Usuwanie tatuaży Sieradz






Prosimy o niezamieszczanie linków pozycjonujących w naszym serwisie. Posty, podpisy oraz całe profile ze spamem będą na bieżąco usuwane.
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14230

  • husyta
  • husyta Avatar
Witajcie Sieradzanie, widzę że na stronie dyskusyjnej waszego miasta, zażarte dyskusje teologiczne mają miejsce. To rzadkość w takim miejscu. Sam mieszkałem przez pewien czas w Sieradzu. Teraz mieszkam w dużym mieście nad morzem. Dostrzegam różnicę. Tutaj mieszkają ludzie różnych wyznań i chyba łatwiej rozmawia się bez uprzedzeń o Bogu. Jednak nie chcę jako innowierca w stosunku do wiary Rzym.Kat źle oceniać Sieradzan. Jak to jest z waszą otwartością? Czy nie boicie się, chociażby ze względu na znajomych, rytuały kościelne zadawać sobie odważnych pytań, o celowość waszych wierzeń? Czy to że chrzcicie dzieci, prowadzicie do pierwszej komunii, bierzmowania, pomijając ładną otoczkę, ma sens? A śluby w kościele, pogrzeby z księdzem, kolędy? Jak to jest z wami. I bardzo proszę bez agresji, porozmawiajmy spokojnie i rzeczowo.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.





Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14240

  • radical
  • radical Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy sieradzanin
  • Posty: 120
  • Oklaski: 0
Religia to drażliwy i śliski temat. Na tym forum raczej pomijany. Może to i dobrze, bo często takie dyskusje przypominają potyczki rynsztokowe. Poniżej link do forum łódzkiego. Niezwykle bogaty materiał dla religioznawcy, socjologa i psychologa. Myślę jednak, że sieradzkie forum nie ma szans sięgnąć takiego dna, bo jego użytkownicy (nie chwaląc się) są na zbyt wysokim poziomie. Chyba, że nowy temat przyciągnie oszołomów.

http://lodz.naszemiasto.pl/artykul/3674 ... ,id,t.html
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14273

  • husyta
  • husyta Avatar
Miałem taką nadzieję, że ludzie podzielą się szczerą refleksją na temat swojej wiary. Nigdy nie zależało mi na wojnach religijnych, ale na dojrzałym podejściu do tematu. Choć temat wydaje się trudny, to wiara a w szczególności ta katolicka w naszym kraju, ciągle wydaje się zajmować ważne miejsce. Chciałbym jako nie katolik dowiedzieć się dlaczego? Co takiego w niej widzicie. Ale też ciekaw jestem opinii ludzi innych wyznań, przekonań. Pozdrawiam.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14274

  • Anonymous
  • Anonymous Avatar
Tatko zmieniłeś szylda? :jezyk:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14275

  • husyta
  • husyta Avatar
Drogi przyjacielu, nie jestem żadnym tatkiem, ani nawet twoim ojcem. Ale cieszę się, że odezwałeś się, jestem ciekaw co masz do powiedzenia. Ale mój drogi, jeżeli takową masz, to odłóż szabelkę na bok.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14286

  • Anonymous
  • Anonymous Avatar
husyta napisał:
jestem ciekaw co masz do powiedzenia.

proponuję na początek poczytać wypowiedzi zawarte w tym dziale.
Brak reakcji na twój post tłumaczę tym ,że pewne grono osób już wyraziło swoje poglądy w temacie :jezyk: chyba że.....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14313

  • husyta
  • husyta Avatar
W poprzednich postach brakowało mi jednak przekonujących merytorycznych dyskusji. Mam wrażenie że ludzie na rzecz potyczek uciekają od poważnej dyskusji na temat swojej wiary. Atak i obrona pewnie jakąś formą rozmowy jest, ale nie zmienia to faktu, że taka rozmowa niewiele daje. Dlaczego na przykład katolicy chrzczą niemowlęta? Skąd to się wzięło i czego jest wynikiem? Często zauważam że niechęć do takiej dyskusji bierze się ze strachu niewiedzy lub niechęci aby potraktować swoją wiarę poważnie. Jestem ochrzczony, byłem u pierwszej komunii itd.. wszystkie obrządki zaliczyłem. Nad niczym więcej nie muszę się zastanawiać resztę załatwi za mnie ksiądz. W świecie w wiary w którym się obracam każdy musi świadomie wiedzieć dlaczego tak wierzy a nie inaczej. Jeżeli się mylę co do takiego podejścia do tej sprawy sprostujcie mnie. Pozdrawiam znad zimnego Bałtyku brrr...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14315

  • zodiak72
  • zodiak72 Avatar
  • Wylogowany
  • To wcale nie spamer
  • Posty: 804
  • Oklaski: 0
husyta napisał:
W poprzednich postach brakowało mi jednak przekonujących merytorycznych dyskusji. Mam wrażenie że ludzie na rzecz potyczek uciekają od poważnej dyskusji na temat swojej wiary. Atak i obrona pewnie jakąś formą rozmowy jest, ale nie zmienia to faktu, że taka rozmowa niewiele daje. Dlaczego na przykład katolicy chrzczą niemowlęta? Skąd to się wzięło i czego jest wynikiem? Często zauważam że niechęć do takiej dyskusji bierze się ze strachu niewiedzy lub niechęci aby potraktować swoją wiarę poważnie. Jestem ochrzczony, byłem u pierwszej komunii itd.. wszystkie obrządki zaliczyłem. Nad niczym więcej nie muszę się zastanawiać resztę załatwi za mnie ksiądz. W świecie w wiary w którym się obracam każdy musi świadomie wiedzieć dlaczego tak wierzy a nie inaczej. Jeżeli się mylę co do takiego podejścia do tej sprawy sprostujcie mnie. Pozdrawiam znad zimnego Bałtyku brrr...

Podstawą Twojego podejścia jest założenie, że większość zaglądających na to forum sieradzan to zdeklarowani katolicy. Na czym opierasz to zalożenie? Wiara lub jej brak jest indywidualną sprawą każdego czlowieka. Jeżeli przyjąć, że masz do czynienia z czlowiekiem niewierzącym, to nie można mówić, że jego niechęć do dyskusji bierze się ze strachu czy niewiedzy, czy niepoważnym podejsciu do wiary;-) Gdyż nie można mieć niepoważnego podejścia do czegoś, czego NIE MA;-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14343

  • husyta
  • husyta Avatar
Większość Sieradzan to tak jak większość naszego kraju są na pewno katolikami. Jednak zakładając większość katolicką, zostawiłem miejsce dla ludzi innych przekonań co chyba jasno stwierdziłem. Kwestia wiary jako takiej jest sprawą każdego człowieka, nie ma człowieka bez wiary. Nawet brak wiary w Boga jest kwestią wiary. Jako że mimo starań wielu ludzi naukowo nie da się dowieść istnienia Boga czy też nie, wybór przekonania w tej sprawie jest niewątpliwie oparty na wierze danego człowieka. Podobnie ma się sprawa z ewolucją, nie jest to teoria do udowodnienia bez cienia wątpliwości. Wiele jest wątpliwości co do jej prawdziwości. Wszystko zatem czego nie możemy oprzeć na namacalnych dowodach jest kwestią wiary. Według mnie ateizm też jest swoista religią, czy się chce tego czy nie. Mnie ciekawi co skłoniło ludzi do takiej ani innej postawy, jakiego rodzaju przekonania. Może następnym razem, podzielę się swoimi poglądami.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14351

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
husyta napisał:
Jednak nie chcę jako innowierca w stosunku do wiary Rzym.Kat źle oceniać Sieradzan.

Co z Ciebie za innowierca? Innowiercami są watykaniści.

Do początku IV wieku było chrześcijaństwo. W czwartym wieku od chrzerścijaństwa zaczął się odłączać kościół z centralą w Watykanie. W V wieku rzymscy katolicy na dobre odłączyli się od chrześcijaństwa.
I kto tu jest innowiercą? Kto inaczej wierzy, niż nakazauje to Pismo Święte, które jest Słowem Bożym?
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14354

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
husyta napisał:
Nawet brak wiary w Boga jest kwestią wiary.

A jesli ktos "nie wie" to w co wtedy wierzy? :twisted:
husyta napisał:
wybór przekonania w tej sprawie jest niewątpliwie oparty na wierze danego człowieka

raczej na uwarunkowaniach spoleczno-kulturowych...
husyta napisał:
Według mnie ateizm też jest swoista religią, czy się chce tego czy nie.

religia? nie przypominam sobie aby ateisci mieli jakies obrzadki, koscioly itd... jak jeszcze z okresleniem ze "ateizm to tez pewna forma wiary" moge sie zgodzic, to z tym ze jest to religia sie totalnie nie zgadzam - bzdura jakas!
husyta napisał:
Mnie ciekawi co skłoniło ludzi do takiej ani innej postawy, jakiego rodzaju przekonania.

do wiary sklania najczesniej wychowanie, tradycja... oraz w pewien sposob budowy naszego mozgu (gdzies ostatnio czytalem ze wiara - w boga, bostwa i inne nadprzyrodzone stworzenia - jest z punktu widzenia przetrwania jednostki i przedluzenia gatunku bardzo przydatna - dlatego umysl czlowieka w drodze ewolucji stal sie podatny na "wierzenie")
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14355

  • zodiak72
  • zodiak72 Avatar
  • Wylogowany
  • To wcale nie spamer
  • Posty: 804
  • Oklaski: 0
husyta napisał:
Kwestia wiary jako takiej jest sprawą każdego człowieka, nie ma człowieka bez wiary. Nawet brak wiary w Boga jest kwestią wiary.

Zgadzam się. Dodam do tego tylko, że jest ona INDYWIDUALNĄ sprawą każdego człowieka.
Jako że mimo starań wielu ludzi naukowo nie da się dowieść istnienia Boga czy też nie, wybór przekonania w tej sprawie jest niewątpliwie oparty na wierze danego człowieka.


Otoż to;-)
Mnie ciekawi co skłoniło ludzi do takiej ani innej postawy, jakiego rodzaju przekonania. Może następnym razem, podzielę się swoimi poglądami.

Wydaje mi się, że w moim przypadku odejście od boga w życiu codziennym wynika z konformizmu: mnie po prostu jest wygodnie żyć bez balastu dogmatów. To pozwala mi skoncentrować energię na tym, co dla mnie pożyteczne, a nie na sprawdzaniu, czy postępuję zgodnie z zasadami danej religii. Pewnie czasem NIE POSTĘPUJĘ, tylko niech ktoś mi w tym momencie odpowie na pytanie: co jest zlego DLA MNIE w takiej postawie?;-)

Co nie oznacza, że nie mam zasad moralnych, opierających się w dużej mierze na etyce jednego z wyznań;-) Nie czuję potrzeby zwracania się w życiu codziennym do boga. Gdy poczuję taką potrzebę, wtedy się zwrócę;-)
Skutecznie odstrasza mnie od wszelkich religii postawa małomiasteczkowej nietolerancji (vide---->> przechrzta tatko - przeczytaj jego wypowiedzi na tym forum;-))
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14379

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
ChiKenn napisał:
religia? nie przypominam sobie aby ateisci mieli jakies obrzadki, koscioly itd...

Tak z rodzimego podwórka;

Komunizm to też religia. jeżeli uświadomimy sobie, że religią jest system ceremonialno-obrządkowy mający odniesienie do spraw transcendentnych.

Ich światopogląd odnośnie świata duchowego był materialistyczny.
Mieli swoich proroków; Lenin, Marks i Engels,... inni różni mniej znani i popularni niby prorocy.
Mieli swoje świątynie w postaci komitetów partii,
Mieli swoje niby nabożeństwa w postaci zebrań,
Mieli swoich kaznodziejów w postaci prelegentów,
Mieli swoje seminaria, tyle że nie duchowne, a materialistyczne. Był jakiś tam WUML. Nie pamiętam całej nazwy - UML to był Uniwersytet Marksizmu i Leninizmu.
Mieli swojego papieża w Moskwie, pomniejszych prymasów w postaci pierwszych sekretarzy partii w poszczególnych krajach satelickich, diecezje z biskupami w postaci sekretarzy wojewódzkich, proboszczów - skretarzy miejskich i wikarych w każdym zakładzie, szkole, urzędzie.
A uchwały zjazdów partii mające wymiar uchwał soborów...
Mieli swoje "święte obrazy" Leninów i pomniejszych sekretarzy,
Mieli swoją galanterię religijną w postaci sierpów i młotów, flagi religijne - najczęściej czerwone z bogatą religijną ornamentyką i religijnymi cytatami...,
Mieli uroczystości obrządkowo-religijne przy różnych okazjach; spacery religijne po miastach połączone z obnoszeniem dekoracji religijnych (1 maj) jak to do dzisiaj robią bałwochwalcy obnosząc w czerwcu kukły i chorągwie po miastach...
Mieli swoje pielgrzymki do miejsc kultowych czego odmianą jest Katyń, a w przeszłości różne rajdy dla upamiętnienia, dla uczczenia.
Mieli swoje dekorowane stroje; białe koszule, czerwone krawaty, chusty, szarfy,
Zamiast krzyżyków, koralików i medalików, dekorowali się krzyżami, medalami, wstęgami,
Niewielu pamięta, że pod koniec komuny były w gazetach ogłaszane konkursy na scenariusze świeckich obrządków - ceremonie religijne dla ataistów.
Papieży do niedawna traktowano czołobitnie padając im do stóp, całując im stopy. Dzisiaj rozmawiając z papieżem należy przed nim klęczeć. Toć to czyste bałwochwalstwo zabronione przez Biblię.
A komuchy dla odmiany całowali się ze śliniącym się Breżniewem, lub klepali pomiędzy sobą niedźwiadka.
zodiak72 napisał:
przechrzta tatko

Nie jestem przechrzta. Jestem chrzta. Żeby być przechrzczonym, trzeba być wcześniej ochrzczonym. A ja ochrzciłem się dopiero raz. Bo ten pozorny chrzest w niemowlęctwie jest oszukany i się nie liczy.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14380

  • Anonymous
  • Anonymous Avatar
tatko napisał:
Żeby być przechrzczonym, trzeba być wcześniej ochrzczonym(..)Bo ten pozorny chrzest w niemowlęctwie jest oszukany i się nie liczy.
Tatko tutaj wyraziłeś pogląd z którym zgadzam się w całej rozciągłości.
:uscisk:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Sieradzanie typowi zasiedziali katolicy, czy ludzie otwarci 7 lata 5 miesiąc temu #14381

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
jasiek054 napisał:
Tatko tutaj wyraziłeś pogląd z którym zgadzam się w całej rozciągłości.

Uważaj, bo jak tak zaczniesz się ze mną zgadzać, to się jeszcze nawrócisz do Pana Jezusa...
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Zasilane przez Forum Kunena