Usuwanie tatuaży Sieradz






Prosimy o niezamieszczanie linków pozycjonujących w naszym serwisie. Posty, podpisy oraz całe profile ze spamem będą na bieżąco usuwane.
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: źródło wszelkiego zła

źródło wszelkiego zła 7 lata 7 miesiąc temu #14810

  • kolczykbms
  • kolczykbms Avatar
http://www.youtube.com/watch?v=wyFa-RTye3c ciekawy film dot. religii
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.





źródło wszelkiego zła 7 lata 7 miesiąc temu #14825

  • radical
  • radical Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy sieradzanin
  • Posty: 120
  • Oklaski: 0
kolczykbms napisał:
ciekawy film dot. religii
Ten film pokazał w 2006 roku brytyjski Channel 4. Wyobrażacie sobie, co działo by się w Polsce, gdyby to puścił Polsat lub TVN?
Bardzo dobry materiał o konflikcie między rozumem a wiarą oraz o niebezpieczeństwach religijnych fanatyzmów. Problemy jak najbardziej aktualne w świecie i w Polsce. Zwłaszcza w Polsce. Tutaj wszelkie powątpiewanie w dogmaty KK oraz próba rzeczowej dyskusji traktowane są jako dzieło szatana. Ostatnio słyszałem jak nawiedzony kaznodzieja w Radyju tłumaczył, że krytyka księży-pedofili, to czartowski spisek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 6 miesiąc temu #14887

  • kolczykbms
  • kolczykbms Avatar
radical napisał:
Tutaj wszelkie powątpiewanie w dogmaty KK oraz próba rzeczowej dyskusji traktowane są jako dzieło szatana.
Ciekawe jaki pogląd na ten temat ma tatko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 6 miesiąc temu #14890

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
Obejrzalem dzisiaj wszystkie czesci po kolei. Moich pogladow ten program na pewno nie zmieni, bo sa one bardzo zblizone. Mialem za to okazje zobaczyc kilka sytuacji, rozmow, faktow o ktorych nie wiedzialem, ktore umocnily mnie w przekonaniu ze ja "ide" w dobra strone :)
radical napisał:
Zwłaszcza w Polsce.

Patrzac na dane statystyczne z USA uwazam, ze u nas nie jest wcale tak zle.
kolczykbms napisał:
Ciekawe jaki pogląd na ten temat ma tatko.

najlepsze w tym wszystkim jest to, ze oni wszyscy (KrK, tatko itd) "bija sie" o nasze zbawienie u "tego samego boga"... :D
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 5 miesiąc temu #15889

  • FlyBoy
  • FlyBoy Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy sieradzanin
  • Posty: 129
  • Oklaski: 0
Zobaczycie, że z czasem ten kraj "znormalnieje". Im więcej takich kanalii jak Pec, Wielgus, Rydzyk czy Jankowski tym szybciej ktoś się weźmie za to dziadostwo.
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
Stanisław Lem
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 4 miesiąc temu #16322

  • radical
  • radical Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy sieradzanin
  • Posty: 120
  • Oklaski: 0
Nie byłbym takim optymistą FlyBoy. Nie zapominaj, że nadal w tym kraju jest kilka milionów ludzi dających się nabierać na pseudopatriotyzm i populistyczny bełkot Kaczyńskiego, Rydzyka i innych "wodzów narodu".
Dopóki ten elektorat jest tak silny, nikt nie odważy się tego "dziadostwa" ruszyć. No bo i kto miałby to zrobić? Nawet antykościelnej lewicy Napieralskiego niespecjalnie zależy, aby się narażać moherowym i ich zwolennikom. Przecież, im więcej głupot zrobią po prawej stronie, tym lepiej dla lewicy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 3 miesiąc temu #16883

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
I to nie jest nawet problem strachu, kompleksów, bezmyślności, obaw przed daniem się wciągnąć w następne oszustwo, braku inteligencji...
Przyczyny mają swoje źródło w duchowości ludzi i demonów.

Czytaj i staraj się zrozumieć.
Dzieje Apostolskie 2,38
Ostatnio zmieniany: 7 lata 3 miesiąc temu przez tatko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 3 miesiąc temu #16888

  • zodiak72
  • zodiak72 Avatar
  • Wylogowany
  • To wcale nie spamer
  • Posty: 804
  • Oklaski: 0
tatko napisał:
kiedy brak im nawet odwagi do osobistego poznania człowieka, który żyje z Bogiem,


Ja sądzę, że to nie jest kwestia braku odwagi, choć pewnie TY chciałbyś, by tak było;-) Sądzę, że ludzie nie odczuwają potrzeby szukania Boga, już nie wspominawszy o obcowaniu z nim. Przekonaj ludzi, że bog jest im potrzebny, a nie lamentuj na okrągło, że przyszło ci żyć w otoczeniu tchórzy;-)) Niestety, nie potrafisz ludzi przekonać do siebie, ponieważ brak ci podstaw formalnych.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 3 miesiąc temu #16890

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
zodiak72 napisał:
Sądzę, że ludzie nie odczuwają potrzeby szukania Boga, już nie wspominawszy o obcowaniu z nim.


Masz prawo tak sądzić.

Ja natomiast gdy obserwuję powszechną na ziemi na przestrzeni dziejów i obszarów pogoń za Bogiem, powszechną u narodów i ludzi praktykowaną modlitwę, odruchowe zwracanie się do Boga - szczególnie w momentach zagrożenia, powszechne praktykowanie spraw związanych z rzeczywistością duchową; wróżby, noszenie amuletów (w Polsce krzyżyków, medalików) szczególne obawy przed cmentarzami, przed ciemnością (nawet w pustym mieszkaniu zamkniętym na klucz - a więc teoretycznie, racjonalnie bezpiecznym) powszechne próby uporządkowania spraw z bóstwem w obliczu śmierci (nawet u programowych ateistów) zgłębianie teologii, mitów, wywoływanie duchów (jak są duchy, prawdopodobnie? jest i Bóg)...

Nie jesteś na tyle tępy żebyś nie wiedział, że najbardziej rozpanoszony kościół w Polsce nie zajmuje się prowadzeniem ludzi do osobistej relacji z Bogiem. Gdyby funkcjonariusze tego kościoła zaczęli to robić, to by podcieli złotą gałąź na której sobie siedzą i musieliby zejść na ziemię do normalnych ludzi nad którymi obecnie górują jako niezbędni laikom, parafianom, świeckim tzw. kapłani.
Każdy żyjący z Bogiem jest sam kapłanem Boga. Doprowadzenie rzymskich katolików do powszechnego kapłaństwa nie leży w interesie czarnych.
I wcale nie ma się co dziwić, że gdy pojawia się chrześcijanin proponujący osobistą relację z Bogiem to dla żyjących latami na poziomie uprawiania martwej religii nie są w stanie przełamać krat więzienia przyzwyczajeń do martwoty, do fałszu, do bałwochwalstwa, do ulubionych grzechów.

Po pierwsze ja nie przekonuję nikogo do siebie. A gdy nie zajmuję się przekonywaniem ludzi do siebie, to logicznym jest, że nikogo do siebie nie przekonam, gdyż nie to jest moiom zamiarem, celem. Nie jestem guru.
Zgadzam się z Tobą, że brak mi podstaw formalnych do przekonania kogokolwiek do życia z Bogiem. I tak już pozostanie do końca mojego życia, gdyż od przekonywania do życia z Bogiem jest Bóg - Duch Święty, a nie człowiek.

O roli człowieka w nawracaniu można stwierdzić, że człowiek ma zwiastować, ma być miłosierny, ma kochać ludzi, ma dążyć do świętości, do życia z Bogiem.
Kilka dni temu rozmawiałem z człowiekiem, którego ojciec przez 40 lat zwiastował Ewangelię w kilkunastotysięcznej miejscowości i przez tamten czas nikt się nie nawrócił do Chrystusa. Dopiero po śmierci tego człowieka powstał w tamtej miejscowości biblijny kościół.
W zeszłym tygodniu próbował się ze mną kontaktować człowiek któremu zwiastowałem Ewangelię w więzieniu około 15 lat temu. Brałem go na przepustki, (na drugiej niepowrót) był w zborze. I potrzebował 15 lat, aby na powrót zaczął szukać Boga? Czego on szuka? To się okaże.
Od niedawna mam telefony z zk w Sieradzu. Następny z moich podopiecznych, którego poznałem około 5 lat temu. Był na przerwie 2 lata, ale jakoś nie miał dla (mnie?) (Boga?)
(siebie?) kogo?... czasu. Dzisiaj próbuje nawiązać ze mną kontakt i wspomina o ewentualnych zamiarach na przyszłość.
Właśnie dzisiaj był u mnie jeden gangster. Były gangster, który uwierzył i nawrócił się do Chrystusa. I świadectwo jego życia świadczy o prawdziwej przemianie jego życia.

A teraz można się zastanawiać co stoi na przeszkodzie, aby zacząć realne życie z Bogiem? Ci upadli, często bez wykształcenia, ze złą przeszłością, zmarnowanymi latami życia nawracają się szybciej, łatwiej. Bo mają otwarte serca.
Pozorne mądrale pozostają przy swoich pozorach i marnują lata swego życia na wypychanie go trocinami.

Kilka dni temu rozmawiałem z pijanym, przeklinającym młodym człowiekiem, który próbował mi wmawiać, że Karol Wojtyła jest dla niego wielkim człowiekiem i uznaje jego autorytet.
Szkoda ludzi, dla których autorytetem jest człowiek namawiający do pijaństwa, do przeklinania.
Ja niestety takiego autorytetu nie posiadam.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 2 miesiąc temu #16893

  • zodiak72
  • zodiak72 Avatar
  • Wylogowany
  • To wcale nie spamer
  • Posty: 804
  • Oklaski: 0
tatko napisał:
Nie jesteś na tyle tępy żebyś nie wiedział, że najbardziej rozpanoszony kościół w Polsce nie zajmuje się prowadzeniem ludzi do osobistej relacji z Bogiem. Gdyby funkcjonariusze tego kościoła zaczęli to robić, to by podcieli złotą gałąź na której sobie siedzą i musieliby zejść na ziemię do normalnych ludzi nad którymi obecnie górują jako niezbędni laikom, parafianom, świeckim tzw. kapłani.
Każdy żyjący z Bogiem jest sam kapłanem Boga. Doprowadzenie rzymskich katolików do powszechnego kapłaństwa nie leży w interesie czarnych.

Księża i ich działania obchodzą mnie równie niewiele, co twoja działalność. Tak więc zupelnie nie pojmuję, w jakim celu zaczynasz swoją zdartą śpiewkę o katolikach i księżach katolickich?
I wcale nie ma się co dziwić, że gdy pojawia się chrześcijanin proponujący osobistą relację z Bogiem to dla żyjących latami na poziomie uprawiania martwej religii nie są w stanie przełamać krat więzienia przyzwyczajeń do martwoty, do fałszu, do bałwochwalstwa, do ulubionych grzechów.

Schematyczność myslenia jest wyróżnikiem ludzi ograniczonych. Ja do 'uprawiania martwej religii' nie jestem przyzwyczajony, ponieważ nie mialem specjalnie sposobności, by się do niej przyzwyczajac. Tak więc nie życzę sobie, byś swoją schematyczną miara mierzył również mnie.
Po pierwsze ja nie przekonuję nikogo do siebie. A gdy nie zajmuję się przekonywaniem ludzi do siebie, to logicznym jest, że nikogo do siebie nie przekonam, gdyż nie to jest moiom zamiarem, celem. Nie jestem guru.
Zgadzam się z Tobą, że brak mi podstaw formalnych do przekonania kogokolwiek do życia z Bogiem. I tak już pozostanie do końca mojego życia, gdyż od przekonywania do życia z Bogiem jest Bóg - Duch Święty, a nie człowiek.


Nie udawaj glupszego, niż jesteś - dobrze rozumiesz, co mam na myśli, pisząc, że nie potrafisz przekonać innych do swych poglądów. I nie przerzucaj winy za swą nieporadność na boga, bo wylądujesz za karę w swoim piekle;-)
O roli człowieka w nawracaniu można stwierdzić, że człowiek ma zwiastować, ma być miłosierny, ma kochać ludzi, ma dążyć do świętości, do życia z Bogiem.

Twoja milość do ludzi jest szczególnie widoczna w nastawieniu do księży katolickich;-))
Kilka dni temu rozmawiałem z człowiekiem, którego ojciec przez 40 lat zwiastował Ewangelię w kilkunastotysięcznej miejscowości i przez tamten czas nikt się nie nawrócił do Chrystusa. Dopiero po śmierci tego człowieka powstał w tamtej miejscowości biblijny kościół.

I co ma z tego wynikać?
W zeszłym tygodniu próbował się ze mną kontaktować człowiek któremu zwiastowałem Ewangelię w więzieniu około 15 lat temu. Brałem go na przepustki, (na drugiej niepowrót) był w zborze. I potrzebował 15 lat, aby na powrót zaczął szukać Boga? Czego on szuka? To się okaże
.

I co ma z tego wynikać?
Od niedawna mam telefony z zk w Sieradzu. Następny z moich podopiecznych, którego poznałem około 5 lat temu. Był na przerwie 2 lata, ale jakoś nie miał dla (mnie?) (Boga?)
(siebie?) kogo?... czasu. Dzisiaj próbuje nawiązać ze mną kontakt i wspomina o ewentualnych zamiarach na przyszłość.

Masz jeszcze jakieś grono wyznawców poza rezydentami zk?;-)
Właśnie dzisiaj był u mnie jeden gangster. Były gangster, który uwierzył i nawrócił się do Chrystusa. I świadectwo jego życia świadczy o prawdziwej przemianie jego życia.

Ja to się mówi: wszystko oceni historia, czyli perspektywa czasu;-) Czyli: jego życie będzie można ocenić dopiero w chwili śmierci. Nie czyń podsumowań etapu kolarskiego w momencie mijania lotnej premii;-))
A teraz można się zastanawiać co stoi na przeszkodzie, aby zacząć realne życie z Bogiem?

Podpowiem ci odpowiedź na to proste pytanie: TY stoisz na przeszkodzie. Swoją pogardą (przy jednoczesnym mowieniu o miłości) dla innowiercow odpychasz ludzi od siebie.
Ci upadli, często bez wykształcenia, ze złą przeszłością, zmarnowanymi latami życia nawracają się szybciej, łatwiej. Bo mają otwarte serca.

Ludzmi prostymi, niewyksztalconymi, zagubionymi, jest łatwiej sterować. Ot i cała filozofia;-)
Pozorne mądrale pozostają przy swoich pozorach i marnują lata swego życia na wypychanie go trocinami.

Ocenianie sensu życia zostaw jego podmiotom, czyli tym, których to życie dotyczy. Ty jesteś osoba postronną i nie tobie oceniać, co dla kogo jest pozorem, a co nie.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 2 miesiąc temu #16928

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Nikt Cię nie zmusza do zabierania głosu w sprawach odnoszących się do rzeczywistości duchowej, do chrześcijaństwa, do pogaństwa.
Dla wielu nowych uczestników forum jest to coś nowego, gdyż nie czytają wcześniejszych wpisów, tylko włączają się na bieżąco. To dla nich moje powtórzenia. Nawet, gdyby miał to być tylko jeden człowiek.
Inną z przyczyn jest wspieranie Czikena, gdyż krotność wchodzenia na forum ma znaczenia dla prowadzącego.
To że odnoszę się do odstępczych księży jest jak najbardziej logiczne w kraju, gdzie stanowią oni wąską, ale bardzo wpływową grupę przedstawicieli interesów obcego państwa w Polsce. Żeby jednocześnie prowadzili ludzi do zbawienia, żeby dysponowali olbrzymymi majątkami dla dobra mieszkańców Polski, to...
Ale jak jest, niestety nie każdy widzi. Inni po prostu nie myślą.
Już Gebels stwierdził, że największe kłamstwo powtarzane na okrągło przez wszystkie media w końcu zostanie przyjęte przez ludzi jako prawda.
A to że za wysyłaniem ludzi do piekła stoją szatan i jego demony, oraz ludzie bardziej słuchający diabła niż Bożego Słowa, to demaskowanie odstępców osłabia wpływy diabła i pomaga uratować niektórych ludzi. Proste, logiczne, zrozumiałe, ale nie dla wszystkich.
zodiak72 napisał:
Schematyczność myslenia jest wyróżnikiem ludzi ograniczonych
zodiak72 napisał:
Księża i ich działania obchodzą mnie równie niewiele

Abnegacja oczywiście nie jest cechą ludzi ograniczonych?
zodiak72 napisał:
nie potrafisz przekonać innych do swych poglądów. I nie przerzucaj winy za swą nieporadność na boga

"Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym" J.6,44.

Nie dziwię się Twoim zarzutom biorąc pod uwagę Twoją ignorancję biblijną.
zodiak72 napisał:
Twoja milość do ludzi jest szczególnie widoczna w nastawieniu do księży katolickich;-))
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 2 miesiąc temu #16929

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
tatko napisał:
Inną z przyczyn jest wspieranie Czikena, gdyż krotność wchodzenia na forum ma znaczenia dla prowadzącego.

wybacz, nie czytam dokladnie tego watku, zauwazylem jednak jakies odniesnie do mojej osoby, wiec moze sprostuje: krotnosc wchodzenia na forum nie jest istotne, istotne sa ciekawe i konkretne tematy oraz ciekawe dyskusje
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 2 miesiąc temu #16931

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
cd.

Miałem pilne wezwanie i musiałem przerwać w połowie odpowiedzi.

Dziękuję Ci za uznanie, drogi Czikenie!

Gdybyś drogi zodiaku znał Biblię, to byś wiedział, że większą wartość ma człowiek krytykujący w sposób korygujący niż pochlebca. Ale takiej świadomości nie można od Ciebie wymagać.

Wielokrotnie wzywałem księży do upamiętania, do odwrócenia się od bałwochwalstwa pod różnymi tego znamionami.
Wielokrotnie informowałem ludzi o odstępczych od Bożego Słowa księżach i niestety niewielu z tego skorzystało. Indolencja ignorantów, umiłowanie grzechów jest tak wielkie, że (nawet Biblia o tym mówi) ilość zbawionych w stosunku do ogółu populacji będzie niewielka.
Nie tak dawno Bóg pokazał mi kilkutysięczną miejscowość w której jest tylko kilku chrześcijan i to bardzo niedojrzałych + kilku pogan trochę przyglądających się chrześcijaństwu. Tak około 1 promila chrześcijan i około 1 promila szukających. Razem poniżej 10 osob.

Kocham wszystkich księży miłością Chrystusową. Ale gdy oni wybierają bezbożność martwej religii i mamienie ginących na wieki Polaków, to mam kochać ich oszustwa, zwiedzenie, odstępstwa od Bożego Słowa?

Znam wiele przykładów gdy chrześcijanie przez lata zwiastowali, wkładali wiele sił, czasu, pieniędzy, modlitwy w ratowanie ginących, a efekty, owoce mieli nieraz żadne, lub latami mizerne.
Porównaj moje działanie do działań wielkiego, o potężnych wpływach politycznych, medialnych, możliwościach finansowych, kościoła rzymsko-katolickiego i spróbuj znaleźć w Sieradzu kilku chrześcijan którzy zostali chrześcijanami na skutek posługi księży, kościoła watykańskiego.

Jeden robaczek i dziesiątki tysięcy funkcjonariuszy Krk, w praktyce największego posiadacza ziemskiego w Polsce, dysponującego olbrzymimi funduszami własnymi i miliardami złotych z budżetu państwa.
Ilu znasz chrześcijan rzymskich katolików? Niech się tacy Sieradzanie przedstawią na tym forum!
Prawdopodobnie nie pojawi się ani jeden chrześcijanin - rzymski katolik.
A może odważy się wychylić jakiś ksiądz, katecheta, zakonnica... chrześcijanin, który będzie potrafił obronić swoje chrześcijaństwo? Nie liczę na to.

A Ty, drogi zodiaku próbujesz dyskredytować moją osobę?
To że podałem konkretne przykłady 40 lat posługi bez owoców nawracających się pogan - członków Krk, czy 15 letni czas potrzebny na przemyślenie wcześniej zasłyszanego zwiastowania Ewangelii, to nie dziwię się, że z Twoją osobowością uzbierałeś już kilka lat opierania się Ewangelii. A wymówki, uniki, które stosujesz... to już Twój problem, to Twoje życie.
Dzisiaj rozmawiałem pod Kauflandem z jednym człowiekiem, który na początku naszych kontaktów totalnie lekceważył moje zwiastowanie. Dzisiaj zapowiadał, że we wrześniu przyjdzie na nabożeństwo.
Ile lat potrzebują różnu ludzie? Jeden 40 lat, inny 15, inny 5, ja potrzebowałem 2,5 roku. Niektórym nie będzie dane upamiętać się i nawrócić do Pana Jezusa Chrystusa.
zodiak72 napisał:
Masz jeszcze jakieś grono wyznawców poza rezydentami zk?;-)

Nie chcę mieć do końca swojego życia żadnego swojego wyznawcy, czy zwolennika. Ludzie mają należeć do Pana Jezusa Chrystusa, a ja co najwyżem mogę posługiwać wśród ludu Bożego, wśród pogan.

A jeżeli nie jesteś w stanie dorównać swoim otwartym sercem ludziom z przeszłością kryminalną, to tylko można Ci współczuć.
zodiak72 napisał:
Ludzmi prostymi, niewyksztalconymi, zagubionymi, jest łatwiej sterować. Ot i cała filozofia;-)

Gdyby do Chrystusa nawracali się tylko ludzie prości, zagubieni, niewykształceni, to zgodziłbym się z Twoim stwierdzeniem. Ale wśród chrześcijan biblijnych są ludzie z różnych środowisk, o różnym statusie społecznym.
Osobiście chciałbym zobaczyć Cię podczas dyskusji z niewykształconymi, biednymi chrześcijanami. Byłby niezły ubaw. Ale wątpie abyś odważył się na taką konfrontację.
Jeżeli chcesz, mogę takie spotkanie zorganizować.
zodiak72 napisał:
Ocenianie sensu życia zostaw jego podmiotom, czyli tym, których to życie dotyczy. Ty jesteś osoba postronną i nie tobie oceniać, co dla kogo jest pozorem, a co nie.

Mam nadzieję, że kiedyś dorośniesz do takiej świadomości, że dostrzeżesz bezsens Twojej dzisiejszej karuzeli na której gonisz za trocinami z krzesełek przed Tobą.

Tym się różnimy, że mamy różną dojrzałośc życiową i różną świadomość. Ale dla Ciebie też jest szansa.

Niech Bóg Cię błogosławi w Panu Jezusie Chrystusie!
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 2 miesiąc temu #16944

  • radical
  • radical Avatar
  • Wylogowany
  • Starszy sieradzanin
  • Posty: 120
  • Oklaski: 0
Chciałbym przypomnieć, że tematem tego forum jest film pt. "Źródło wszelkiego zła". Jego założeniem jest pokazanie, że poglądy religijne są sprzeczne z poglądami naukowymi i, że dogmaty wbijane ludziom do głowy od wieków przynoszą wiele zła i przemocy.
W filmie powiedziano jasno: wszystkie religie są złe, bo każą wierzyć człowiekowi w coś co jest nie do udowodnienia i traktują innowierców jak wrogów. Religia tatki jest tak samo zła jak inne.
Jeśli tatko jest w stanie podać jakieś dowody na to, że religie dały człowiekowi coś dobrego, to niech je poda, a nie sprowadza sprawy do wypaczeń kościoła katolickiego.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

źródło wszelkiego zła 7 lata 2 miesiąc temu #16945

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Zgadzam się drogi radical, że wszystkie religie są złe. Ich zło polega na tym, że nie prowadzą do bezpośredniej, bliskiej, realnej, relacji z Bogiem. Nie prowadzą do zbawienia.
Ja natomiast piszę o chrześcijaństwie, które nie jest religią, a jest sposobem na życie z Bogiem, o którym to życiu przekazał informacje Bóg poprzez swojego własnego syna - Pana Jezusa Chrystusa.
Jak już wspomniałem wcześniej, albo uprawiamy religie (które generalnie są złe), albo żyjemy z Bogiem, co jest wspaniałe. Zarówno w wymiarze ziemskim, jak i później, gdy wyjdziemy z naszych zużytych futerałów i będziemy ze wspaniałym Bogiem twarzą w twarz, na wieki.

Chrześcijaństwo nie jest religią! Chrześcijaństwo - Chrystusowość, jest życiem z Chrystusem które objawia się między innymi w bezpośrednim doznawaniu pomazania Ducha Świętego w sposób nadprzyrodzony.
Innym z wymiarów życia z Bogiem jest przemienione życie chrystusowca w wyniku podjętych decyzji upamiętanego człowieka jak i nadnaturalnego wsparcia Boga.
W czasie wakacji modliłem się o dwóch młodych ludzi, którzy zaskoczeni doznali takiego pomazania. Oczywiście samo doznanie pomazania nie gwarantuje przemiany życia człowieka, a czyni to podjęta przez człowieka decyzja życiowa.
Mógłbym zrobić spotkanie dla zainteresowanych dotknięciem Boga i mogę gwarantować, że znakomita większość o których bym się modlił, takiego dotknięcia by doznali. Ale to i tak w większości przypadków nie zmienia życia człowieka. Dowodem, przykładem na powszechną zatwardziałość ludzi jest 10-ciu uzdrowionych trędowatych, z których tylko jeden wrócił podziękować Panu Jezusowi. Natomiast gdy człowiek najpierw uwierzy w Pana Jezusa, gdy najpierw podejmie życiowom decyzję, aby poddać swoje życie Panu Jezusowi, to późniejsze doznanie mocy Bożej ma wielkie, przemieniające człowieka znaczenie.
W zimie modliłem się o uzdrowienie jednego człowieka, który tego samego dnia został uleczony z jakiś problemów wewnętrznych. Codziennie z powodu bólu wypijał dwie sodki. Po modlitwie wyleciało z niego około litra czegoś czarnego i zdziwiony, zaskoczony stwierdził, że musi mnie rozkminić, że mnie rozkmini. Dzisiaj siedzi w areszcie i czeka go wyrok. Doznał fizycznej, nadnaturalnej pomocy Boga, ale nie podjął decyzji życiowej, aby żyć z Bogiem i po Bożemu i wylądował za kratami.
Bóg pomógł mu, Bóg uczynił mu dobrze, ale on zdecydował aby żyć inaczej.

Jeszcze raz stwierdzam stanowczo, że żadna religia nie jest dobra, choć może mieć w niektórych aspektach pozytywne, nawet zgodne z Bogiem zasady.

Dobre jest tylko życie z Bogiem - chrześcijaństwo biblijne.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Zasilane przez Forum Kunena