Usuwanie tatuaży Sieradz






Prosimy o niezamieszczanie linków pozycjonujących w naszym serwisie. Posty, podpisy oraz całe profile ze spamem będą na bieżąco usuwane.
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Jesus Camp - obóz Jezusa

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18133

  • mary
  • mary Avatar
http://www.youtube.com/watch?v=LACyLTsH4ac Niestety nie znalazłam polskich napisów. Zostawiam bez komentarza. Myślę, że warte obejrzenia, nie tylko z religijnej strony, ale także z socjologicznej. Zjawisko, które jest teraz 'trendy' w Ameryce. Aż strach się bać, czy dotrze do nas...?
:ksiadz:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.





Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18140

  • d-spot
  • d-spot Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1118
  • Oklaski: 0
Ta kobieta robi z mózgów dzieci (a jak wiadomo one są najbardziej podatne na wszelkiego rodzaju manipulacje) jeden wielki kosz na śmieci , zaburzając normalny rozwój i odbierając im normalne dzieciństwo. Zwrócicie uwag jak te dzieciaki są przerażone. Ta pseudo katechetka z chrześcijaństwa robi jawna sektę , Harry Potter wrogiem Boga ... klocki lego też ?

Temat zapewne dla tatki znając jego podejście chętnie wysłał by tam swoje dzieci .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18141

  • Anja
  • Anja Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1662
  • Oklaski: 3
Borze, to cholerna sekta! :ksiadz:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18178

  • Anonymous
  • Anonymous Avatar
d-spot napisał:
Ta kobieta robi z mózgów dzieci (a jak wiadomo one są najbardziej podatne na wszelkiego rodzaju manipulacje) jeden wielki kosz na śmieci , zaburzając normalny rozwój i odbierając im normalne dzieciństwo.

Temat zapewne dla tatki znając jego podejście chętnie wysłał by tam swoje dzieci .

Kilka dni temu była u mnie w domu grupka kilkunastu dzieciaków na urodzinach mojego syna.
Nie będę opisywał sposobu ich zabaw, gdyż różnie mogą chcieć się bawić dzieciaki. Wchodzenie na parapet, rzucanie się poduszkami, szarpanie podczas zabaw. No dzieci.
I było to 3 lata po u pierwszej komunii. Kilkanaście razy słyszałem jak kilkoro z nich - w tym i dziewczynki, przeklinali/ły. I przeklinali nadal, nawet po zwróceniu im uwagi.
Kilka lat temu, gdy mój syn nie chodził jeszcze do szkoły, dzieciaki koło bloku uczyły go przeklinać na zasadzie: powiedz... A później skarżyły, że mój syn przeklina.
W zeszłym roku syn opowiadał mi, jak koledzy z jego klasy (czwarta klasa podst.) bawili się wciągając przy pomocy rurek (które dostawali w szkole razem z kartonikami mleka) jakiś proszek - w rodzaju orenżady w proszku, do nosa. Wtedy było to 2 lata po pierwszej komunii.
W trzeciej klasie kilku z jego kolegów - w tym i najlepszy z uczniów w klasie, podnosili na ulicy resztki papierosów i dopalali je.
O niegrzecznym, aroganckim odzywaniu się do nauczycieli, gadanie na lekcjach, nie wykonywanie poleceń... Szkoda czasu na szczeguły.
Zgodnie z Twoim światopoglądem, te wymienione przykłady z tylko jednej klasy szkoły podstawowej u rzymskich katolików świadczą o normalności religijnego chowu watykańskiego i poprawnych standardach wychowawczych w sieradzkich rodzinach.
Dla mnie normalnym jest, gdy dziecko od jak najwcześniejszych lat poznaje Pana Jezusa Chrystusa, gdyż Jego nauka stanowi praktyczny, dobry fundament, także w zakresie etyki, moralności, rodziny, pracy, uczciwości, zdolności do dokonywania dobrych wyborów.

To co widać na tym fragmencie jest tylko cząstką z działania tamtego obozu chrześcijańskiego. Dla świadomych biblijnych chrześcijan widać tam działanie mocy Ducha Świętego. Wielokrotnie gdy modliłem się o różnych ludzi, to prawie za każdym razem doznają takiej nadnaturalnej mocy. Widziałem też różnie reagujące na moc Ducha Świętego dzieci. Np. padały na ziemię, leżały pewien czas, a później opowiadały np. że były w niebie i widziały aniołów. I to 3-4 latki, które nie były zmanipulowane.
Kilka lat temu gdy była u mnie w domu grupka dzieci z rodziny chrześcijańskiej, to widzieli w pokoju niebieski sufit - gdy w rzeczywistości jest biały. Miały ten przywilej, że zobaczyły, że w moim mieszkaniu jest niebo otwarte. A to że niebo jest w tym mieszkaniu otwarte świadczą różne przypadki działania Ducha Świętego na odwieedzających mnie potrzebujących różnej pomocy ludzi.

Krytykując relacje z tego filmiku na pewno potrafisz określić na czym polega normalny rozwój, co nie jest robieniem wody z mózgu, co jest wg Ciebie normalnym dzieciństwem?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18179

  • paparazzo
  • paparazzo Avatar
  • Wylogowany
  • To wcale nie spamer
  • Posty: 386
  • Oklaski: 3
NO! Zaczyna się! :badcrack: :ksiadz:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18181

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Niestety nie potrafię zamieszczać linków.
Kto jest zainteresowany zobaczyć inny wymiar chrześcijaństwa niż znany mu z kościoła watykańskiego wystarczy np wpisać na ju tube:

Protestanckie rekolekcje charyzmatyczne
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18183

  • d-spot
  • d-spot Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1118
  • Oklaski: 0
tatko napisał:
Dla mnie normalnym jest, gdy dziecko od jak najwcześniejszych lat poznaje Pana Jezusa Chrystusa, gdyż Jego nauka stanowi praktyczny, dobry fundament, także w zakresie etyki, moralności, rodziny, pracy, uczciwości, zdolności do dokonywania dobrych wyborów.

Tu się z tobą zgodzę jeżeli nauka prowadzona jest przy zachowaniu zdrowego rozsądku.
tatko napisał:
Wielokrotnie gdy modliłem się o różnych ludzi, to prawie za każdym razem doznają takiej nadnaturalnej mocy. Widziałem też różnie reagujące na moc Ducha Świętego dzieci. Np. padały na ziemię, leżały pewien czas, a później opowiadały np. że były w niebie i widziały aniołów. I to 3-4 latki, które nie były zmanipulowane.
Kilka lat temu gdy była u mnie w domu grupka dzieci z rodziny chrześcijańskiej, to widzieli w pokoju niebieski sufit - gdy w rzeczywistości jest biały. Miały ten przywilej, że zobaczyły, że w moim mieszkaniu jest niebo otwarte. A to że niebo jest w tym mieszkaniu otwarte świadczą różne przypadki działania Ducha Świętego na odwieedzających mnie potrzebujących różnej pomocy ludzi.

Nie to jedynie świadczy o tym że z tymi ludźmi jest ewidentnie coś nie tak , dokładnie tak jak z tym z filmu który jest ewidentnie podobny do tych w którym pokazywane są obrzędy sekt i tym podobnych.
Ostatnio zmieniany: 6 lata 11 miesiąc temu przez d-spot.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18184

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Drogi d-spot!

Gdy czytamy ST jak i Nowy Testament, to bardzo dużo w tych częściach Biblii jest opisów nadnaturalnego działania Boga. I takim było chrześcijaństwo pierwszych trzech wieków.
Ludzie poznawali osobę Jezusa Chrystusa, poznawali Jego naukę, obserwowali jak zmieniało się życie ludzi którzy zawierzyli przesłaniu i osobie Jezusa Chrystusa, obserwowali cuda, nadnaturalne działanie Boga zgodne z wytycznymi z Ewangelii, w końcu także sami doznawali Boga i ich życie ulegało totalnej przemianie, uporządkowaniu zgodnemu ze Słowem.
Gdy odstępcy od Ewangelii zaczęli tylnymi drzwiami chrztu dzieci wprowadzać do Kościoła pogan, to i poganie zaczęli mieć destrukcyjny wpływ na relację chrześcijan z Bogiem. A to doprowadziło do odejścia od bezpośredniej relacji z Bogiem, i w miejsce relacji z Bogiem wprowadzono martwe sakramenty, obrządki, ceremonie. I trwa to u watykanistów do dzisiaj.
A gdy pojawiają się opowieści takiego np. tatki, to biblijna niewiedza i przyzwyczajenie do martwoty jest tak przerażające, że religijni poganie nie są wstanie przełamać swojej niewiary w możliwość życia z Bogiem w sposób żywy i prawdziwy. Nawet gdy spotkają się z takim działaniem Boga osobiście, czy oglądając działanie Boga - na żywo, w projekcji video, to i tak zaślepienie bierze górę.
Wielokrotnie proponowałem: "skosztuj, że dobry jest Pan", ale mało kto ma dość odwagi, by skosztować.

Podałem adres na ju tube. Obejrzałeś chociaż ten materiał? No bo z ignorantami, to tak jak rozmowa z głuchym o kolorach.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18187

  • Anja
  • Anja Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1662
  • Oklaski: 3
tatko napisał:
szczeguły

Szczegóły.
tatko napisał:
Wchodzenie na parapet, rzucanie się poduszkami, szarpanie podczas zabaw. No dzieci.

Też tak robiłam. Zapomniał wół jak cielęciem był?
tatko napisał:
Kilkanaście razy słyszałem jak kilkoro z nich - w tym i dziewczynki, przeklinali/ły.

Nie ma się czym chwalić, ale sama zaczęłam przeklinać w czwartej klasie podstawówki.
tatko napisał:
dzieciaki koło bloku uczyły go przeklinać na zasadzie: powiedz... A później skarżyły, że mój syn przeklina.

Normalka.
tatko napisał:
podnosili na ulicy resztki papierosów i dopalali je.

Ta i na pewno się zaciągali.
tatko napisał:
Kilka lat temu gdy była u mnie w domu grupka dzieci z rodziny chrześcijańskiej, to widzieli w pokoju niebieski sufit - gdy w rzeczywistości jest biały.

Ja przed napadami padaczkowymi widzę o wiele dziwniejsze rzeczy.
tatko napisał:
Np. padały na ziemię, leżały pewien czas, a później opowiadały np. że były w niebie i widziały aniołów.

Prawdopodobnie to epilepsja :roll: Wizyta u neurologa wystarczy.
Ostatnio zmieniany: 6 lata 11 miesiąc temu przez Anja.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18188

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Nie wiem czy wiesz w jakim kontekście się wypowiadasz, droga Anju!

Zagadnieniem tego tematu jest pozorna nienormalność, gdy dzieci odbierają nadnaturalne pomazanie Ducha Świętego, gdy doznają Jego mocy, gdy są głęboko poruszone przed namacalną obecność Boga.
Co jest normalne? Gdy człowiek przeżywa i doznaje obecności Boga, czy bardziej właściwa jest martwa religia?
Co jest normalne? To że dzieci, czy dorośli zachowują się źle, głupio, czy gdy mają bezpośrednoą relację z Bogiem i szanując i kochając Boga respektują Jego podpowiedzi, wytyczne, zalecenia, przykazania?
Co jest normalne? Grzeczne zachowanie, czysta mowa, moralne się prowadzenie, czy samoniszczenie się poprzez grzech, poprzez nałogi, zniewolenia, poprzez złe traktowanie siebie i krzywdzenie innych ludzi, odpychanie ludzi od siebie poprzez złe i głupie postępowanie.

Jeżeli masz rzeczywiście 22 lata, to dorosłego życia masz dopiero kilka lat, rozeznanie w wielu sprawach nie masz wcale, doświadczenie życiowe mizerne.
A że jest jak jest, to świadczą o Tobie Twoje własne wypowiedzi. Tyle że nawet te ewidentne braki nie znaczą, że jesteś kimś gorszym, a co najwyżej gorzej Ci się funkcjonuje przy tych brakach.
W Jezusie Chrystusie możesz mieć prędzej i głębiej uporządkowane i poukładane życie.
Żyjąc z Bogiem wiemy co jest dobre, a co złe. | mamy bezpośrednią, realną społeczność z Bogiem, a więc możemy odbierać Jego wsparcie, prowadzenie.
prowadząc się moralnie, nie będziesz ze siebie robiła osiedlowego kubła na spermę, tylko żyjąc w cnocie ustrzeżesz się HIVa, będziesz szanowana za swą cnotliwość przez męża, który jako chrześcijanin odpłaci Ci wiernością i miłością.
Prowadząc trzeźwe i mądre życie unikniesz wielu niepotrzebnych kosztów i kłopotów, choć chrześcijanie też mają problemy.

A tak nawiasem mówiąc, to widać że jesteś typową przedstawicielką ignorancji biblijnej, gdy próbujesz zinterpretować działanie Ducha Świętego epilepsją.
Czymś innym jest epilepsja,
czymś innym jest działanie demoniczne,
czymś innym jest działanie Ducha Świętego w Jego mocy.

Tak na początek polecam Ci na ju tube "Protestanckie rekolekcje charyzmatyczne".
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18189

  • Anja
  • Anja Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1662
  • Oklaski: 3
tatko napisał:
Jeżeli masz rzeczywiście 22 lata, to dorosłego życia masz dopiero kilka lat, rozeznanie w wielu sprawach nie masz wcale, doświadczenie życiowe mizerne.

To ile muszę mieć lat, żeby brać udział w jakichkolwiek dyskursach? Ile lat muszą mieć dzieci, żeby w całości zrozumieć Wiarę? Skoro ja jestem za młoda, żeby wg Ciebie rozmawiać na ten temat, to faktycznie niczego nie rozumiem.
tatko napisał:
Co jest normalne?

To co wymieniłeś, nie jest nienormalne. Znam wiele osób bardzo wierzących i nie mam ich za wariatów. Ale istnieje cienka granica pomiędzy fanatyzmem a wiarą. A fanatyzm jest zły. Przekładając na Twój słownik - fanatyzm jest dziełem Szatana. A na tym filmiku jest jego kwintesencja pod logiem Jezusa.
Jego wsparcie, prowadzenie. prowadząc się moralnie, nie będziesz ze siebie robiła osiedlowego kubła na spermę

Tatko, ale o czym Ty chrzanisz?! Ja tutaj o epilepsji, a Ty mi o pojemnikach na spermę! :ksiadz:
A tak nawiasem mówiąc, to widać że jesteś typową przedstawicielką ignorancji biblijnej, gdy próbujesz zinterpretować działanie Ducha Świętego epilepsją.

Tylko, że to była główna oś mojej wypowiedzi, a Ty potraktowałeś ją nawiasem mówiąc.
tatko napisał:
Np. padały na ziemię, leżały pewien czas, a później opowiadały np. że były w niebie i widziały aniołów.

Tatko, to JEST EPILEPSJA. Przy napadzie padaczkowym również się upada, urywa się film. Nie musi to być wcale atak toniczno - kloniczny (z drgawkami i wymiocinami), wystarczył atoniczny. Osoba chora leży, ma otwarte oczy i gapi się w jeden punkt. Tak naprawdę jest nieprzytomna, a osoba obok, może pomyśleć, że jest opętana albo coś w ten deseń, bo od razu widać, że coś z kimś takim jest bardzo nie tak. Chory przed atakiem odczuwa uczucie boskości i ma halucynacje - widzi las, góry, zmarłych, anioły, Pokemony i wszystko co mu akurat wyładowanie w mózgu przyniesie. To nazywamy padaczką skroniową. Epilepsja to jest choroba, która towarzyszy ludzkości od jej powstania, nieważne czy od zejścia z drzewa, czy od Szóstego Dnia. Choroba, którą się leczy. I mnóstwo świętych cierpiało na ten rodzaj padaczki. Neurolog, EEG i tomografia. Bardzo serdecznie polecam, zwłaszcza, że to są dzieci. Nieleczona padaczka w późniejszym czasie będzie coraz bardziej uciążliwa.

I na koniec - Tatko, tak naprawdę, to masz rację, nie będę z Tobą dyskutować. Pogadaj sobie z Zodiakiem, obaj macie bardzo podobne podejście - nagminne używanie sofizmatów i innych wytycznych Schopenhauera, które sobie chyba wydrukowaliście z Wikipedii i powiesiliście nad biurkiem.

Z poważaniem i szacunkiem, Ania.
Ostatnio zmieniany: 6 lata 11 miesiąc temu przez Anja.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18191

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Nie ma czegoś takiego, że każdy starszy jest zawsze mądrzejszy, bardziej doświadczony od każdego młodszego. Ale niewątpliwie każdy człowiek w miarę upływu lat nabiera coraz więcej doświadczenia, wiedzy, obycia,...
To że masz ode mnie ponad dwa razy mniej lat nie dyskredytuje Ciebie jako dyskutanta.
To że w danej dziedzinie masz mniejszą wiedzę i doświadczenie życiowe także Cię nie dyskredytuje i możemy dyskutować o tyle, o ile jesteś uczciwa i rzetelna w dyskusji.
Wiele lat temu nauczyłem się poruszać w obrębie tego co wiem. Gdy czyjaś wiedza przekracza moją, to pozostaje mi tylko stwierdzić; tego nie wiem, na tym się nie znam. Gdy w danej dziedzinie słabo się orientuję, to pytam mądrzejszych o poradę.
Nie popadając w pychę czy zarozumiałość, tylko stwierdzając fakty: nie spotkałem na tym forum człowieka, którego wiedza biblijna odnośnie biblijnech chrześcijaństwa byłaby większa od mojej. Z drugiej strony uznaję wyższość kurczaka w dziedzinie komputerów, czy ebusi w dziedzinie j.polskiego. Pomimo że obydwoje są młodsi.
Sam Pan Jezus powiedział, żeby nie zabraniać dzieciom przychodzić do Niego.
Dzisiaj przekłada to się na:
1) Nauczanie dzieci Ewangelii od jak najwcześniejszych lat. Tyle że nie chodzi w tym przypadku o nauczanie katechizmu, doktryn, czy obrządków jakiegoś kościoła, a Ewangelii.
2) W czasach Chrystusa był to osobisty, bezpośredni kontakt dzieci z Panem Jezusem. Dzisiaj istnieje praktyczna możliwość kontaktu z Panem Jezusem w Duchu Świętym, doznając Jego mocy, Jego obecności, Jego działania, prowadzenia, uzdrowienia. I stwierdzam to na podstawie Bożego Słowa jak i osobistych przeżyć i obserwacji.

Skoro mogły przychodzić do Chrystusa małe dzieci, to może to czynić także taka stara 22 latka. Tylko czy chce tego?

W tym momencie dotykamy zagadnienia dojrzałości, doświadczenia.
Ja jestem człowiekiem, który uznaje medycynę, mam świadomość że dochodzi do padaczek powodowanych przez różne przyczyny.
Jeżeli jak piszesz masz padaczkę, a równocześnie nie masz doświadczenia działania Boga w mocy Ducha Świętego, nie masz doświadczenia w działaniach złych duchów, to poruszasz się w temacie w zakresie wiedzy i doświadczenia którą masz. I ta Twoja wiedza jest cząstkowa. osobiście nie mam padaczki, tak więc w tym zakresie masz większe ode mnie doświadczenie w tym wymiarze. Ja znam epilepsję także z kilkakrotnych obserwacji.
Alw moje doświadczenie i wiedza w tym temacie są o tyle szersze - i nie tylko z tego powodu, że jestem starszy, tylko dlatego że wiele lat żyję z Bogiem i Jego działanie jest dla mnie bardzo realne. Dłużej żyję z Bogiem niż Ty masz lat.
Natomiast w Twoim przypadku mając osobiste doświadczenie epilepski, negujesz, podważasz doświadczenie Boga, którego nie miałaś. I to pomimo relacji filmowej, czy relacji człowieka w Twoim miejscu zamieszkania.

To że coś jest częściej, że występuje w większości nie oznacza, że to jest normalne. To że większość Polaków przeklina nie jest normalne. To że większość małżonków cudzołoży nie jest normalne...

Ja także znam wielu wierzących pogan. nawet diabeł wierzy i nawet drży przed Bogiem o czym mówi List Jakuba.
Na tym filmiku nie ma kompleksowej relacji zarówno z tego chrześcijańskiego obozu jak i skutków, wpływu tego rodzaju chrześcijaństwa na te dzieci w latach późniejszych - młodości i dorosłości.
Uczciwie rzecz biorąc, jedyne co można powiedzieć o tym filmiku to to, że dzieci przeżywają emocjonalnie to nabożeństwo, to zwiastowanie, modlitwę, że niektóre z nich są pod działaniem jakiegoś czynnika, który dotyka i powoduje w sposób nienaturalny doznania fizyczne.
Można to interpretować jako rodzaj padaczki, albo można to określić jako dostanie się ich pod działanie mocy Ducha Świętego (za przyczyną wcześniejszej modlitwy) i że objawia się to zewnętrznie podobnie do padaczki.

Jeżeli chcesz określać coś jako fanatyzm, to najpierw musimy zdefiniować, co rozumiemy pod pojęciem fanatyzmu.

Nie muszę Cię specjalnie przekonywać o tym, że chyba nawet większość dziewczyn po 20-tce nie są dziewicami. Znam wiele sytuacji, gdy dziewczyny były gotowe iść prawie taśmowo do łóżka z różnymi chłopakami; dla sportu, dla zarobku, aby poderwać chłopaka, aby przyciągnąć, utrzymać przy sobie chłopaka, aby go złapać na ciążę.
Znam też HIVistki spośród takich, późniejsze panny z dzieckiem, jak i takie, o których chłopaki opowiadają sobie jak je obracali, jak im brały... Wiele dziewczyn nie zdaje sobie sprawy jak chłopaki popisują się swymi "osiągnięciami" przed kumplami. Współcześnie dochodzą cichcem kręcone filmiki.
Pewne przykłady podałem dla wyrazistrzego ukazania problemu życia z Bogiem i bez Boga i jak to wygląda, jakie bywają konsekwencje.
O ile ludzie wybierają złe, głupie, grzeszne życie, to jest to normalne? A jeżeli traktują poważnie Boga i wchodzą z nim w bezpośrednią relację, to jest to nienormalne?
Droga Anju! Tak się składa, że wielokrotnie doznawałem na sobie potężnej mocy Ducha Świętego. To naprawdę nie jest epilepsja.
Poza tym epilepsja nie występuje taśmowo u różnych ludzi na skutek modlitwy w jednym czasie, na jednym nabożeństwie. Natomiast na skutek modlitwy epilepsja może ustąpić, cofnąć się i to do końca życia.
Z tego co piszesz mogę wnioskować, że sama cierpisz na epilepsję. Pozostaje zasadnicze pytanie; czy chcesz mieć epilepsję, czy chcesz zostać od niej uwolniona?
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18192

  • Anja
  • Anja Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1662
  • Oklaski: 3
tatko napisał:
Z tego co piszesz mogę wnioskować, że sama cierpisz na epilepsję. Pozostaje zasadnicze pytanie; czy chcesz mieć epilepsję, czy chcesz zostać od niej uwolniona?

Nie chcę mieć, dlatego miałam szereg badań i się leczę. Rodzicom tamtych dzieci również to polecam, bo jak każdą neurologiczną (bądź co gorsza psychiczną!) chorobę będzie się brać jako dar Ducha Świętego, to wybacz, ale nawet Twoje modlitwy nie pomogą.

Dziękuję, miłego dnia, Wesołych Świąt, szczęśliwego 2011.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18193

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Żadna choroba nie jest darem Ducha Świętego. To że człowiek doznaje we spaniały sposób pomazania Ducha Świętego, doznaje mocy Ducha Świętego nie jest objawem chorobowym, tylko bliskim, bezpośrednim, fizycznym doznaniem wspaniałego Boga.
Niestety żyjemy w kraju, gdzie większość podlega indoktrynowaniu przez martwy duchowo kościół, i wyrastając w takiej martwocie, gdzie z powodów merkantylnych straszy się "konkurencją", przeciętny Polak wzrasta w przekonaniu, że cokolwiek innego musi być złe. Dochodzi nawet do takich paradoksów, że Polacy albo lekceważą, albo wyśmiewają biblijnych chrześcijan, a działanie Boga określają chorobą.
Gdy czytamy o Mojżeszu, to gdy zszedł z góry na której otrzymał X Przykazań, to na skutek spotkania z Bogiem cały się świecił, tak że Żydzi się go bali.
Apostoł Paweł - prześladowca chrześcijan, gdy spotkał na drodze do Damaszku zmartwychwstałego Jezusa, to padł przed Nim i oslepł.
Wielokrotnie gdy modliłem się o róznych ludzi w Sieradzu, to doznawali nie tylko uzdrowienia, ale uzdrowieniu towarzyszoło fizyczne doznanie pomazania.
Dla pogan jest to niespotykane, dla biblijnych chrześcijan jest to normalne.

Jeszcze raz zachęcam do obejrzenia na ju tube:
"Protestanckie rekolekcje charyzmatyczne"

Jeżeli obawiasz się że działanie Boga polega tylko na przeżywaniu podobnym do epilepsji, to dla poszerzenia spektrum polecam dodatkowo na ju tube:

"Uzdrowienie raka piersi",

albo jeszcze bardziej kontrowersyjne:

"Uzdrowienie raka moszny"

Biedni nieświadomi Polacy żyjący z wyboru w niewiedzy.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Jesus Camp - obóz Jezusa 6 lata 11 miesiąc temu #18195

  • d-spot
  • d-spot Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1118
  • Oklaski: 0
Szczerze współczuje twoim dzieciom...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Zasilane przez Forum Kunena