Usuwanie tatuaży Sieradz






Prosimy o niezamieszczanie linków pozycjonujących w naszym serwisie. Posty, podpisy oraz całe profile ze spamem będą na bieżąco usuwane.
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3

TEMAT: Maryja, Marias, Mariam?

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 3 miesiąc temu #19667

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Kim była, jaką była?
Z jednej strony mamy w Polsce rozwinięty kult maryjny, który nie ogranicza się tylko do osoby matki Pana Jezusa, ale rozwinięte kulty różnego rodzaju wyobrażeń, rzekomych wizerunków (który rzemieślnik widział matkę Pana Jezusa?) rodzicielki Jezusa Chrystusa.
Z jednej strony mamy Boże Słowo jako bezdyskusyjnie wyznaczające ramy Bożych zasad i określające sposoby życia z Bogiem, praktykowanie poprawnej pobożności.
Z drugiej strony mamy różne kościoły, które w swojej teologii i praktyce odnoszą się do matki Pana Jezusa w sposób lekceważący Boże Słowo.

Aby uniknąć fałszywych manipulacji przyjrzyjmy się wszystkim fragmentom Pisma Świętego odnoszącym się do matki Pana Jezusa.

Po śladach Marii

Matka Pana Jezusa Chrystusa, zwana w Polsce Marią, Maryją - a jako Żydówka w Biblii jest nazywana Marias, Mariam, jest jedną z wielu osób od której możemy się uczyć prawidłowego odniesienia do Boga. Jej postępowanie to jakby mieszanina sprzeczności; posłuszna służebnica Pańska, a z drugiej strony popełniająca błędy, i to w odniesieniu do Jezusa.
Po raz pierwszy o Mariam czytamy w Ew. .Mateusza w pierwszym rozdziale 1,18-21.
Jak wynika z Ewangelii narzeczona Józefa była panną w ciąży i to; „…wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną…”, zanim skonsumowali małżeństwo.
Z jednej strony widzimy dramatyczną sytuację Mariam, która w kulturze Żydów będąc panną w ciąży zasługiwała na potępienie. Z drugiej strony Józef (Iosef) chciał ją opuścić, gdyż mógł podejrzewać, że nie zachowała ona czystości.

Ilu chętnych do ślubu mają dzisiaj panny z dziećmi?
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.





Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 3 miesiąc temu #19668

  • Anja
  • Anja Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1661
  • Oklaski: 3
tatko napisał:
chciał ją opuścić, gdyż mógł podejrzewać, że nie zachowała ona czystości.

Panna w ciąży? DZIWKA!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 3 miesiąc temu #19669

  • d-spot
  • d-spot Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 1118
  • Oklaski: 0
Panna w ciąży? DZIWKA!

Nie, MIRIAM !!
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 3 miesiąc temu #19671

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
Czyz to nie hipokryzja Tatko. Wszedzie grzmisz na kobiety uprawiajace seks przed slubem, a co z Maryja, matka Jezusa? - przeciez ona rowniez byla, wedlug Twojej terminologii "pojemnikiem na sperme"... w koncu tak okresliblbys wspolczesna kobiete, ktora zaszla w ciaze przed slubem, czyz nie?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 3 miesiąc temu #19672

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Drogi Czikenie!

Czyżby to o Tobie mówiło Słowo?:
„Które zawsze się uczą, a nigdy do poznania prawdy dojść nie mogą.” IITym.3,7.

Matka Pana Jezusa najpierw poczęła z Ducha Świętego. A Duch Święty jak łatwo się zorientować jest niematerialny. Tak więc w tym zakresie Marias nie podlega kubełkowaniu.
Po drugie, jak łatwo się zorientować, kubły stanowią pojemniki na różne odpady pochodzące z różnych źródeł.
A normalna żona jest wazonikiem na jeden kwiatek.
A wazonik nie jest kubłem.


Wzmianki dotyczące Marias

Jak już napisałem wcześniej i co wynika z Ewangelii; narzeczona Józefa była panną w ciąży i to „…wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną…” zanim skonsumowali małżeństwo. Z jednej strony widzimy dramatyczną sytuację Mariam, która w kulturze Żydów będąc panną w ciąży zasługiwała na potępienie.
Boże Słowo tylko o współżyciu małżeńskim mówi jako o uprawnionym. Zagadnienia dotyczące życia w małżeństwie, w rodzinie są dość gruntownie omówione w Piśmie Świętym.
Z nauczania Bożego Słowa wynikają też różne kwalifikacje nieuprawnionego, grzesznego seksu:
Cudzołóstwo jest najbardziej znane i dość powszechne we współczesnych „nowoczesnych” społeczeństwach.
Znane są też i omówione w Słowie różne zboczenia.
Natomiast jednym z najmniej znanych jest zagadnienie „wszeteczeństwa”. Jest to nieuprawnione współżycie – najczęściej przedmałżeńskie, ludzi stanu wolnego (uprawnionych do zawarcia bezgrzesznego małżeństwa), którzy współżyją z innymi ludźmi stanu wolnego. Taki seks bez cudzołóstwa, bez zboczenia, ale nieuprawniony i grzeszny.
Tak jak już wcześniej próbowałem przełożyć wyraz „wszeteczeństwo” na współczesny język, to można rzeczywiście użyć określenia „dziwkarstwo”.
A rozpatrując przypadek Marias widzimy, że jej sytuacja podlegała klasyfikacji wszeteczeństwa, co współczesnym językiem można określić; wyglądała na to, że postąpiła jak dziwka. I taką prawdopodobnie postrzegał ją Józef, gdyż był zdecydowany nie brać z nią ślubu.

Z punktu widzenia panny w ciąży, wszetecznicy, Żydówki, w rodzinnym kraju Żydów, gdzie obowiązywały rygorystyczne zasady religijne i społeczne - które respektowano w zdecydowany sposób, to Marias jako pannie w ciąży groziło:
- ukamienowanie,
- albo wyrzucenie z domu rodzinnego,
- albo pozbawienie dziedzictwa po rodzicach,
- albo bezżeństwo (który Żyd wziąłby sobie wszetecznicę – dziwkę, za żonę),
- albo bezrobocie (który Żyd wziąłby do swojego domu dziwkę do pracy) i
prawdopodobnym źródłem utrzymania dla takiej dziewczyny pozostawała
prostytucja, praca na poziomie prawie niewolnicy wyobcowanej ze społeczności
własnego narodu…
Albo kilka z tych dolegliwości naraz.

„A z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak: Gdy matka jego, Maria, została poślubiona Józefowi, okazało się, że, zanim się zeszli, była brzemienna z Ducha Świętego. A Józef, mąż jej, będąc prawym i nie chcąc jej zniesławić, miał zamiar potajemnie ją opuścić. I gdy nad tym rozmyślał, oto ukazał mu się we śnie anioł pański i rzekł: Józefie, synu Dawidowy, nie lękaj się przyjąć Marii, żony swej, albowiem to, co się z niej poczęło, jest z Ducha Świętego.” Mt.1,18-20.

Raczej wszyscy znamy historię kobiety cudzołożnej którą chcieli Żydzi ukamienować, co dla nich było normalnym postępowaniem.
W praktyce Józef powinien natychmiast zdemaskować panieńską ciążę narzeczonej. Ale jak dramatyczne musiało być jego spotkanie z aniołem, skoro nie tylko nie wydał narzeczonej, ale ożenił się z nią.


ps.
Osobiście spotkałem dwa świadectwa ludzi, którzy spotkali w swoim życiu anioły.
Pierwsza z tych relacji była kontaktem z pozornie zwykłym człowiekiem, który dopiero po analizie przypadków został zrozumiany jako anioł.
Drugi przypadek, to człowiek, który kilka lat temu spotkał się z potężnym aniołem. Spotkanie to i okoliczności w ciągu kilku sekund przemieniły jego życie. Ostatnio odwiedził mnie dwa tygodnie temu.
Mogę przypuszczać, że Józef miał spotkanie z aniołem objawiającym się w potężnej mocy.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 3 miesiąc temu #19673

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
tatko napisał:
Matka Pana Jezusa najpierw poczęła z Ducha Świętego. A Duch Święty jak łatwo się zorientować jest niematerialny. Tak więc w tym zakresie Marias nie podlega kubełkowaniu.

Jaki masz dowod na to, ze kazda z wspolczesnych kobiet, ktore poczely przed slubem nie spotkal podobny los? Ze nie poczely z ducha swietego? :P

ps. dalszej czesci oproc tego co zacytowalem nie chcialo mi sie juz czytac, staraj sie streszczac swoje wypowiedzi bo nudzisz strasznie :)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 3 miesiąc temu #19675

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Żyjemy w kraju, gdzie jeszcze do niedawna dość rygorystycznie przestrzegano wiele zasad moralnych, etycznych, kulturalnych.
Pomimo ponad 100 lat pod zaborami, Polacy żyjąc w kraju wielonarodowym i wielokulturowym, z różnymi religiami, respektowali wartości odnośnie rodziny, trwałości małżeństw, zachowywania czystości przedmałżeńskiej, wychowywania i posłuszeństwa dzieci, szacunku do starszych,…

Jeszcze przed wojną rozwody, nieślubne dzieci, były w Polsce rzadkością.
I wystarczyła druga wojna światowa podczas której najpierw Niemcy, później Rosjanie - Sowieci razem z Ukraińcami wymordowali polskie elity, a jak nie wymordowali, to po wojnie odsunęli od władzy, od wpływów na kształtowanie zdrowo myślącego i porządnie postępującego narodu.
Na skutek wojennej zawieruchy Polska popadła na prawie wyłączność Watykanowi.
To że pomimo zaufania Polaków pozornie patriotycznemu kościołowi nie zbudował ten kościół uczciwego, moralnego, etycznego społeczeństwa musi mieć przyczyny.

Niewątpliwie dzisiejsza duchowość Polaków jest wynikiem tego, gdy zamiast prowadzić do Boga wg Bożego Słowa prowadzi się ludzi do fałszywych kultów i mieszaniny religijno, chrześcijańsko-pogańskiej… To jak żyją Polacy – każdy widzi.
Jaka jest zdolność, wydolność Polaków, do weryfikacji swej religijności, do sprawdzenia z Pismem Świętym w ręku…?
Odpowiedź na to pytanie daje też to forum.





Zawsze dziewica?


Gdy Józef przyjął Mariam jako żonę otrzymujemy następną informację Mat.1,25; „…nie zbliżał się do Niej, aż porodziła Syna,…”.
Z tej informacji można wnioskować, że:
- po pierwsze Jezus nie był fizycznym dzieckiem Józefa,
- a po drugie; jest określony czas do kiedy Józef nie współżył z Mariam. W domyśle; Józef zaczął obcować z Mariam dopiero po urodzeniu Jezusa.

Niektórzy twierdzą, że Mariam była zawsze dziewicą.
Dziewicą możemy określać kobietę która;
1) Nigdy nie współżyła z mężczyzną,
2) Nie straciła błony dziewiczej.

Dziewictwo kobiety możemy rozpatrywać w kilku aspektach;

1) Dziewictwo jako określenie tego, że nigdy nie współżyła z mężczyzną,
O tym już wspomnieliśmy skrótowo powyżej, że wg wszelkiego
prawdopodobieństwa to Marias jednak współżyła z mężem Józefem, tyle że
dopiero po urodzeniu Jezusa.

2) Dziewictwo jako zjawisko że nie straciła błony dziewiczej.
Gdyby rozpatrywać dziewictwo, jako brak utraty błony dziewiczej, to po
urodzeniu Jezusa, po urodzeniu dziecka, błona dziewicza uległaby zniszczeniu
i tego typu utrata dziewictwa nastąpiła u Marias.

3) Współżyła z mężczyzną, ale miała szczątkową błonę dziewiczą, która pomimo
współżycia z mężczyzną, czy urodzenia dziecka, nie uległa zniszczeniu, gdyż
nie miało co ulec zniszczeniu. Nie przestała być dziewicą, bo nie straciła błony
której nie było.
Nazywanie jej dziewicą dlatego, że nie było krwawienia jako oznaki utraty dziewictwa z powodu nie zniszczenia błony której nie było?


Twierdzenie, że matka Pana Jezusa nie współżyła z Józefem jest poglądem niezgodnym z Biblią. Gdyby w Biblii była tylko ta jedna wzmianka (Mt.1,25) na temat współżycia Mariam i Józefa to można by spekulować, że ich małżeństwo nigdy nie zostało skonsumowane. Tyle że w kilku miejscach Nowego Testamentu czytamy, że Jezus miał braci i siostry.

Sytuacja Mariam i Józefa była na tyle trudna, że sam Bóg ingerował poprzez aniołów, aby pomóc Mariam i Józefowi prawidłowo przejść przez doświadczenie ciąży przedmałżeńskiej.


Podsumowując; na podstawie analizy Bożego Słowa możemy jednoznacznie stwierdzić, że matka Pana Jezusa do czasu urodzenia Jezusa była dziewicą. Poczęcie Jezusa było z Ducha Świętego, tak że do czasu urodzenie Jezusa była dziewicą jako nie współżyjącą z mężczyzną.
Podczas porodu przestała być dziewicą typu posiadającą błonę, gdyż uległa zniszczeniu błona dziewicza.
Będąc mężatką miała też inne – oprócz Jezusa, dzieci, o czym napiszę więcej.

Twierdzenie, że matka Pana Jezusa nigdy nie współżyła ze swoim mężem, twierdzenie, że zawsze była dziewicą, jest niezgodne z Pismem Świętym. Jest kłamstwem.
Jaka może być jakość kościoła opartego na kłamstwie?
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 3 miesiąc temu #19676

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
Nie pytalem o dowody na dziewictwa Maryji (inna sprawa ze podpieranie sie ksiazeczka z bajkami dla dzieci nie jest dla mnie absolutnie zadnym dowodem) lecz o dowody na to ze wspolczesne, cezarne i nieslubne kobiety nie sa dziewicami. Chcesz dyskutowac na forum, a nie potrafisz przeczytac ze zrozumieniem tak prostego pytania?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 3 miesiąc temu #19677

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Drogi Czikenie!
Załóż temat o zagadnieniach współczesnych ciężarnych dziewic. Wtedy będzie sens dyskutować. I to nie ze mną, a najlepiej z jakimś ginekologiem.
A ten temat jest o biblijnych informacjach odnoszących się do matki Pana Jezusa.
Jeżeli potrafisz, to postaraj się być merytoryczny, a nie jak rozchwiany małolat ulegający hormonom.
A może spróbuj coś w temacie seksu. Tam jest Twoje pytanie bardziej na miejscu.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 3 miesiąc temu #19678

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
1) Pierwszym zagadnieniem były okoliczności poczęcia Jezusa przez matkę Pana Jezusa.
2) Drugim krążące fałszywe, niebiblijne twierdzenia, że Mariam była zawsze dziewicą.

A teraz powiązane z drugim zagadnieniem rzekomego zawsze dziewictwa:



3) Kontrowersje w sprawie rodzeństwa Jezusa

Nie od dzisiaj spotykamy się z twierdzeniami, że matka Pana Jezusa urodziła tylko Jezusa i że nie miała więcej dzieci. A co na ten temat mówi Biblia?:

„Przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: <<Skąd u niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest on synem cieśli? Czy jego Matce nie jest na imię Mariam, a jego braciom(adelfoi) Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także jego siostry(adelfai) czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u niego to wszystko?>>”. Ew.Mat. 13,54-56.

W przypisach na dole strony (które nie są treścią Pisma Świętego, a tylko próbą interpretacji) jest odniesienie do przypisów cytatu Mat.12,46 który także mówi o braciach Jezusa. Treść przypisu: „Nie bracia rodzeni, lecz stryjeczni lub cioteczni, albo kuzyni. Język hebr. i aram. nie mają osobnych wyrazów na oznaczenie bliższych krewnych.”.

Akurat to że w języku hebrajskim i aramejskim nie ma innych wyrazów na określenie braci rodzonych i kuzynów nie ma znaczenia, gdyż Nowy Testament został spisany w języku greckim. A w języku greckim są różniące się, inne wyrazy na określenie brata i kuzyna. Najlepszym na to dowodem jest cytat z Listu Św. Pawła do Kolosan:
„Pozdrawia was Arystarch, mój współwięzień, i Marek, kuzyn (aneyios) Barnaby…” 4,10.
W innych tłumaczeniach jest „siostrzeniec”.
Widzimy, iż autorzy Nowego Testamentu gdy chcieli dokonać rozróżnienia na braci rodzonych lub kuzynów, to język grecki takie możliwości dawał:
adelfoi - bracia
adelfai - siostry
aneyios – kuzyni, siostrzeńcy
Poza tym, gdyby w Mat.13,54-56 chodziło o kuzynów i kuzynki, to jakie by miało znaczenie wspominanie w tej argumentacji na kuzynostwo?:
W sytuacji, gdyby chodziło o kuzynostwo Jezusa Chrystusa, to cytat by brzmiał:
„Skąd u niego taka mądrość i cuda? Czyż nie jest on synem cieśli? Czy jego matce nie jest na imię Mariam, a jego kuzynom Jakub, Józef, Szymon, i Juda? Także jego kuzynki czy nie żyją wszystkie u nas?”
Interpretowanie, że to było kuzynostwo, a nie rodzeństwo Pana Jezusa jest mało przekonywujące i nie znajduje rzetelnego uzasadnienia w Biblii.
Poza tym, opisy tej samej sytuacji znajdujemy także w Ew. Marka 6,1-3
6,3 - adelfos - bratJakuba
6,3 - adelfaisiostry (jego)
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 3 miesiąc temu #19679

  • ChiKenn
  • ChiKenn Avatar
  • Wylogowany
  • Sieradzanin pełną gębą
  • Posty: 2528
  • Oklaski: 1
tatko napisał:
Załóż temat o zagadnieniach współczesnych ciężarnych dziewic. Wtedy będzie sens dyskutować. I to nie ze mną, a najlepiej z jakimś ginekologiem.

Ale ja nie pytam ginekologa. Pytam Ciebie, chce poznac TWOJA opinie na ten temat. Jesli bym zalozyl inny temat w tej sprawie, jestem pewien ze ominalbys go i nie wyrazil swojego zdania.
tatko napisał:
Jeżeli potrafisz, to postaraj się być merytoryczny, a nie jak rozchwiany małolat ulegający hormonom.

Jak zwykle, jesli pojawi sie jakas niewygodna dla Ciebie kwestia, albo zachowujesz sie jakby pytania w ogole nie bylo, albo w jakis inny sposob unikasz odpowiedzi - w tym przypadku robiac wycieczki osobiste...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 3 miesiąc temu #19682

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
3A) Kontrowersje w sprawie rodzeństwa Jezusa; cd

Są jeszcze inne przesłanki świadczące o posiadaniu rodzeństwa przez Jezusa. W Ew. Mat. 1,25 jest informacja że Józef „nie zbliżał się do Niej, aż porodziła Syna,”. Gdyby ewangelista spisujący tekst Ewangelii wiedział, że Mariam nie miała więcej dzieci, to pisząc wiele lat później powinien zaznaczyć, że Jezus był jej jedynym dzieckiem. A w tym przypadku zaznaczył tylko: do kiedy nie zbliżali się do siebie Mariam i Józef.
Podobnie gdyby inni ewangeliści wiedzieli że Jezus był jedynakiem, to też by o tym pisali. Jednak wiedząc jak było, pisząc z perspektywy lat, wyraźnie stwierdzali, że Jezus miał rodzeństwo.
Innym znaczącym stwierdzeniem jest tekst z Łk.2,7: „Powiła swego pierworodnego Syna,…”
Dlaczego apostoł Łukasz zaznacza, że powiła pierworodnego, pierwszego, którego urodziła?
Jaki sens miałoby stwierdzanie, podkreślanie, że Jezus był pierworodny, gdyby nie było następnych synów, następnych dzieci? W przypadku Jezusa jedynaka wystarczyłoby; powiła swego Syna.
W Liście do Galatów 1,19 czytamy: „Spośród zaś innych, którzy należą do grona Apostołów, widziałem jedynie Jakuba, brata (adelfon ) Pańskiego.” Ten cytat mówi o istnieniu brata wymienionego z imienia w Mat.13,55.
Mając biblijne dowody na to, że Jezus miał rodzeństwo możemy co najwyżej zastanawiać się, dlaczego niektórzy – wbrew Pismu Świętemu, próbują przekonywać, że Marias nie miała innych dzieci. I to w narodzie, gdzie posiadanie dzieci było traktowane jako błogosławieństwo od Boga. W wymiarze praktycznym w starożytności dzieci były najlepszym zabezpieczeniem „emerytalnym”. A o Marias Słowo mówi, że „Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,” Ew. Łk.1,48. A skoro jest błogosławiona, to inną biblijną przesłanką posiadania przez Marias większej ilości dzieci jest posłuszeństwo - jej jako Żydówki, Bogu w wymiarze Prawa ST. Na samym początku Pisma w IMojż. 1,28 czytamy polecenie Boga: „Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: <<Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludniali ziemię i uczynili ją sobie poddaną;…>>”.
To że Mariam była płodna i miała wiele dzieci w niczym jej nie uwłacza, a wręcz podkreśla jej błogosławioną u Boga pozycję, jej posłuszeństwo Bogu, aby się rozradzać.
Brak dzieci u Żydów było poczytywane jako przekleństwo dla kobiety, jako brak błogosławieństwa u Boga. A tu raptem fałszerze ewangelii stwierdzają, że błogosławioną to była, ale oznaki błogosławieństwa u Boga w postaci wielu dzieci, to nie miała.

Czemu i po co niektórzy ludzie fałszują prawdę o Marias propagując sprzeczne z Pismem Świętym nauki, że była ona zawsze dziewicą?
Po co kłamią zarzucając jej nieposłuszeństwo Bogu w wymiarze rozradzania i rozmnażania się?
Czemu sugerują że Mariam postępowała nieposłusznie w odniesieniu do Bożego Słowa:
„Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą…” IKor.7,3-5.

Czy przedstawianie jej jako nieposłusznej Bogu jako tej, że nie chciała się rozradzać i rozmnażać ma być szczególnym dowodem na jej pobożność? Przecież to nonsens!
Czy przedstawianie jej, jako posiadającej jedno dziecko ma być dowodem na jej wyjątkowe błogosławieństwo u Boga, gdy wymiarem błogosławieństwa u Boga jest właśnie posiadanie wielu dzieci?
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 2 miesiąc temu #19691

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
3B) Kontrowersje w sprawie rodzeństwa Jezusa Cd.

Jest jeszcze jeden fragment informujący o braciach Pana Jezusa:
„Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia (adelfoi - bracia) i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: <<Oto Twoja Matka i bracia (adelfoi - bracia) (w oryginale jest jeszcze: i siostry twe) na dworze szukają Ciebie>>. Odpowiedział im: <<Któż jest moją matką i [którzy] są moimi braćmi (adelfoi - bracia)?>> I spoglądając na siedzących dookoła Niego, rzekł: <<Oto moja matka i moi bracia (adelfoi - bracia). Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem (adelfos – bratem), siostrą i matką>>” Mk.3,31-35.

Dziwnym by było, że przyszli do Pana Jezusa kuzyni, a Pan Jezus nazywa ich braćmi, a później podkreślając bliskość w relacjach z Nim nie stwierdza: Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest mi kuzynem, kuzynką i matką?
Dziwnym by było, gdyby Pan Jezus użył zwrotu „Kuzyni”, a apostołowie, ewangeliści przekręciliby to na „bracia”.
Wystarczy trochę sprawdzić, trochę pomyśleć aby zorientować się, że Marias, matka Pana Jezusa miała z Józefem następne dzieci. Wierzysz w to, uświadomiłeś sobie fałszerstwa różnych kościołów przekłamujących prawdę Bożego Słowa o matce Pana Jezusa i rodzeństwie Jezusa?

Jeżeli masz na ten temat inne przekonanie, to podziel się z nami argumentami: dlaczego wierzysz w nieprawdę o wiecznym dziewictwie Marias?
Dlaczego nie wierzysz, na jakiej podstawie nie wierzysz, że Marias, matka Pana Jezusa miała też inne dzieci z Józefem?
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 2 miesiąc temu #19701

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Wtajemniczeni wiedzą

Wielu nie zdaje sobie sprawy z tego, że rok 2010 nie jest dwa tysiące dziesiątą rocznicą urodzin Pana Jezusa jak i dzień 25 grudnia nie jest dniem Jego urodzin. Król Herod opisany w Biblii jako współczesny urodzinom Chrystusa zmarł przed świętem Paschy 5 kwietnia 4 roku p.n.e. Tak więc Jezus Chrystus też musiał narodzić się przed w/w datą. Paradoksalnie można stwierdzić, że Pan Jezus Chrystus narodził się co najmniej 4 lata przed narodzeniem Pana Jezusa Chrystusa. O dniu narodzin Jezusa Biblia mówi: „W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzy- mali straż nocną nad swoją trzodą.” Ew.Łk.2,8.
Pasterze wyprowadzali stada na pastwiska na przełomie marca i kwietnia, a na polach przebywali do listopada. Tak więc jest mało prawdopodobne, aby w dniu 25 grudnia pasterze byli w polu. Stąd wniosek, że narodziny Pana Jezusa musiały być w innej porze roku. Jest wiele biblijnych i historycznych danych świadczących o innej niż obchodzona współcześnie dacie narodzin Pana Jezusa. Łatwo możemy się zorientować, że jeżeli Bóg dopuścił do ukrycia prawdziwej daty narodzin Pana Jezusa, to miał w tym jakiś cel. Jaki mógł to być ten cel?
„Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem, w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy”. Bardziej prawidłowym jest tłumaczenie „Mędrcy” jako „Magowie”, gdyż w greckim oryginale w Ew.Mt.2,1 znajdujemy „magoi” ze Wschodu. Ważnym jest zwrócić uwagę na to, że nie byli to żadni królowie, ani nie ma też ich imion. Współcześni magowie kojarzą się nam z uprawiającymi tajemne praktyki, zgłębiającymi sekretne nauki magii; czarownikami… A wg wszelkiego prawdopodobieństwa byli to pobożni Żydzi mieszkający poza Izraelem jako potomkowie uprowadzonych do niewoli przez Asyrię i Babilon. A żyjąc pobożnie znali proroctwa o przyjściu Mesjasza, potrafili na bieżąco odbierać prowadzenie Boga – jak to było w życiu wielu proroków czasu Starego Testamentu.
Widzimy więc magów zwanych mędrcami, ludzi wtajemniczonych w sprawy Boże i mających osobisty kontakt z Bogiem oraz rozeznanie duchowe Mt.2,12. „Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.” Ew.Mt.2,10,11.

Lekcja pierwsza; magowie byli gotowi na kosztowną, niebezpieczną i daleką podróż, aby osobiście poznać Króla Żydowskiego – Mesjasza i złożyć mu hołd.

Lekcja druga; wniosek z postępowania mędrców:
Mogli oddać pokłon:
- Marii,
- albo Marii i Józefowi,
- albo całej trójce,
a pokłonili się tylko Panu Jezusowi.
Musieli być naprawdę mądrymi ludźmi gdyż potrafili dokonać prawidłowego wyboru i okazać cześć Temu jedynemu zasługującemu na tę cześć. I to w sytuacji gdy był On tylko malutkim, niepozornym dzieckiem, a w rzeczywistości gdy jedynie to tylko On był godzien boskiej czci. W innych miejscach Pismo Święte mówi, że pokłon aż do ziemi przynależny jest tylko Bogu.
Jak łatwo się zorientować z Biblii oddawanie czci komuś, czy czemukolwiek poza Bogiem; osobom, posągom, obrazom, jest grzechem. Widać znali i respektowali drugie przykazanie.

Lekcja trzecia; następna czynność Mędrców; złożenie darów. Dary składają Panu Jezusowi; „ofiarowali Mu dary”. A było to w sytuacji, gdy ludzka logika podpowiadała, aby drogocenne dary złożyć na ręce osób dorosłych - rodziców niemowlęcia.

Lekcja czwarta; Wymienione są konkretne trzy dary które złożyli Mędrcy: „złoto, kadzidło i mirrę.” Pismo Święte jest księgą opisującą konkretne historyczne wydarzenia, ale jest też księgą niosącą ponadczasowe przesłania posługując się przy tym bogatą symboliką. Również Stary Testament wskazuje; niektóre rzeczy materialne są obrazem, rzeczywistości duchowej. Także te trzy dary mające wymiar materialny jednocześnie symbolizują duchowe treści i wartości.
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Maryja, Marias, Mariam? 6 lata 2 miesiąc temu #19715

  • tatko
  • tatko Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 685
  • Oklaski: 0
Urodziny Pana Jezusa, czy pogańskie świętowanie.


Symbolika darów, poprawność odnoszenia się do Jezusa i Marii


Złoto – w czasach starożytnych najwartościowszy kruszec. Zarówno Arka Przymierza (wyłożona i obłożona była złotem), jak i Świątyni Salomona (wyłożona złotem) były związane z obecnością Boga. Tak więc jeżeli chcemy w naszym życiu obecności Boga, dajmy mu to co mamy najcenniejszego. A że największym skarbem człowieka jest jego własne życie, więc;

Złoto symbolizuje oddanie się Bogu.

Z drugiej strony są akcenty przestrzegające nas przed niewłaściwym traktowaniem wartości materialnych. Nie złoto ma być Bogiem, ale Bóg ma być kimś najcenniejszym; poznanie ważniejsze niż złoto; przynoszenie Bogu cennych rzeczy daje radość; wiara winna być cenniejsza niż złoto gdyż samo złoto to coś znikomego. A tylko rzeczy trwałe i wartościowe przejdą zwycięsko próbę ognia w dzień sądny.

Kadzidło - jest składnikiem ofiary – woni miłej dla Pana i jest przynależne tylko Bogu.

Kadzidło symbolizuje modlitwę.

Modlitwa jest przyrównywana do kadzidła, a kadzidło do modlitwy, która unosi się do Boga. Tak wiec jeżeli zależy ci, aby twoje modlitwy były miłe Bogu, aby z wiarą móc liczyć na odpowiedź Boga, to módl się tylko do Boga. Modlitwy do innych osób są grzechem.

Mirra – miła w zapachu, gorzka w smaku żywica pewnego gatunku drzewa balsamowego; jest wg receptury ST składnikiem świętego oleju do namaszczania; król Salomon otaczał się wonią mirry i kadzidła; Tron Boga i Jego szaty przepojone zapachem mirry. Wino zmieszane z mirrą środkiem odurzającym. Nikodem przyniósł mirrę i aloes do grobu Jezusa. Tak więc mirra – żywica z drzewa balsa służyła do balsamowania zwłok. Pomagała zachować ciało przed rozpadem, jakby ratowała obumarłe ciało.

Mirra jest więc symbolem zbawienia.

I jak wymowa tych trzech symboli przekłada się w twoim życiu na twoje chrześcijaństwo?
Dzieje Apostolskie 2,38
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
Zasilane przez Forum Kunena