentnych osobnikow. Od nich dopiero mógłbyś usłyszeć prawdę o sobie, wyrażoną w sposób tak dosadny, że wszystkie twoje egzemplarze biblii pospadaly by z polek samoistnie;-)) Brylują w tym adwokaci i lekarze.
Nie oczekuj ode mnie w stosunku do swojej osoby niczego innego, jak pogardy. Tej samej pogardy, którą ty wyrażasz dla innych. Kto mieczem wojuje, od miecza ginie;-) Tak więc: bez skamlenia mi tutaj poniewczasie;-)
Ciekawe który to z filozofów natchnął Cię tak niewypowiedzianymi wyzwiskami

Najpierw to mi tutaj uściślisz, starcze, co masz na mysli pod pojęciem: niewypowiedziane wyzwiska. Bo wg mojej wiedzy 'niewypowiedziane' - oznacza te, które nie padły z czyichs ust. A jesli nie padly, to ich nie bylo;-))) Jeżeli za wyzwisko pod swoim adresem uważasz slowo 'dureń' - to z chęcią je powtórzę: to jest moja opinia o tobie, ty po prostu jesteś zaimpregnowanym na empiryzm durniem;-) To jest moje osobiste zdanie o tobie i jest mi obojętne, że mieszasz w to moce piekielne. To normalne zachowanie u ludzi slabych: szukają prostych wyjaśnień, szczególnie w sytuacjach zagrożenia/niekomfortowych.
Nie odbiegasz od schematów, o których już dawno wspominali Comte, Freud czy Spencer.
Można w wypowiedziach zodiaka dostrzegać tylko warstwę ludzką, jego pierwiastek ludzki jako jedyne źródło takiego nastawienia pod adresem innej osoby. Ale dla ludzi mających wejrzenie duchowe stało się jasne, że złe duchy wściekają się z powodu tego, że są demaskowane i szczują na zwiastującego akurat tego, który jest im uległy.

Tzn. dla kogo stalo się to jasne, że używasz liczby mnogiej: dla ciebie, dla twojej zony, tesciowej, matki, bratowej, czy kogo masz na mysli? A może sam występujesz już w trzech postaciach?

Tu żadne zle duchy nie maczają swych paluchów, starcze;-) Stukam sobie te zdanka w klawiaturę, będąc calkowicie spokojnym. Wczoraj pisząc moją opinię o internetowym durniu-ignorancie pozabiblijnym, robilem jednoczesnie co innego: konkretnie wymienialem kartę TV w moim starym stacjonarnym kompie i instalowalem ją. A jednocześnie na zimno, z wyrachowaniem, wyrażalem swą opinię o prostaku, który w jednym zdaniu chce namawiać ludzi do pojscia za jezusem, a w następnym wylewa kubły pomyj na innowierców - ludzi takich samych jak on;-)) Hipokryzja w czystej postaci;-)
Gdyby zodiak podszedł do tematu merytorycznie, to można by stwierdzić, że jest to reakcja człowieka. Kiedy pojawiły się inwektywy, to widać, że rogacizna nie potrafi dyskutować z Bożem Słowem i pozostają zlym duchom tylko wyzwiska i bezsilna wściekłość.
Gdy na nic się zdaje wklejanie cytatów z biblii, gdyż one nie obronią przed zarzutem pogardy dla innowierców, hipokryzji i zaślepienia - to pozostaje jedynie szukać pomocy w obecności szatana;-)) Proste wytłumaczenie - adekwatne dla prostaków.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13233

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Cieszę się, drogi Zodiaku, że zaszczyciłeś ten temat swoją obecnością!
Błogosławię Cię w imieniu Pana Jezusa Chrystusa.

Zastanawiam się, dlaczego wymieniłeś przykład adwokatów i lekarzy? Jak sie łatwo zorientować sa to dwie profesje które często żerują na czyimś nieszczęściu. Nie twierdzę, że wszyscy adwokaci (prawnicy), czy lekarze są wyrachowanymi krwiopijcami. Wielu z nich nieraz pomaga ludziom i niektórzy z nich robią to bezinteresownie. A o tym jaki procent napotkanych prawników, lekarzy z serca pomagają będącym w biedzie niech się lepiej wypowiedzą inni forumowicze.
Dla mnie człowiek wykształcony, czy nie wykształcony nie podlega automatycznej kwalifikacji. O to kto jakim jest człowiekiem świadczy to, kim, jakim on jest.

A wracając do tematu!

CD 5

Kult kobiety!

5.2 Demony typu żeńskiego
Następna z kobiet której życie wskazuje na zniewalające i ogłupiające działanie złych duchów.
/: Atalia
Aby zrozumieć duchowość związaną z osobą Atalii dobrze jest znać historię jej pochodzenia i życia.
Atalia była córką Achaba i prawdopodobnie Izebel IIKron.21,6. W każdym razie wychowała się w domu gdzie królował Achab, a rządy sprawowała Izebel.
Był to okres w historii dwóch państw żydowskich, gdy pojawiły się sprzyjające okoliczności do odbudowania jedności podzielonego na dwie państwowości jednego narodu. Jehoszafat – król Judy (873-848) „wstąpił do Achaba (874-853) do Samarii i wtedy Achab kazał dla jego świty zabić wiele owiec i bydła i namówił go do wyprawy przeciwko Ramot Gileackiemu.” IIKron.18,2. Wcześniej Jehoszafat „spowinowacił się z Achabem.”IIKron.18,1. Wiele wskazuje na to, że to spowinowacenie odnosiło się do ślubu Jehorama, syna Jehoszafata i Atalii, córki Achaba – króla Izraela.
Dwóch króli jednego podzielonego narodu spotyka się ze sobą, goszczą się, podejmują wspólne działania, ich dzieci zawierają związek małżeński… Po ludzku rzecz biorąc perspektywy są jak najbardziej obiecujące. Jest tylko jedna przeszkoda.
„Gdy Jehoram objął władzę królewską po swoim ojcu i umocnił się w niej, kazał pozabijać swoich braci mieczem, a także niektórych spośród książąt Izraela… panował w Jeruzalemie osiem lat… Kroczył jednakże drogą królów izraelskich, podobnie jak postępował ród Achaba, gdyż córka Achaba była jego żoną, toteż czynił to, co było złe w oczach Pana.” IIKron.21,4-6. „I pobudował świątynki na górach judzkich, i przywiódł do cudzołóstwa mieszkańców Jeruzalem oraz zwiódł Judę.” IIKron.21,11.
Eliasz prorokuje Jehoramowi, że przez jego własny grzech i pociąganie do grzechu całego narodu „…Pan uderzy potężnym ciosem w twój lud, w twoich synów, w twoje żony i w twoje mienie.” Sam Jehoram miał zachorować „…tak iż po pewnym czasie od tej choroby wyjdą z ciebie wnętrzności” IIKron. 21,14-15.
Proroctwo się wypełnia i mąż Atalii umiera w strasznej chorobie. „Gdy odszedł nikt go nie żałował”.
Atalia żyje dalej, a na króla zostaje wybrany syn jej i Jehorama – Achazjasz IIKron. 22,1-2. Niestety „Także on kroczył drogami rodu Achaba, gdyż jego matka była mu doradczynią w bezbożności. Czynił on to, co złe w oczach Pana, jak ród Achaba, oni bowiem byli mu po śmierci ojca doradcami ku jego zgubie.” IIKron. 22,3-4. Między innymi ”Gdyż bezbożna Atalia i jej synowie wtargnęli do świątyni Bożej i nawet wszystkie święte przedmioty należące do świątyni Pana oddali Baalom.” IIKron.24,7.
Koniec Achazjasza jest taki, że ginie z ręki Jehu namaszczonego przez Pana do wytępienia bezbożnego rodu Achaba IIKron.22,7-9.
Tak więc już drugi z królów będących w zasięgu wpływów Atalii – najpierw jej mąż, a następnie syn, tracą życie w tragicznych okolicznościach nie dożywając długich lat. I jeden i drugi żyli bezbożnie. I jeden i drugi ściągali na swoje rodziny, na swoich rodaków grzech i śmierć.
Teraz władzę w Judzie przejmuje Atalia osobiście.
Gdy pamiętamy, że Mesjasz miał się narodzić w rodzinie potomków króla Dawida, to najlepszym sposobem na przeszkodzie w wypełnieniu się tego proroctwa byłoby wymordowanie wszystkich potomków z królewskiego rodu Dawida. I właśnie od tego rozpoczyna swoje dzieło przejmowania władzy w Judzie Atalia IIKron.22,10-11. Stara się „…wytracić całą rodzinę królewską domu Judy.” IIKron.22,10. Jednak jej diabelski plan nie powiódł się i udało się uratować jednego potomka – Joasza.
Po sześciu latach sprawowania władzy przez Atalię Joasz zostaje królem Judy, a Atalia może już tylko rozdzierać szaty i wołać Zdrada! Zdrada! Dla niej jest już za późno. Traci życie zabita mieczem.
Upadek Atalii kończy tragiczny okres w życiu Judy.
Zostaje zniszczona świątynia Baala i ginie jego kapłan. Jednocześnie zaczyna funkcjonować świątynia Pana „jak napisano w zakonie Mojżeszowym,… A cały prosty lud weselił się i w mieście nastał spokój, Atalię zaś zabito mieczem.” IIKron.23,21.
Gdy przyglądamy się życiu Atalii, to miała wszelkie dane, aby żyć i dożyć swych dni w szczęśliwości. Była z rodziny królewskiej, wyszła za mąż za króla, jej syn został królem. Miała okazję poznać bezbożne życie własnej matki i jej tragiczny koniec. Rok śmierci Izebel (841p.Chr.) był rokiem rozpoczęcia własnych rządów Atalii w Judzie. Tak więc miała okazję zobaczyć jaki los spotkał bezbożny ród Achaba włącznie z prorokowaną tragiczną śmiercią jej własnej matki. W także wyprorokowany sposób umarł grzeszny Achab, tragicznie zginął syn Atalii – Achazjasz. I ci wszyscy umierali jako nie odwracający się od swoich grzechów królowie. Nic ich nie uchroniło, a karzące Boże wyrocznie spełniły się całkowicie tak, jak je Bóg zapowiedział. W tym momencie Atalia miała wystarczająco wiele mocnych przesłanek, aby odwrócić się od swej bezbożności. Ale tego nie zrobiła. Żyła tak, jakby jedyne co potrafiła robić, to szerzyć bezbożność i dla powiększania skali tej bezbożności starała się albo wpływać na ludzi władzy, albo sama zachłannie, dosłownie „po trupach” dążyła do zdobycia władzy. Jej irracjonalne postępowanie można tłumaczyć na dwa zasadnicze sposoby:
1) Tak normalnie, naturalnymi przyczynami;
- zwykła ludzka głupota,
- bycie z gruntu złym człowiekiem, obranie celów i sposobów ich realizacji bez względu
na obowiązujące normy,
- intelektualne zaślepienie i niezdolność do wyciągania wniosków z namacalnych
przykładów, których była osobiście świadkiem i to w odniesieniu do najbliższych
2) Duchowe, demoniczne zniewolenie.
Biblia mówi że w określonych warunkach może zaistnieć wielopokoleniowe przekleństwo. Postępowanie Atalii było obrzydliwe i irracjonalne. Nie była zdolna do podejmowania dobrych suwerennych decyzji, do wyciągania wniosków z doświadczeń innych ludzi. Niewątpliwie była pod wpływem zniewalającej mocy demonów, do którego to związania doszło jeszcze w domu rodzinnym opanowanym przez bałwochwalstwo matki – Izebel, oraz samaryjskie kulty Achaba i Żydów Izraela.
Po jej ślubie z królem Judy Jehoramem jej postępowanie miało – poprzez jej męża, a następnie poprzez jej syna, duży niszczycielski wpływ na rodzinę królewską, jak i na mieszkańców Judy.
Duchy które sterowały życiem Atalii próbowały użyć jej do powstrzymania wypełnienia się Bożego planu odnośnie przyjścia Mesjasza – Zbawiciela.
Dlatego Atalia dążyła do wpływu na władzę, dążyła sama do władzy. Równocześnie duchy te nie gardziły jakby mniejszym złem, czynieniem grzechu na co dzień i Atalia jakby w przerwach na mordowanie rodziny królewskiej uprawiała i propagowała różną bezbożność; bałwochwalstwo, okradła świątynię Bożą.
O ludziach, którzy mają dzisiaj władzę, dążą do władzy, mają wpływy, dążą do poszerzenia swoich wpływów, korzyści (nawet po trupach, nie licząc się z krzywdą innych ludzi) i jednocześnie propagują grzech uprawiają bałwochwalstwo, bezbożność, okradają Boga z Jego chwały, przeszkadzają w budowaniu Bożego Królestwa... bywają nawet religijni, ale zupełnie nie liczą się w wymogami Pisma Świętego… to o takich ludziach możemy powiedzieć, że mają do czynienia z duchem, duchami, duchowością Atalii.
Być może są opętani, lub duchowo związani, albo tylko po prostu są niezdolni do rozeznania prawdy i dokonania dobrych, prawidłowych wyborów.
Są pod presją osoby, grupy osób, środowiska, większości i nie mają siły, determinacji, odwagi, aby przeciwstawić się i dokonać dobrych wyborów – wbrew naciskowi któremu podlegają. Być może – gdy mimo wielu różnych przekonywujących przesłanek, nadal nie odchodzą od swych grzechów to trwając w swej bezbożności sami o sobie zaświadczają że mimo splendorów i władzy, mimo pozycji; są po prostu głupi.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13235

  • zodiak72
  • zodiak72 Avatar
  • Wylogowany
  • To wcale nie spamer
  • Posty: 804
  • Oklaski: 0
tatko napisał:
Cieszę się, drogi Zodiaku, że zaszczyciłeś ten temat swoją obecnością!
Błogosławię Cię w imieniu Pana Jezusa Chrystusa.

Zastanawiam się, dlaczego wymieniłeś przykład adwokatów i lekarzy? Jak sie łatwo zorientować sa to dwie profesje które często żerują na czyimś nieszczęściu. Nie twierdzę, że wszyscy adwokaci (prawnicy), czy lekarze są wyrachowanymi krwiopijcami. Wielu z nich nieraz pomaga ludziom i niektórzy z nich robią to bezinteresownie. A o tym jaki procent napotkanych prawników, lekarzy z serca pomagają będącym w biedzie niech się lepiej wypowiedzą inni forumowicze.
Dla mnie człowiek wykształcony, czy nie wykształcony nie podlega automatycznej kwalifikacji. O to kto jakim jest człowiekiem świadczy to, kim, jakim on jest.

A możesz mnie tam blogoslawić, jak sobie chcesz. Biblia tez stoi w tej chwili 2m ode mnie i co ma z tego wynikać? To JA decyduję, czy i kiedy po nią sięgam. Podobnie z blogoslawienstwami: to JA decyduję, czy je przyjmę i jaki z nich zrobię użytek. Twoje blogoslawieństwa nie mają dla mnie znaczenia, co wcale nie oznacza, że ci ich zabraniam;-) Dla mnie możesz farbować sobie wlosy na rozowo, walić glową w scianę dla wzmacniania kosci czaszki, więc czemu nie i blogoslawić?;-)

Wymienilem adwokatow i lekarzy, ponieważ studia na wydziale prawa i lekarskim są jednymi z najtrudniejszych (pomijając znikome ilościowo przypadki konczenia tych studiów z wykorzystaniem znajomości). Jednym slowem - to nie są zawody dla prostaków ( w sensie wspolczynnika IQ). I TYLKO z tego powodu je wymienilem.

Oczywiscie, że automatycznie szufladkujesz ludzi bez oglądania się na to, co sobą reprezentują. Przyklad: księża katoliccy. Zdecyduj się, durniu, na jakąś wersję zeznań;-)
A teraz z innej beczki, starcze:

Jeżeli teksty, które wklejasz, są przytaczaniem fragmentów czyjegoś dziela (a tak na 98% jest), to najprawdopodobniej naruszasz autorskie prawa majątkowe jego autora, ponieważ
korzystanie z tzw. dozwolonego użytku publicznego (lub osobistego), czego częścią składową jest tzw. swoboda cytowania, jest obwarowane ściśle określonymi warunkami:

1. autor musiał wyrazic zgodę na rozpowszechnienie tego nośnika, na ktorym posiadasz te teksty,

2. cytat musi być rozpoznawalny (odbiorca MUSI wiedzieć, że ma do czynienia z cytatem),

3. cytujący MUSI wskazać autora i źrodlo cytowanych treści

tak stanowi Ustawa o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych-jej rozdzial 3, Dz. U. nr 80 z 2000r. poz 904.

W przypadkach ignorantów pozabiblijnych następują często kolizje z obowiązującym prawem. Naruszasz prawa autora tego tekstu, nie wiem co na to twoj bog, podejrzewam, że ma gdzieś prawa tego autora;-) Inaczej zrobiłby coś;-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Zagadnienia demoniczne 7 lata 7 miesiąc temu #13239

  • Anonymous
  • Anonymous Avatar
tatko napisał:
jasiek054 napisał:
ale na to Tatko już nic nie poradzę

Zawsze jest nadzieja w Panu Jezusie Chrystusie.
Mimo wszystko wg mojego rozeznania nie jesteś na tyle zdemonizowany, aby trzeba było urządzać egzorcyzmy. W Twoim przypadku wystarczy wystawić diabła na pokaz.

Jestem zbulwersowany twoimi odpowiedziami i Drogi Tatko rozmawiałem nawet ostatnio przy śniadaniu z moim przyjacielem Kantem o twojej niewierze w moją demoniczność.
:jezyk:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Zasilane przez Forum Kunena